Proces rodziców Szymona: Szmata musi gnić w więzieniu! -...

    Proces rodziców Szymona: Szmata musi gnić w więzieniu! - list [RELACJA NA ŻYWO]

    Katarzyna Kapusta

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Proces rodziców Szymona z Będzina
    1/11
    przejdź do galerii

    Proces rodziców Szymona z Będzina ©Marzena Bugała-Azarko

    W piątek o godz. 9 rozpoczęła rozprawa rodziców Szymona z Będzina, oskarżonych o zabójstwo dwuletniego syna. Sąd odczytał list ojca do swojej matki. - Szmata musi gnić w więzieniu - pisze. CZYTAJ RELACJĘ NA ŻYWO Z SALI SĄDOWEJ
    Proces rodziców Szymona z Będzina:

    Rodzice wzajemnie się obwiniają, nie przyznają się do pobicia dziecka, co skutkowało jego śmiercią. Prokurator oskarżył ich o zabójstwo, bo nie udzielili synowi pomocy, gdy konał. Oskarżył ich też o wyłudzenie pieniędzy z opieki społecznej, bo pobierali świadczenia, choć Szymek nie żył od wielu miesięcy.

    Beata Ch. i Jarosław R. od 2005 roku żyli w konkubinacie. Razem mieli syna i dwie córki. Oboje z poprzednich związków także mają dzieci. Dziś nie mówią do siebie po imieniu.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ:
    Proces ws. śmierci Szymona z Będzina: Dlaczego zabili dziecko? [ZDJĘCIA][/b]

    AKTUALIZACJA GODZ. 14.40
    Pod koniec rozprawy cztery pytania oskarżonej zadał oskarżony, dwa z nich zostały wycofane przez sąd. Rozprawa zakończyła się. Zostanie wznowiona 6 listopada. 14 listopada przesłuchana będzie Zenobia R.

    AKTUALIZACJA GODZ. 14.17
    Obrońca Jarosława R. dopytuje czy oskarżeni kiedykolwiek zwracali lekarzowi uwagę, że Szymon ma taki układ pokarmowy, że jak zje do zaraz musi być zasadzony na nocnik. Oskarżona odpowiada, że tak i było to w szpitalu w Czeladzi, i że pani doktor przekazała, że tak ma co trzeci wcześniak. Obrońca Jarosława R. pyta, czy Szymon jadł słone paluszki i czy w ich domu były paluszki. Dopytuje także, kto ustalał w ich domu menu i czy było planowane wcześniej. Pyta także, jakie najczęściej potrawy były przygotowywane na obiad dla domowników.

    AKTUALIZACJA GODZ. 13.52
    Obrońca pyta czy Beata Ch. w jakikolwiek sposób protestowała, przeciwko użyciu przez Jarosława R. użycia roztworu z soli
    Oskarżona odpowiada, że nie, ponieważ Jarosław R. pracował w pogotowiu i mu zaufała. Obrona pyta czy oskarżona wie co działo się w mieszkaniu, gdy Jarosław R. wysłał ją po węgiel, a on ze swoja matką zostali w mieszkaniu. Oskarżona odpowiada, że nie wie. Obrona dopytuje, w jaki sposób zachowywała się Zenobia R., gdy oskarżona wróciła do mieszkania
    Według oskarżonej babcia chłopca była bardzo zdenerwowana. Jarosław R. jej powiedział, że Zenobi R. jakoś dziwnie chce jej się płakać.

    Teraz pytania zadaje obrońca Jarosława R.

    AKTUALIZACJA GODZ. 13.45
    Sędzia dopytuje czy była taka sytuacja, że siostra skoczyła na brzuch Szymona. Według oskarżonej dziewczynka skakała bratu tylko na plecy. Beata Ch. zwracała córce uwagę, podobnie jak Zenobia R. Szymon wtedy płakał. Tydzień przed śmiercią dziecka, Czesław R. wujek Jarka kupił egzotyczny owoc. Mówił, że jest dobry i że go kupi. Podała go dzieciom w niedzielę, ale tylko Szymon tylko go chciał jeść. Ten owoc przypominał pomarańczę, skóra była koloru żółtego. Sędzia dopytuje, jak był podawany owoc. Oskarżona mówi, że obierała owoc ze skórki i podała synowi tylko środek.

    Pytania oskarżonej zadaje prokurator. Prokurator dopytuje, czy pomiędzy dwoma wizytami oskarżonej w pokoju dziecka w sobotę, czyli w dniu śmierci chłopca, czy zmieniła się jego pozycja. Prokurator pyta, czy chłopiec wymagał pomoc,y żeby wejść na łóżko. Oskarżona odpowiada, że chłopczyk wchodził sam. Pyta także, czy oskarżona termometrów używała zamiennie i czy wcześniej wskazywały wyższą temperaturę. Chodzi o to by ustalić czy oba termometry (rtęciowy i elektryczny) dobrze działały
    Prokurator dopytuje czy oskarżony często wracał z pracy zdenerwowany, tak jak w środę na kilka dni przed śmiercią chłopca
    dopytuje jakie były powody wcześniejszych zdenerwowań Jarosława R. Prokurator dopytuje, dlaczego to oskarżona wynosiła ciało chłopca w Cieszynie. Oskarżona odpowiada, że to Jarosław R. jej kazał, dlatego tak zrobiła. Prokurator pyta także, pod jakim nazwiskiem byli zameldowani w dwóch hotelach we Wrocławiu i dlaczego to ona zwróciła kluczki od samochodu służbowego Jarosława R. po śmierci chłopca. Oskarżona ponownie odpowiada, że to Jarosław R. kazał je oddać. Powiedział, że w razie czego powie, że jest chory.

    Prokurator skończył zadawać pytania. Teraz pytania zadaje obrońca Beaty Ch.

    Obrońca pyta, czy którakolwiek próba sprawdzenia gorączki u dziecka doprowadziła, do wniosku, że dziecko ma temperaturę.
    Oskarżona odpowiada, że sprawdzała dotykając ustami chłopca. Dlatego sprawdzała temperaturę mierząc ją termometrem.

    AKTUALIZACJA GODZ. 13.20
    Oskarżona zeznaje, że nigdy nie mierzyła pulsu dziecka, ale wie jak to się robi. W mieszkaniu chodziła w klapach a przed zamknięciem w areszcie kupiła sobie kapcie. W klapkach chodziła ze względu na porę roku. Oskarżona twierdzi, że nie chodziła w domu bez klapek, bo nie lubiła chodzić na boso. Sędzia dopytuje, jak wyglądały klapki, w których chodziła oskarżona. Pyta, jak trzymały się na stopie. Oskarżona zaprzecza, jakoby kiedykolwiek nadepnęła na brzuch Szymona.
    1 3 4 5 »

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak słów, dziecina zamęczona przez tatusia-terrorystę.

      bulterier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Brak słów, komentarz oczywisty. Tatuś-je-bak powinien dyndać na własnych jajach polewanych roztworem wody z solą, dodatkowo wg jego własnej terapii - dla uśmierzenia bólu i wywołania wymiotów...rozwiń całość

      Brak słów, komentarz oczywisty. Tatuś-je-bak powinien dyndać na własnych jajach polewanych roztworem wody z solą, dodatkowo wg jego własnej terapii - dla uśmierzenia bólu i wywołania wymiotów roztwór soli wewnętrznie a przy protestach aplikacja roztworu strzykaweczką. Widać, że to psychopata, terrorysta i potwór z ogromnym popędem seksualnym, partnerka atrakcyjna zewnętrznie więc ją stłamsił, by bała się piknąć i sprowadził do roli narzędzia. Je-bak powinien wisieć i zdychać w męczarniach jak jego synek.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      właaadza

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      sork- ojciec jest tak samo odpowiedzialny- miał władzę?? gdzie był? powinien tak samo odpowiadać za niedopilnowanie dziecka!!!! niech może to sąd też weźmie pod uwagę- olał a teraz chce się wymigać...rozwiń całość

      sork- ojciec jest tak samo odpowiedzialny- miał władzę?? gdzie był? powinien tak samo odpowiadać za niedopilnowanie dziecka!!!! niech może to sąd też weźmie pod uwagę- olał a teraz chce się wymigać i babę obwinia?? jedno dobre i drugie tak samo, sąd dał władzę obojgu-oboje są za to winni!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      serce mi pęka...

      M (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14

      BOŻE!!!!! STRASZNE!!!!!! PŁACZĘ JAK TO CZYTAM.................. DLACZEGO!!!? ZA JAJA POWIESIŁABYM TEGO TATUSIA OBLESIA, MATKI..... NIGDY NIE ZROZUMIEM..... DLACZEGO NA TO POZWOLIŁA!???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Współczuję Wysokiemu Sądowi, że musi patrzeć na

      NIECH WRACA KARA ŚMIERCI !!!!! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

      zakazane mordy- morderców swojego dziecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      to obrzydliwy widok, czekam na karę śmierci dla tych gnojów, nie ma słów na określenie padalców.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pomniki-armii-radzieckiej-A JAKO TO RÓŻNICA LWP A ARMIA STALINA

      777 PLUS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      HITLER0FSSKIE SS ? NIY wIDZA ŻODNY RÓŻNICY.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prośba o wypełnienie ankiety dotyczącej stosunku mieszkańców Górnego Śląska do pomników Armii Radzie

      Tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 9

      Uprzejmie proszę o wypełnienie ankiety. Badania prowadzę w ramach pracy magisterskiej, która dotyczy stosunku ludności lokalnej do pomników Armii Czerwonej na Górnym Śląsku.Bardzo proszę o pomoc,...rozwiń całość

      Uprzejmie proszę o wypełnienie ankiety. Badania prowadzę w ramach pracy magisterskiej, która dotyczy stosunku ludności lokalnej do pomników Armii Czerwonej na Górnym Śląsku.Bardzo proszę o pomoc, tym bardziej mi zależy, że problem wydaje się istotny, a moja praca może być przyczynkiem do jego właściwego rozwiązania.
      Poniżej przesyłam linki do ankiet.
      http://www.ankietka.pl/ankieta/124138/pomniki-armii-radzieckiej-w-przestrzeni-miejskiej.htmlzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      slask stracil bardzo duzo

      slonzok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Żałuję tego dnia Wyzwolenia Slaska Stracilismy wszystko i firme przed Wojna bylo dobrze zle bylo tylko nierobolom ktorych dzisiaj tez nie brakuje.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tomek, odwala Ci na mózg?

      już mgr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

      taki poważny temat a Ty piszesz swoje dyrdymały, co z Ciebie będzie za magister jak Ty nie kumasz co robisz.Poradzę Ci; najpierw myśl potem pisz, to zaleta magistra.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe słownictwo jak na magistra

      insz. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      kumasz ?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama