To jest napad! Te słowa padły już w woj. śląskim w tym roku...

    To jest napad! Te słowa padły już w woj. śląskim w tym roku 37 razy

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Sprawcy napadów na banki zawsze zostawiają ślady, to ułatwia ich zatrzymanie
    1/2
    przejdź do galerii

    Sprawcy napadów na banki zawsze zostawiają ślady, to ułatwia ich zatrzymanie ©Paweł Relikowski

    W tym roku doszło już do 132 napadów na banki, w tym do 31 w województwie śląskim. W skali kraju to więcej niż w całym 2012 roku, kiedy zamaskowani bandyci wchodzili do banków 125 razy. W naszym regionie liczba takich napadów spada, ale jest i tak największa w kraju.
    Wybierają często te małe placówki bankowe

    W 2011 roku mieliśmy 77 napadów na banki, rok później - 55. W tym roku - 31, oraz sześć na placówki kasowe, pocztowe, doręczycieli i konwoje - wylicza asp. Sebastian Fabiański z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    Napad na bank w Częstochowie. Napastnik miał broń, policja ruszyła w pościg
    Napad na bank w Częstochowie. Bandyta zrabował pół miliona złotych. Pościg trwa nadal [ZDJĘCIA]


    Sprawcy to już rzadko zorganizowane grupy przestępcze. Dominują amatorzy, którzy marzą o łatwej gotówce. Zwykle wybierają małe placówki bankowe, często wręcz punkty kasowe. Znajdują się na osiedlach, w blokach, kamienicach. Nie zawsze mają ochroniarzy. Są tam zainstalowane kamery, alarmy, czasami szyby kuloodporne. Z takich miejsc można szybko i niepostrzeżenie uciec.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ:
    Napad na bank w Sosnowcu: Nieznani sprawcy ukradli kilkadziesiąt tys. zł z placówki Alior Banku


    Schemat napadów zawsze jest niemal identyczny. Członkowie grupy dzielą między sobą zadania. Jeden obserwuje teren, pozostali wchodzą do środka, terroryzują obsługę i dokonują rabunku. Mają czapki z daszkiem, kominiarki i broń, najczęściej jednak straszaki. Kolejna osoba czeka na zewnątrz w samochodzie, by grupa mogła sprawnie i szybko uciec. Auta, jakimi się poruszają, są kradzione. Po przestępstwie - porzucane. - Wykrywalność takich przestępstw rośnie. W Śląskiem to 40 proc. Za rozbój grozi do 12 lat więzienia - podkreśla Fabiański.

    W Częstochowie sprawca ukradł ćwierć miliona

    W ostatnich dniach intensywnie poszukiwany jest mężczyzna, który tydzień temu skrępował obsługę i klientów banku przy ul. Kilińskiego w Częstochowie i zrabował - według nieoficjalnych informacji - ok. 250 tys. zł. Kiedy doszło do napadu, ochrona banku była poza budynkiem.

    - Nadal ciężko pracujemy nad tą sprawą - informuje podinsp. Joanna Lazar, rzeczniczka KMP w Częstochowie.

    Policjanci kryminalni przesłuchują świadków i badają każdy trop, który mógłby doprowadzić ich do ustalenia i zatrzymania sprawcy tego napadu.

    Komendant powiatowy policji w Częstochowie wyznaczył 5000 zł nagrody dla osoby, której informacje pomogą w ujęciu przestępcy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama