Ważne
    Ulice ważniejsze niż las

    Ulice ważniejsze niż las

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Urzędnicy z Czerwionki-Leszczyn chcą, by wojewoda przesunął granice parku krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich, w skład którego wchodzą gminne tereny.
    Urzędnicy domagają się zmniejszenia go o kilkaset hektarów, bo boją się, że po wejściu w życie nowych przepisów, które przygotowywane są w urzędzie wojewódzkim, zablokowane zostaną inwestycje.
    - Zgodnie z zapisami, które przesłano nam do zaopiniowania, na terenie parku nie będzie można nawet utwardzić zwykłej drogi gruntowej, nie mówiąc już o budowie dróg powiatowych czy remontach osiedli. To oznacza spore problemy dla mieszkańców - bije na alarm Wiesław Janiszewski, burmistrz Czerwionki-Leszczyn.


    Cysterski Park Krajobrazowy został utworzony w 1993 roku przez wojewodę śląskiego. Ma dziś obszar ponad 49 tysięcy hektarów.

    Oprócz Czerwionki obejmuje część Rybnika, Kuźni Raciborskiej oraz Raciborza. W Czerwionce jego granica przebiega wzdłuż rzeki Bierawki. To oznacza, że w skład parku wchodzi prawie połowa gminny, od sołectwa Bełk, aż po Leszczyny i Książenice.

    - Granice parku zostały wyznaczone zza biurka. Ówczesny wojewoda śląski, Wojciech Czech, stanął z mazakiem przed mapą i zaznaczył tereny, które powinny się znajdować w parku, nie zastanawiając się nad tym, czy jest tam co chronić. Tereny wchodzące w skład parku muszą posiadać walory przyrodnicze, krajobrazowe lub historyczne. Trudno się jednak doszukać takich walorów na terenach wokół byłych zakładów drobiarskich, w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków czy w blokowiskach w Leszczynach. Nie ma w Polsce drugiego parku, gdzie stoją 10-piętrowe wieżowce - podkreśla Janiszewski.

    Argumenty urzędników o możliwym paraliżu wszystkich inwestycji nie przekonują opozycji.
    - To kłamstwo. Park jest podzielony na trzy strefy i jest jasno określone, co można budować i gdzie. Nie pozwolimy, by z terenu parku zostały wyłączone najpiękniejsze tereny- grzmi Leszek Salamon, radny opozycji. - Choć gmina leży na terenie parku, udało nam się przecież wybudować fabrykę części do samochodów, wyremontować drogi, zbudować kanalizację - podkreśla. Część terenów w granicach parku nigdy nie miała walorów przyrodniczych

    Na najbliższej sesji radni będą dyskutować nad projektem zmiany granic. Jeśli propozycja zyska aprobatę, trafi do wojewody. Ten jednak zaznacza, że z parku nie może być, bez podania konkretnego powodu, wyłączony nawet hektar terenu.

    - Powodem może być tylko utrata wartości przyrodniczo-krajobrazowych, dla ochrony których park został powołany - informuje biuro prasowe wojewody.
    - Tereny, które chcemy wyłączyć z parku nigdy takich walorów nie miały - ripostuje burmistrz.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chore

      mieszkaniec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Jak widać ktoś nadal ma zamiar kosztem prywatnych interesów olać nas mieszkańców, i zabierać nam resztki tego co natura nam pozostawiła.... szkoda.Jak długo jeszcze prywata będzie ważniejsza...rozwiń całość

      Jak widać ktoś nadal ma zamiar kosztem prywatnych interesów olać nas mieszkańców, i zabierać nam resztki tego co natura nam pozostawiła.... szkoda.Jak długo jeszcze prywata będzie ważniejsza od dobra ogólu?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cenzuraaaaaaaaa

      olink (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

      coś chyba wywiało parę komentarzy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ulice ważniejsze niz las

      Zielony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      artykuł powinien się nazywać Buszujący w zbożu , póki co jest to jedyny obszar gdzie spacerują małżeństwa z wózkami dziecięcymi , biegają ludzie dbający o kondycję i jeżdzą rowerzyści. Budowa...rozwiń całość

      artykuł powinien się nazywać Buszujący w zbożu , póki co jest to jedyny obszar gdzie spacerują małżeństwa z wózkami dziecięcymi , biegają ludzie dbający o kondycję i jeżdzą rowerzyści. Budowa autostrady odcięła mieszkańców Czerwionki od lasu , zlikwidowała istniejące ścieżki rowerowe.
      Nie rozumiem dlaczego w dzisiejszych czasach likwiduje się jedyne dostępne miejsca rekreacyjne na tym terenie. A wszystko się robi zasłaniając rzekomym rozwojem. Jakoś trudno się żyje w pobliżu głośnych dróg i budowanych autostrad i zakładów przemysłowych. Nikt nie zastanawia się na przykład nad tkz. poziomem "zanieczyszczeń akustycznych". Czarno widzę przyszłość tych terenów.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama