Ważne
    Radni z Poraja zablokowali budowy

    Radni z Poraja zablokowali budowy na niewielkich działkach

    Krzysztof Suliga

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Właściciele działek o powierzchni poniżej tysiąca metrów kwadratowych w gminie Poraj nie mogą na nich budować domów.
    Radni uchwalając plan zagospodarowania przestrzennego ograniczyli bowiem prawo do stawiania budynków mieszkalnych na takich działkach, nie mających dostępu do kanalizacji. W ten sposób zabronili budowy nawet na gruntach, które miały już status budowlanych.

    Wiele osób, przekonanych, że może bez przeszkód stawiać swoje domy, złożyło wnioski do Starostwa Powiatowego w Myszkowie o wydanie pozwoleń na budowę. Zaskoczyło ich odmowne załatwienie podań. Okazało się, że na terenach, gdzie nie ma kanalizacji, budowa nie jest możliwa.

    Tymczasem gmina tylko w części jest skanalizowana. W Żarkach Letnisko i okolicach kanalizacja jest dopiero w planach. Właśnie w tym rejonie jest najwięcej niewielkich działek, w dużej mierze zlokalizowanych na zalesionym terenie. Kupili je tam ludzie z okolic Częstochowy i ze Śląska, z myślą o wybudowaniu domów. W wielu przypadkach nie ma nawet możliwości dokupienia terenu, tak by działka przekroczyła próg tysiąca mkw.

    Na ostatniej sesji rady gminy podjęto uchwałę intencyjną w sprawie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego i powrotu do możliwości budowy domów na działkach mniejszych niż tysiąc metrów kwadratowych. Ale to dopiero uchwała intencyjna. W tym roku ci, którzy chcieli stawiać domy na takich działkach z budową nie ruszą. Są mocno wkurzeni, bo nie tylko tracą czas, ale także pieniądze. Kryzys sprawił bowiem, że usługi budowlane są teraz tańsze. Zdenerwowanie właścicieli niewielkich działek jest tym większe, że domagali się wniesienia poprawek do gminnego planu już od kilku miesięcy. W odpowiedzi dostali teraz intencyjną uchwałę radnych. Tymczasem na biurku wójta, Mariana Szczerbaka, piętrzą się wnioski i odwołania. Leży już 90 pism w tych sprawach.

    Radna z Żarek Letnisko Zdzisława Polak tłumaczy, że radni zmieniając plan chcieli zapobiec dzieleniu większych działek i ich sprzedaży w kawałkach, co powodowałoby wycinanie części rosnących na nich drzew. Tyle, że zakazem objęto całą gminę i wiele działek, na których nie rosną drzewa.

    Ofiarami decyzji radnych są m.in. państwo Katarzyna i Rafał Sitkowie, którzy 7 lat temu kupili działkę w Dzierżnie koło Żarek Letnisko. Sąsiedzi wybudowali domy, ale Sitkowie musieli przesunąć termin rozpoczęcia inwestycji ze względu na chorobę pana Rafała. Kiedy wyzdrowiał upewnił się w gminie, czy jego teren jest budowlany, zlecił wykonanie mapek geodeyzjnych, zamówił projekt domu i kupił część materiałów. Kiedy zgłosił budowę do starostwa dowiedział się, że w planie jest zastrzeżenie uniemożliwiające postawienie domu. Sitkowie złożyli w urzędzie w grudniu ub.r. odwołanie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ci radni to chorzy ludzie!

      konrad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Radni z Poraja to wielkie, szkodniki, nieznajomość prawa i administracji wychodzi tam na każdym kroku!, zamiast pomagać mieszkańca bo za to mają płacone to szkodzą i utrudniają, łamiąc prawo. Tych...rozwiń całość

      Radni z Poraja to wielkie, szkodniki, nieznajomość prawa i administracji wychodzi tam na każdym kroku!, zamiast pomagać mieszkańca bo za to mają płacone to szkodzą i utrudniają, łamiąc prawo. Tych ludzi wraz z wójtem powinno się odsunąć od władzy dla dobra mieszkańców.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama