Wojenni wynalazcy wywiadu o kilka dekad wyprzedzili Jamesa...

    Wojenni wynalazcy wywiadu o kilka dekad wyprzedzili Jamesa Bonda

    Ben Macintyre

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Budynek MI6 w Londynie

    Budynek MI6 w Londynie ©Tagishsimon / WIkimedia Commons

    Skrytki w butach, zębach, guzikach - w czasie II wojny światowej wynalazcy brytyjskiego wywiadu produkowali gadżety, jakich nie powstydziłby się Q z książek o agencie 007.
    Budynek MI6 w Londynie

    Budynek MI6 w Londynie ©Tagishsimon / WIkimedia Commons

    Niezwykły katalog tajnych gadżetów wykorzystywanych przez uciekających jeńców wojennych ma w przyszłym tygodniu trafić na aukcję w Londynie. Rzuca on nowe światło na to, jak brytyjski wywiad operował w czasie wojny i świadczy o wielkiej inwencji brytyjskich wynalazców tamtych dni. Ich pomysłowości nie mógłby pozazdrościć nawet słynny Q, twórca gadżetów dla książkowego agenta Jamesa Bonda. W rzeczy samej wiele ze szpiegowskich przedmiotów przygotowanych w czasie wojny wydaje się jakby żywcem wyjętych z opowieści o agencie 007.


    Katalog szpiegowskich wynalazków został sporządzony w 1942 r. przez MI9, sekcję brytyjskiego wywiadu, która pomagała jeńcom wojennym i zestrzelonym lotnikom uciec do Wielkiej Brytanii, a także zaopatrywała grupy oporu. Obejmuje tak pomysłowe projekty, jak kompas ukryty w guziku, mapy drukowane na jedwabnych chustkach, odbiornik radiowy w formie pudełka na cygara czy maleńki aparat fotograficzny w zapalniczce.

    Sprzęty te projektował głównie Christopher Clayton Hutton, pseudonim "Clutty", błyskotliwy wynalazca, który zbudował sobie wielki podziemny bunkier na środku pola, żeby mu nikt nie przeszkadzał w pracy.

    Do jego najważniejszych wynalazków należy mapa drukowana niezmywalnym atramentem na jedwabnej chustce, którą można było złożyć w maleńką kulkę i ukryć w figurce szachowej, kopercie na płytę gramofonową lub pudełku na karty. Takie mapy szmuglowano do jeńców wojennych za pośrednictwem organizacji dobroczynnych, z których wiele było tylko przykrywką dla działalności wywiadu.

    W czasie wojny wydrukowano około 400 tys. takich map, mających pomóc w ucieczce. Z 35 tys. żołnierzy armii sojuszniczych, którym udało się uciec, około połowa miała przy sobie jedną z map Huttona.

    Katalog przedstawia też "szyty na miarę" fałszywy złoty ząb z ukrytą w środku rurką, w której można było schować mapę lub wiadomość, a także piłę do metalu schowaną w tarczy do gry w strzałki.

    Jednym z zadań MI9 było wyposażenie lotników w sprzęt, który w razie zestrzelenia miał im pomóc w ucieczce, np. wtopić się w cywilną społeczność. W tym celu Hutton zaprojektował buty lotnicze z ukrytymi schowkami w obcasach, w których można było zmieścić pakiety żywności i ocieplane legginsy. Po odcięciu górnej części takich butów wyglądały one na zwykłe cywilne obuwie, natomiast legginsy można było zamienić w kamizelkę.

    Załogi samolotów zaopatrywano też w miniaturowe zestawy ucieczkowe w metalowej papierośnicy, obejmujące skondensowaną żywność, obcą walutę, gumową butelkę i tabletki do uzdatniania wody.

    Na mocy Konwencji Genewskiej jeńcy wojenni mogli otrzymywać paczki od rodzin i organizacji charytatywnych. Korzystano z nich, by pod pozorem przekazywania zwykłych przedmiotów codziennego użytku dostarczyć jeńcom praktyczne narzędzia pomocne przy ucieczce.

    Do szmuglowania sprzętów do ucieczki, waluty, fałszywych dokumentów i map służyły zestawy szachowe, ubrania, sprzęty do tenisa stołowego, kije do krykieta, konserwy i gry planszowe. Na niektórych mapach drukowano praktyczne porady, jak zachowywać się podczas ucieczki, np. "Jeśli ścigają cię w otwartych górach, kieruj się w miejsca z luźnymi kamieniami, które można stoczyć… spadający 5 kg kamień może odstraszyć człowieka". Projektanci guzików z ukrytymi kompasami wpadli na ciekawy pomysł. W guzikach zastosowano odwrócony gwint, kierując się teorią, że ściśle myślący niemiecki umysł nigdy nie wpadnie na to, że coś może się odkręcać w niewłaściwą stronę.

    Hutton skonstruował też kompas z namagnesowanej żyletki. Gdy żyletkę wieszano na nitce, litera "G" w napisie Gillette wskazywała północ.

    76-stronicowy katalog, który w środę pójdzie pod młotek w domu aukcyjnym Bonhams, został wydany specjalnie dla grupy oficerów amerykańskiego wywiadu. Wydrukowano mniej niż 100 egzemplarzy, z których przetrwało tylko kilka.
    Asystent w domu aukcyjnym Bonhams pokazuje katalog MI9 z czasów drugiej wojny światowej, zawierający tajne projekty ukrytego wyposażenia.

    Tłumaczenie: Witold Turopolski

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama