Ważne
    Wojna w Syrii: W ataku kurdyjskich wojowników zginął...

    Wojna w Syrii: W ataku kurdyjskich wojowników zginął pierwszy turecki żołnierz

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Trwa operacja militarna Turków w północnej Syrii. Turecka armia ogłosiła, że na syryjskim terytorium zginął ich pierwszy żołnierz. Z kolei miasto Darajja, które było oblegane od czterech lat, od soboty jest z powrotem w rękach sił rządowych. Ewakuowano kilka tysięcy ludzi.
    Turecki żołnierz zginął podczas ostrzału czołgów przez kurdyjskich wojowników z organizacji militarnej Powszechne Jednostki Ochrony (YPG). Do ataku doszło w mieście Dżarabulus na północy Syrii, które w środę zostało odbite z rąk tzw. Państwa Islamskiego przez syryjskich rebeliantów oraz tureckie oddziały. Rannych zostało również trzech innych żołnierzy - podaje BBC. Kurdyjskie media podają, że w ostrzale zniszczone zostały trzy tureckie czołgi.

    Militarna operacja Turcji w Syrii - "Tarcza Eufratu", która rozpoczęła się w środę - jest wymierzona zarówno w Państwo Islamskie, jak i kurdyjskich bojowników. Ankara chce zabezpieczyć swoje granice, ponieważ obawia się, że zdobycie kontroli na przygranicznym terytorium przez syryjskich Kurdów będzie zachętą dla Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), która działa na terenie Turcji i walczy o niepodległość kurdyjskiego państwa. Działania Turków niepokoją USA. Oba kraje są sojusznikami w ramach NATO, jednak Waszyngton wspiera militarnie Powszechne Jednostki Obrony.

    W sobotę syryjskie siły rządowe odniosły także znaczący sukces. W ich ręce trafiło bowiem miasto Darajja, które było oblężone od czterech lat, kiedy trwały walki między armią prezydenta Baszara al-Assada a rebeliantami. Mieszkańców oraz rebaliantów ewakuowano do innych miejscowości. Czwartkowe porozumienie pomiędzy rebeliantami a syryjską armią zakładało ewakuację 700 rebeliantów i 4 tys. cywilów. Mieszkańcy Darajji nie kryli radości. - On nigdy nie jadł słodyczy. Był wniebowzięty, kiedy spróbował biszkoptów - mówiła agencji AFP matka 4-letniego chłopca Yazana.

    Także w sobotę miał miejsce atak w Aleppo, w którym trwają ostre walki. Na cywilów zostały zrzucone dwie tzw. bomby beczkowe. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka w Syrii z siedzibą w Londynie poinformowało, że zginęło co najmniej piętnaście osób. Pierwsza bomba uderzyła w tłum opłakujący dzieci, które zginęły w podobnym ataku kilka dni temu. Druga - w ludzi, którzy zgromadzili się w miejscu zdarzenia po pierwszym ataku.

    Krwawa wojna domowa w Syrii trwa od 2011 roku. Ścierają sie w niej siły rządowe prezydenta Baszara al-Assada, rebelianci, a także Państwo Islamskie oraz inne organizacje ekstremistyczne. W walkę zaangażowane są także siły międzynarodowe, m.in. Stany Zjednoczone, Francja, Rosja czy Turcja. Zginęło już blisko 300 tys. ludzi, a kilka milionów Syryjczyków zostało wysiedlonych.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama