Ukraina - Polska. Mecz o wszystko: Analizy Piechniczka i...

    Ukraina - Polska. Mecz o wszystko: Analizy Piechniczka i Tomaszewskiego

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    To już brzmi nieco jak zgrana płyta, ale piłkarską reprezentację Polski znów czeka dziś mecz o wszystko. Jeśli zespół Waldemara Fornalika chce przedłużyć marzenia o występach na brazylijskim mundialu do ostatniego eliminacyjnego spotkania z Anglią (w najbliższy wtorek na Wembley) musi pokonać dziś w Charkowie Ukrainę. Zadanie, jakie czeka biało-czerwonych, jest jednak niezwykle trudne.
    W Warszawie górą byli Ukraińcy, czy dziś dojdzie do rewanżu?

    W Warszawie górą byli Ukraińcy, czy dziś dojdzie do rewanżu? ©Bartek Syta

    - To rzeczywiście mecz o wszystko dla naszej reprezentacji, ale musimy sobie uświadomić o co grają gospodarze. Przecież jeśli wygrają to właściwie zagwarantują sobie minimum udział w barażach - zwraca uwagę Antoni Piechniczek, były selekcjoner polskiej reprezentacji, który ma na koncie m.in. trzecie miejsce na mistrzostwach świata w Hiszpanii. - Dla nich to jeden z najważniejszych występów w ostatnich latach, będą niezwykle zdeterminowani i zmobilizowani. W dodatku mają ostatnio świetną serię meczów bez porażki. To wszystko nie oznacza jednak, że jesteśmy bez szans.

    Co więc może być kluczem do sukcesu?



    - Sami piłkarze muszą sobie naprawdę zdawać sprawę z tego, o co grają. Nie mogą przejść obok meczu obojętnie, muszą bardzo chcieć i bardzo wierzyć w to, że jeszcze mogą osiągnąć cel - dodaje Piechniczek.

    Ten apel wcale nie jest tak banalny, jak mogłoby się wydawać. Na przedmeczowych konferencjach kadrowicze wyglądali przede wszystkim na... znudzonych, a uchwycone przez kamery rysunki wykonywane podczas spotkań z dziennikarzami przez Artura Boruca i Mateusza Klicha można obejrzeć w internecie.

    - Mam wrażenie, że Waldemar Fornalik popełnił już jeden zasadniczy błąd powołując niespodziewanie piłkarzy, którzy poprzednie mecze oglądali tylko w telewizji - uważa Jan Tomaszewski. - Proszę spojrzeć w jakiej sytuacji postawił tych, którzy dotychczas dla niego grali. Oni mogą poczuć, że stracili jego zaufanie. Moim zdaniem w efekcie w kadrze zamiast zdrowej rywalizacji zapanowała głównie konsternacja i chaos.

    Sam Fornalik przede wszystkim zmaga się jednak z...raportami lekarzy. Na środowym treningu kontuzji stawu skokowego doznał Bartosz Salamon i jego udział w dzisiejszym spotkaniu jest wykluczony. Zajęcia opuścił też Jakub Błaszczykowski, chociaż w tym przypadku było to podobno dmuchanie na zimne, bo uraz nie był poważny.

    Polacy znajdują się w arcytrudnej sytuacji. Bezpośredniego awansu na mundial mogą nie dać im przecież nawet dwa zwycięstwa. Losy pierwszego miejsca w grupie mogą rozstrzygnąć się już dziś. Jeśli Anglicy uporają się z Czarnogórą, a my nie damy się pokonać Ukrainie, Wyspiarze, posiadający znakomitą różnicę bramek, będą mogli właściwie rezerwować hotele w Brazylii. W takim przypadku jeśli dziś nasza reprezentacja zgarnie pełną pulę stawką meczu na Wembley będzie dla kadry Fornalika udział w barażach, natomiast remis w Charkowie właściwie zagwarantuje drugie miejsce dla wschodnich sąsiadów.

    - Na takie liczenie przyjdzie czas po meczu. Przyznam, że jestem zdegustowany tym, że mając jeszcze szansę na awans, najwięcej wokół kadry mówi się już o zmianie selekcjonera - dodaje Piechniczek. - Wszyscy powinniśmy dziś trzymać kciuki za naszych chłopaków i tylko to powinno nas łączyć!

    Bezpośrednią transmisję z meczu w Charkowie przeprowadzi TVP 1, Polsat Sport. Natomiast na naszej stronie dziennikzachodni.pl znajdziecie nietypową relację na żywo z... jednego z katowickich pubów!



    *DŁUGOTERMINOWA PROGNOZA POGODY NA PAŹDZIERNIK 2013
    *Kto najwybitniejszym absolwentem śląskich uczelni? [PLEBISCYT DZ]
    *Najpiękniejsze Polki w Kalendarzu Charytatywnym 2014 [ODWAŻNE ZDJĘCIA]
    *Najlepsze przepisy na pyszne dania GOTUJ Z DZIENNIKIEM ZACHODNIM
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żenujące jest to budowanie napięcia

      czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Już po pierwszej połowie Polacy będą przegrywać 2:0. W drugiej powalczą o honor i może uda się im nawet strzelić honorowego gola. Ukraińcy odpowiedzą 1-2 bramkami. Czego więcej można wymagać od...rozwiń całość

      Już po pierwszej połowie Polacy będą przegrywać 2:0. W drugiej powalczą o honor i może uda się im nawet strzelić honorowego gola. Ukraińcy odpowiedzą 1-2 bramkami. Czego więcej można wymagać od zblazowanych, bogatych chłopaczków bez jaj? Piłka nożna to konfrontacja charakterów, ambicji, determinacji, woli walki, zaangażowania. Tego wszystkiego brakuje polskiej reprezentacji. Niestety...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hahaha

      hahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      A jo mom nadziejo że bydom ogladac mecze w domu w fotelach partaczy i niedolegów na MŚ nie potrzebuja a co do Polskich piłkarzy to oni i tak krzywdy nie zaznaja czy tam beda grac czy nie i tak...rozwiń całość

      A jo mom nadziejo że bydom ogladac mecze w domu w fotelach partaczy i niedolegów na MŚ nie potrzebuja a co do Polskich piłkarzy to oni i tak krzywdy nie zaznaja czy tam beda grac czy nie i tak krocie zarabiaja tylko nie wiem za co widac w Polsce i za niedołestwo płaca wysokie pensje tylko nie za pożądna pracezwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama