Masz znajomego konduktora? My tak, na Facebooku

    Masz znajomego konduktora? My tak, na Facebooku

    ZA

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Masz znajomego konduktora? My tak, na Facebooku
    Konduktor to nie tylko osoba. która sprawdza bilety. Udowadnia to Przemysła Szczepanek z Kolei Śląskich, który założył i prowadzi z coraz większym powodzeniem fan page „Konduktor KS” na Facebooku.
    Masz znajomego konduktora? My tak, na Facebooku
    Konduktor to wcale nie musi być osoba, która tylko sprawdza bilety. Udowadnia to Przemysław Szczepanek z Kolei Śląskich, który założył i prowadzi z coraz większym powodzeniem fanpage „Konduktor KŚ” na Facebooku.

    Do założenia takiego fan page’a namówiła go córka jednej z kasjerek. On sam wcześniej rozważał taki pomysł, ale był przekonany. W końcu dał się namówić i po kilku miesiącach w październiku zaczął prowadzić swoją stronę w portalu społecznościowym. Fan page szybko zyskał na popularności. Ma już prawie 1400 lajków.

    - Jest duża interakcja z użytkownikami. Dla mnie to bardzo fajna sprawa, bo gdybym nie był konduktorem, to pewnie zostałbym dziennikarzem – przyznaje najbardziej rozpoznawalny konduktor Kolei Śląskich. Stara się odpowiadać jak najszybciej na wszystkie zapytania i komentarze. Na kolej nie trafił przypadkiem, bo jego tata był kierownikiem pociągu. Mimo że zaczął studia dziennikarskie, ale z różnych względów ich nie skończyło. Żyłka dziennikarska jednak pozostała i teraz idealnie sprawdza się przy facebookowej aktywności.

    Pasażerowi rozpoznają Przemka w pociągu i reagują bardzo pozytywnie. On lubi z pasażerami porozmawiać, pożartować, a ostatnio nawet dwie panie poprosiły go o selfie. Podkreśla jednak, że mimo luźnej atmosfery, wszystkie przepisy są respektowane.

    - Nie przeszkadza mi to w pracy. Zależy jak sobie człowiek poukłada stosunki z ludźmi. Ja swoich podróżnych staram się nauczyć, że jak ktoś jest miły, to ja też. Jeśli ktoś nie jest natomiast miły, to ja wtedy postępuję bardziej służbowo – przyznaje Przemysław Szczepanek. Mówi, że teraz patrzy zupełnie inaczej na swój fan page niż kiedy go zakładał.

    - Na początku nie miałem na to pomysłu, a teraz takich pomysłów mam wiele. Sporo fajnych rzeczy podsyłają ludzie – podkreśla. W Kolejach Śląskich udziela się również m.in. przy konstruowaniu nowego rozkładu jazdy. Chce nie tylko dalej rozwijać swój profil, ale pójść jeszcze dalej. Myślał o stworzeniu strony internetowej, ale ostatecznie zdecydował się na założenie bloga, który pojawi się już niedługo.

    Jak przyznaje czasami ma dość kolei kiedy jest tym zmęczony, ale to tylko chwilowy stan, bo potem znowu zaczyna o tym myśleć. W wolnych chwilach zamiast jeździć woli chodzić po górach. Interesuje się całą komunikacją.

    - Kupiłem sobie nawet taką wielką książkę 700 stron i dopiero po jej przeczytaniu zrozumiałem o co w tym chodzi – uśmiecha się Przemysław Szczepanek. Ma głowę pełną pomysłów i nie lubi się nudzić.

    Jak zostać konduktorem?

    - Trzeba złożyć CV, potem trzeba przejść badania, odbyć dwumiesięczny kurs, a na koniec zdać egzaminy: teoretyczny i praktyczny. Później można już jeździć w pociągu – tłumaczy Przemysław Szczepanek. Zdradza też jak wygląda codzienna praca konduktora.

    - Najczęściej wstaje się wcześnie rano, a nawet w nocy, kiedy zaczyna się zmianę o 3:30. Wtedy jadę z Bielska-Białej do Katowic, potem mam 15 minut przerwy, jadę do Zwardonia, gdzie jest pół godziny

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak zostać konduktorem

      Kazik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Piszesz o szkoleniu dwu miesięcznym i egzaminach, nic nie wspominasz o badaniach lekarskich które ograniczają zdobycie tego zawodu, badania słuchu i wzroku jak w moim przypadku brak widoczności...rozwiń całość

      Piszesz o szkoleniu dwu miesięcznym i egzaminach, nic nie wspominasz o badaniach lekarskich które ograniczają zdobycie tego zawodu, badania słuchu i wzroku jak w moim przypadku brak widoczności efektu 3D którego nie umiał mi nawet lekarz okulista wytłumaczyć jak to się przekłada na rzeczywistość w życiu zawodowym, ale taki jest przepis. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama