Katastrofa w kopalni Reden: Czarne Termopile zabrały życie...

    Katastrofa w kopalni Reden: Czarne Termopile zabrały życie 38 górników

    Tomasz Szymczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Katastrofa w kopalni Reden: Czarne Termopile zabrały życie 38 górników
    1/5
    przejdź do galerii

    ©archiwum Muzeum Miejskiego Sztygarka

    Koniec września 1923 roku nie był dla mieszkańców Dąbrowy Górniczej radosnym okresem. W mieście wciąż żywą była wrześniowa tragedia w kopalni Reden. W wyniku katastrofy zginęło 38 górników. To bodaj największa tragedia w XX-wiecznym górnictwie w Zagłębiu.
    Już za nieco ponad miesiąc obchodzić będziemy dzień Wszystkich Świętych. Mieszkańcy Dąbrowy Górniczej, którzy groby swoich bliskich mają na cmentarzu w "Alejach", mogą zwrócić uwagę na znajdujące się przy jednej z głównych alei groby górników, którzy zginęli w katastrofie w kopalni Reden w 1923 roku. To chyba największa tragedia związana z XX-wiecznym górnictwem w Zagłębiu Dąbrowskim. Do niektórych ciał ratownikom udało się dotrzeć dopiero kilka miesięcy później.


    HISTORIA ŚLĄSKA I REGIONU W DZIENNIKU ZACHODNIM [SENSACYJNE FAKTY, NIEZWYKŁE ZDJĘCIA]

    Dzisiaj jako główną przyczynę katastrofy podaje się zaniedbania. Fakt, bezpieczeństwo nie stało wtedy na najwyższym poziomie. Wszystko zaczęło się 20 września 1923 r. ok. godz. 16.30. Jeden z górników wystrzelił miedziankitem dwie dziury, z których zaczął wydobywać się dym. Okazało się, że natrafiono na niedostatecznie zamuloną i wypełnioną gazem komorę. Gaz w reakcji z miedziankitem zapalił się. Wieczorem z szybu kopalni wydobywały się już kłęby czarnego dymu. Mimo to, kierownictwo kopalni nakazało górnikom trzeciej zmiany zjazd na dół. Akcją ratowniczą zarządzał nieudolnie jeden z nadsztygarów. Źle zabrano się za gaszenie pożaru, w złych miejscach postawiono też tamy.

    Około 1.30 w nocy górnicy rzucili się do ucieczki. Nie zdążyli. Gdy po kilku godzinach ratownicy dotarli do tego chodnika zobaczyli martwych górników leżących twarzą do spągu z rękami przy ustach i nosach... Liczba ofiar byłaby o wiele większa, na szczęście jednak udało się odratować 40 zaczadzonych górników pracujących na polu wschodnim kopalni. Na powierzchni w tym czasie zgromadziły się żony i dzieci górników. Wszyscy z niepokojem oczekiwali wieści z dołu. Jedna z kobiet zmarła nawet na zawał serca.

    Pogrzeb górników przemienił się wielką manifestację. Kondukt wyruszył ze Sztygarki, skąd przez kościół Matki Boskiej Anielskiej i dzielnicę Reden skierował się na cmentarz. Katastrofa na kopalni Reden stała się dla Juliusza Kadena-Bandrowskiego inspiracją dla stworzenia powieści "Czarne skrzydła".

    Sprawą katastrofy zajęły się organa ścigania. 24 maja 1924 roku w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu odbywała się rozprawa. Reprezentujący rodziny ofiar Adam Pawełek nazwał kopalnię Reden "czarnymi podziemnymi Termopilami". Eksperci nie mieli wątpliwości co do przyczyn katastrofy. Inż. Buzek, naczelnik Urzędu Górniczego w Królewskiej Hucie, wyraźnie stwierdził, że ofiary w ludziach spowodowane zostały nieudolną akcją ratunkową, pozbawioną fachowego kierownictwa ze strony zawiadowcy kopalni. Przed sądem stanęli ostatecznie dwaj przedstawiciele kierownictwa kopalni oraz jeden ze sztygarów. Nie zachowały się jednak informacje na temat wydanego wyroku. Wiadomo jedynie, że rodzina każdej z ofiar otrzymać miała 400 milionów marek polskich odszkodowania. Trudno ocenić wartość tych pieniędzy w dobie hiperinflacji lat dwudziestych.

    Jedenaście lat po katastrofie kopalnia Reden została unieruchomiona, a po kolejnym pożarze w 1935 r. zatopiona. Po wojnie sukcesywnie znikały jej zabudowania. Dziś to park Hallera. Łaźnie i warsztaty do końca lat 90. użytkowało jednak Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Dziś na tym terenie stoi hala sportowa. W 2003 r. na jej murach została odsłonięta tablica upamiętniejącą katastrofę z 1923 roku.



    *PROGNOZA POGODY NA 19-30 WRZEŚNIA 2013
    *GALERIA KATOWICKA OTWARTA: CZY WARTO DO NIEJ PÓJŚĆ? RECENZJA I ZDJĘCIA]
    *Horror w Chorzowie: Dzwonię zgrobu! Uwolnijcie mnie! [NAGRANIE + ZDJĘCIA]
    *Najlepsze prezenty na DZIEŃ CHŁOPAKA 30 WRZEŚNIA 2013
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Buzek......

      ciekafsky (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "Inż. Buzek, naczelnik Urzędu Górniczego w Królewskiej Hucie"
      A, aha, dostalo sie fuche, co ?

      Tak samo jak general Henri Le Rond w Skarbofermie. Jego "neutralnosc" przedtem tez zostala pieknie...rozwiń całość

      "Inż. Buzek, naczelnik Urzędu Górniczego w Królewskiej Hucie"
      A, aha, dostalo sie fuche, co ?

      Tak samo jak general Henri Le Rond w Skarbofermie. Jego "neutralnosc" przedtem tez zostala pieknie nagrodzona. Albo wszystko bylo juz przedtem, tj. przed "powstaniami" omówione, karty i stolki rozdane ?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama