Pyrzowice: Ludzie boją się strefy wokół lotniska. Co mogą...

    Pyrzowice: Ludzie boją się strefy wokół lotniska. Co mogą stracić?

    Krzysztof Szendzielorz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pyrzowice: Ludzie boją się strefy wokół lotniska. Co mogą stracić?
    1/2
    przejdź do galerii

    ©infografika Marek Michalski

    Urząd marszałkowski na wniosek Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, czyli zarządcy portu lotniczego w Pyrzowicach, przeprowadził konsultacje w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania (OOU), który będzie obowiązywał na terenie kilku gmin, w tym m.in. Ożarowic, Mierzęcic, Miasteczka Śląskiego, ale także i Siewierza.
    Mieszkańcy zgłosili ponad 700 różnych uwag! Obszar ograniczonego użytkowania wokół lotniska określi, w jaki sposób właściciele działek będą mogli je w przyszłości zagospodarować. Nie ma się co łudzić: strefa wprowadzi rygorystyczne obostrzenia, aby umożliwić rozwój portu lotniczego kosztem obszarów sąsiednich.


    Konsultacje rozpoczęły się w sierpniu i trwały prawie do końca września. Właściciele działek w gminach mają sporo zastrzeżeń do projektu strefy.

    - Łącznie do proponowanego projektu obszaru ograniczonego użytkowania zgłoszono ponad 700 różnych opinii i uwag - mówi Witold Trólka z biura prasowego urzędu marszałkowskiego w Katowicach. - Jeszcze są analizowane. Na przełomie października i listopada opublikujemy specjalny raport na temat konsultacji - dodaje. Pierwsza grupa uwag dotyczy sensu tworzenia strefy. Mieszkańcy wskazują też na kwestie wykupu działek w związku z obniżeniem ich wartości. Trzecia grupa uwag dotyczy granic obszaru ograniczonego użytkowania i ich korekty.

    Krystyna Kosmala, radna powiatu tarnogórskiego, mieszkanka Ożarowic i specjalistka ds. gospodarowania nieruchomościami, także złożyła swoje uwagi w konsultacjach. Wylicza kilka najważniejszych spraw, które niepokoją ją i mieszkańców Ożarowic. - Nie dostaliśmy projektu uchwały, nad którą będzie debatował sejmik, a to tam ma zostać precyzyjnie ustalone, czego nie będzie można robić na działkach. Teraz nie wiemy, czy na przykład możemy na polu siać słonecznik lub czy na działkę budowlaną otrzymamy pozwolenie na budowę. Z dokumentów przedstawionych do konsultacji to nie wynika - zauważa Kosmala.

    Radna wskazuje też, że GTL wnioskując o strefę przedstawił np. wyniki badań poziomu hałasu z 2007 roku. - To są te same wyniki, które były brane pod uwagę przy ustanawianiu obszaru w 2008 roku, a które zostały uchylone. Od tego czasu wiele się zmieniło - mówi radna. Nawet wykaz gruntów i działek jest z 2010 roku. - Jak zatem ta ewidencja ma się do projektowanej strefy? Moim zdaniem jest zbyt wiele niewiadomych i są podstawy, by zakwestionować procedurę konsultacji - twierdzi.
    Tymczasem Urząd Marszałkowski chce, by radni sejmiku uchwalili strefę w grudniu lub styczniu 2014.



    *DŁUGOTERMINOWA PROGNOZA POGODY NA PAŹDZIERNIK 2013
    *Kto najwybitniejszym absolwentem śląskich uczelni? [PLEBISCYT DZ]
    *Najpiękniejsze Polki w Kalendarzu Charytatywnym 2014 [ODWAŻNE ZDJĘCIA]
    *Najlepsze przepisy na pyszne dania GOTUJ Z DZIENNIKIEM ZACHODNIM
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama