Ważne
    Uwaga, bobry wchodzą do centrum Częstochowy

    Uwaga, bobry wchodzą do centrum Częstochowy

    Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Częstochowski magistrat  postawił w mieście cztery tablice informujące o obecności bobrów

    Częstochowski magistrat postawił w mieście cztery tablice informujące o obecności bobrów ©Arc umc

    W Częstochowie urzędnicy ostrzegają przed bobrami, które niedawno pojawiły się w mieście
    Częstochowski magistrat  postawił w mieście cztery tablice informujące o obecności bobrów

    Częstochowski magistrat postawił w mieście cztery tablice informujące o obecności bobrów ©Arc umc

    Bardzo się zdziwiłam, gdy spacerując z psem nad Wartą, zobaczyłam tablicę ostrzegającą przed bobrami - mówi Halina Kowacka. - No bo niby skąd bobry w mieście? Ale ucieszyłam się, że i u nas w Częstochowie są te zwierzęta.

    Bobry są już w... alei Niepodległości, jednej z głównych arterii miasta - pod mostem nad rzeką Kucelinką. Bóbr w dużym mieście to spore wydarzenie. Ale też i problem.

    - Ustawiamy tablice, aby mieszkańcy wiedzieli, że jest pewne niebezpieczeństwo związane z żerowaniem bobrów - mówi Sławomir Jończyk, kierownik referatu w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Częstochowie. - Bobry ścinają drzewa na budowę tam. Dlatego te tablice informują, że drzewa mogą być nadgryzione -niektóre już są rzeczywiście nadgryzione - co grozi ich upadkiem - wyjaśnia Jończyk.

    Aby ostrzec mieszkańców przed potencjalnym niebezpieczeństwem, częstochowski Urząd Miasta zainwestował nieco ponad 300 zł w zakup i montaż czterech tablic ostrzegawczych.

    Bobry, jeszcze przed trzydziestu laty zagrożone wyginięciem, dziś są uciążliwe w niektórych regionach kraju. Za szkody wyrządzone przez te zwierzęta w rolnictwie z budżetu państwa wypłacono rolnikom w zeszłym roku 10 mln zł. Także w naszym regionie dają się mocno we znaki. Bobry zatrzymały przed Koniecpolem pociąg relacji Zakopane - Szczecin. Jedno z drzew rosnących przy torach zostało podgryzione przez te zwierzęta i osunęło się na tory i sieć trakcyjną. Niedaleko od miejsca, w którym doszło do zdarzenia, jest rezerwat Borek, w którym mieszkają bobry.

    W naturalnym środowisku często ścinają drzewa zarastające rowy melioracyjne. Najpierw pojawiły się w niedużym dopływie Pilicy, Zwleczy, we wsi Zaróg, gmina Koniecpol. - To dobry znak - cieszyli się rolnicy. - Woda musi być czysta, bo w brudnej bóbr nie będzie żył.

    Jednak sąsiedztwo tych zwierząt okazało się kłopotliwe. Bobry, żeby przeżyć, zaczęły budować żeremia. Zaczęły ścinać nadrzeczne drzewa, osiki, wierzby. Rzeczkę Zwleczę przedzieliły tamy.

    Woda zaczęła się spiętrzać. Rzeczka rozlała się szeroko na okoliczne łąki. Kiedy już brakuje drzew nad rzeką, wybierają się do pobliskiego lasu, ścinają sosny i ściągają na rzekę. Zbudowały kilkanaście tam. Rolnicy patrzyli, jak woda zalewa im łąki.


    *Salon Maserati w Katowicach otwarty! Poznaj tajemnice legendarnych samochodów
    *Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
    *Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
    *1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama