List do DZ: Bezcenne rodzinne pamiątki i wspomnienia

    List do DZ: Bezcenne rodzinne pamiątki i wspomnienia

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Rodzinne zdjęcie z 1902 r. nadesłane przez p. K. Klucznioka
    1/2
    przejdź do galerii

    Rodzinne zdjęcie z 1902 r. nadesłane przez p. K. Klucznioka ©arc. rodzinne

    Zachęcony do nadsyłania ciekawych historycznie zdjęć przesyłam mające 111 lat zdjęcia ze Złotych Godów moich Pradziadków/Prastarzikow. Najprawdopodobniej jest to połowa października 1902 roku i trzy pokolenia moich przodków - niestety nikt już z nich nie żyje. Dostojni Jubilaci to Maria z Ksollów i Antoni Krall.
    Mój pradziadek Antoni urodził się 23 października 1825 r. w Szymocicach, a ochrzczony był dzień później w kościele w Lyskach, pow. rybnicki. Był synem domownika (hausler) Jana i Marianny z d. Kupczyk. Prababcia Marianna (Maria w niektórych dokumentach) przyszła na świat 29 lipca 1830 r. w Polskich Krowiarkach niedaleko Raciborza w rodzinie robotnika Tomasza i Joanny z d. Michalskiej. Pobrali się w 1852 r. i przeżyli razem 57 lat. Kilka lat po ślubie przeprowadzili się do Leszczyn, gdzie Pradziadek, mistrz kolejowy, otrzymał pracę przy oddanej w 1856 roku linii kolejowej Rydułtowy-Orzesze.

    W Leszczynach przyszło na świat większość z ich co najmniej dziesięciorga dzieci - sześć dziewczynek i czterech chłopców. Pradziadek zmarł w Leszczynach 11 maja 1910 r., Prababcia tamże 3 kwietnia 1918 r. Obydwoje dożyli więc, jak na owe lata i warunki, sędziwego wieku.

    Moja Starka - Maria urodzona w Leszczynach 12 kwietnia 1873 r. była czwartą z córek. Wyszła za mąż 17 września 1893 r. za starszego od siebie o 4 lata Józefa Klucznioka, murarza i górnika z Leszczyn. Wraz z trzema zamężnymi siostrami urodziły co najmniej 54 dzieci, w tym sama tylko Starka najwięcej, bo aż szesnaścioro! Na zdjęciu jest ich piątka - najmłodszego ośmiomiesięcznego Alojzka, późniejszego mojego Potka (chrzestnego), trzyma Starka na rękach. Obok niej stojący Starzik trzyma 2-letnią Anię, która niedługo później zmarła. Mojego Ojca Augusta, najmłodszego z chłopców, jeszcze nie ma na zdjęciu, gdyż urodził się dopiero 10 lat później.

    Pradziadek w wyjściowym mundurze kolejarskim ma obok medalu "złotą woniaczkę", a Prababcia na głowie "złotą koronę". To prezent od ich syna, restauratora z Rydułtów, ubranego także w mundur. "Woniaczkę" i "koronę" zakładają już trzy pokolenia Klucznioków przy okazji złotych godów - ostatnio jedna z moich kuzynek z mężem w 2012 r. Te "insygnia" rodzinne pieczołowicie przechowuje i udostępnia moja kuzynka Łucja Kurpanik. Ciekawą pamiątką po Złotych Godach Pradziadków jest także przechowywana okolicznościowa tablica z napisem w języku polskim, mimo że w 1902 r. Górny Śląsk należał do Prus! Kolejną ciekawostką jest odmiana imienia Pradziadka w dopełniaczu - Antonia.

    Oprac. JJ
    Krzysztof Kluczniok z Leszczyn, rocznik 1950


    Od redakcji: Dziękujemy Panu Krzysztofowi za ciekawe wspomnienia. Zachęcamy innych Czytelników do nadsyłania starych zdjęć i interesujących rodzinnych opowieści.

    ZGADZASZ SIĘ Z AUTOREM? JESTEŚ PRZECIWNEGO ZDANIA? NAPISZ KOMENTARZ

    WIĘCEJ LISTÓW DO REDAKCJI DZ [CZYTAJ]



    *PROGNOZA POGODY NA 19-30 WRZEŚNIA 2013
    *GALERIA KATOWICKA OTWARTA: CZY WARTO DO NIEJ PÓJŚĆ? RECENZJA I ZDJĘCIA]
    *Horror w Chorzowie: Dzwonię zgrobu! Uwolnijcie mnie! [NAGRANIE + ZDJĘCIA]
    *Najlepsze prezenty na DZIEŃ CHŁOPAKA 30 WRZEŚNIA 2013
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama