Zielony Śląsk czyli ziemia lubliniecka. Lasy, drewniane...

    Zielony Śląsk czyli ziemia lubliniecka. Lasy, drewniane kościółki i co jeszcze? [NA WYCIECZKĘ!]

    Aneta Kaczmarek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nie bez przyczyny ziemia lubliniecka nazywana jest Zielonym Śląskiem
    1/2
    przejdź do galerii

    Nie bez przyczyny ziemia lubliniecka nazywana jest Zielonym Śląskiem ©arc.

    Ziemia lubliniecka to nie tylko lasy i drewniane kościółki. To również pełne tajemnic zakątki, wspaniałe tereny rekreacyjne, zapierające dech w piersi widoki. Ale i to nie wszystko, bo wszystkiego nie sposób wymienić. Oto kilka propozycji miejsc, które warto odwiedzić.
    Rowerem przez miasto

    Podróż po ziemi lublinieckiej warto zacząć od serca powiatu, czyli samego Lublińca. A ten najlepiej zwiedzać na rowerze. Zresztą mało kto nie posiada tutaj tego środka lokomocji. Jedni korzystają z niego ze względów praktycznych, drudzy rekreacyjnie, a jeszcze inni wyczynowo. Zresztą Lubliniec i okoliczne miejscowości słyną z licznych tras rowerowych.
    Przez samo miasto biegnie aż pięć ciekawych szlaków rowerowych: Papieski, Koszęciński, Jasnogórski, Steblowski oraz Szlak Świętej Anny.


    My szczególnie polecamy Szlak Papieski, który liczy w sumie 61 kilometrów i przebiega wzdłuż ul. Stalmacha oraz Majdanek poprzez Kokotek, Piłkę i Dziewczą Górę. Po drodze można zobaczyć m.in. Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego z 1505 roku, siedzibę Zespołu Pieśni i Tańca Halka, Cmentarz Wojskowy oraz Dąb Papieski Jana Pawła II, posadzony we wrześniu 2007 r.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ:
    Kopalniane wieże przyciągają turystów na Śląsk. Niebawem wycieczki


    Będąc w Lublińcu obowiązkowo należy odwiedzić - już niekoniecznie na rowerze- urokliwy, otoczony kolorowymi kamienicami rynek, czyli Plac Karola Miarki oraz nowo powstały Bulwar im. Franciszka Grotowskiego z siłownią pod chmurką i street workout parkiem.

    Ukryte w zieleni

    Wróćmy jednak na rower. Równie ciekawa jak Szlakiem Papieski, będzie wycieczka Szlakiem Steblowskim, który liczy ok. 2,5 km i poprowadzony jest ul. Zwycięstwa oraz ul. Oleską.

    Nie zsiadamy więc z roweru, ale na chwilę zatrzymujemy się przy kościele pw. św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyta Stein), by następnie dotrzeć do Krzyża Milenijnego, stojący na Górce Lipskiej, skąd roztacza się piękny widok na miasto.

    Ze Szlaku Steblowskiego możemy dojechać również do oddalonych o 3 km Kochcic, a także do Pawełek. W Kochcicach warto odwiedzić nowo otwarty Ośrodek Szkolno-Rekreacyjny "Strzelnica", gdzie postrzelamy z broni, pojeździmy na gokartach, quadach lub stoczymy paintballową walkę.

    CZYTAJ TAKŻE:
    O związkach Karpacza z Chorzowem, czyli wycieczka do świątyni Wang


    Dla uspokojenia emocji zachęcamy do odwiedzenia zamku w Kochcicach. Bez względu na porę roku - zawsze jest tutaj pięknie, ale jesienne barwy nadają otaczającemu go parkowi niesamowitego klimatu.

    Z Kochcic niedaleko jest do Pawełek. Nieopodal, w przysiółku Brzoza znajduje się wyjątkowe na skalę kraju półhektarowe stanowisko różanecznika katawbijskiego. Zakwitając na przełomie maja i czerwca stanowi nie lada atrakcję dla odwiedzających ten niecodzienny 100 - letni pomnik przyrody.

    Co prawda o tej porze różanecznika nie uraczymy, ale będąc w okolicy, warto poznać historię dworku myśliwskiego hrabiego Ballestrema, który od kilkudziesięciu lat znajduje się w Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie.

    Prehistoria i historia

    Wśród ciekawych miejsc, które warto odwiedzić, jest również Muzeum Paleontologiczne w Lisowicach. Zobaczyć tu można m.in. rekonstrukcję szkieletu Smoka - pierwszego polskiego dinozaura i wiele innych, już nieco mniejszych, ale równie cennych eksponatów.

    Będąc w Lisowicach niedaleko już jest do gminy Ciasna, w której znajduje się miejscowość Zborowskie, a w niej pozostałości po XVIII-wiecznej fabryce fajek. Co prawda obiekt jest w katastrofalnym stanie, ale warto poznać jej historię o odwiedzić starą szkołę w Zborowskiem, gdzie można obejrzeć wystawę fajek.

    Znane i nieznane

    Będąc w powiecie lublinieckim nie można nie odwiedzić Koszęcina, w którym znajduje się kompleks pałacowo-parkowy, siedziba Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. Co prawda pałac jest obecnie remonotwany, a prace zostaną ukończone dopiero w połowie przyszłego roku, ale nie przeszkadza to w koncertowaniu. Jeśli więc nie mieliście okazji podziwiać artystów "Śląska" w ich własnej siedzibie, wato zajrzeć do kalendarium zespołu.

    Z Koszęcina jest już rzut beretem do Boronowa. To szczególnie polecamy zwiedzenie Kościoła Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego z przepięknymi symbolami maryjnymi i eucharystycznymi. Tutaj zaduma miesza się z zachwytem.



    *DŁUGOTERMINOWA PROGNOZA POGODY NA PAŹDZIERNIK 2013
    *Grzyby jadalne i grzyby trujące. Jak je odróżnić? [ZOBACZ NA ZDJĘCIACH]
    *Nowy towar w Lidlu, czyli szarża klientów w Sosnowcu [ZOBACZ WIDEO]
    *Kalendarz Lindner 2014, czyli modelki w trumnach [ZDJĘCIA 18+]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama