Sposoby na to, jak przeżyć tydzień i nie dać się jesiennej...

    Sposoby na to, jak przeżyć tydzień i nie dać się jesiennej depresji

    Anita Czupryn

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Lampy do światłoterapii: Dwa razy dziennie po 30 min naświetlania, czytając w tym czasie wesołe książki albo robiąc na drutach i zerkając co jakiś czas
    1/8
    przejdź do galerii

    Lampy do światłoterapii: Dwa razy dziennie po 30 min naświetlania, czytając w tym czasie wesołe książki albo robiąc na drutach i zerkając co jakiś czas na emitujące światło

    Dni coraz krótsze, słońca jak na lekarstwo. Życie przestaje nas cieszyć, czujemy się zmęczeni, brak nam motywacji do działania, jesteśmy smutni, drażliwi, źle sypiamy. To znak, że dopadła nas jesienna depresja - o tym, jak sobie z nią poradzić, pisze Anita Czupryn
    To nie jest jeszcze stan, który wymaga leczenia farmakologicznego, ale wyraźnie nie jest z Tobą dobrze. W nocy przewracasz się z boku na bok, nie mogąc zasnąć, rano nie masz siły wstać z łóżka. Rzeczy, na które do tej pory nie zwracałeś uwagi, zaczynają cię irytować. Ogarnia cię bolesne poczucie beznadziei.

    To znak, że wielkimi krokami zbliża się jesienna chandra, zwana sezonową depresją i, jak pokazują badania, ta fala z roku na rok narasta, a na depresyjne przypadłości, zwłaszcza w naszej części świata, cierpi coraz więcej osób.
    Szacuje się, że co dziesiąty z nas ma w tym czasie obniżony nastrój. Można oczywiście sięgnąć po antydepresanty, ale w tej fazie odradzają je nawet sami lekarze. Bo są zdrowsze sposoby i każdy z nas może i potrafi pomóc sobie sam.
    Oto skuteczne, bo sprawdzone, praktyki na siedem dni tygodnia, które pomogą odnaleźć w sobie radość i chęć do życia.

    1. Niedziela
    Nie bez powodu mówi się, że to najgorszy dzień tygodnia, bo oznacza koniec odpoczynku i początek wszystkiego złego, co kojarzy się z poniedziałkiem. A kto lubi poniedziałki?

    W niedzielę jednak mamy czas na to, aby w łagodny sposób, ale jednak, chwycić byka smutku i apatii za rogi i poprawić sobie nastrój światłoterapią. Kiedy ilość naturalnego światła pochodzącego od słońca się zmniejsza, nie jest to obojętne dla naszego organizmu. Zmniejsza się nasza biologiczna aktywność przez zmniejszony poziom wydzielania hormonów. To wtedy występują w organizmie zaburzenia, które lekarze rozpoznają jako objawy sezonowej depresji.

    Na urlop w tropikach, gdzie słońce w naturalny sposób dobrze wpływa na samopoczucie, stać niewielu z nas, zresztą, nawet milionerzy nie mogą tylko odpoczywać, bo wówczas nie zarabialiby swoich milionów. Ale dzięki nowym technologiom możemy skorzystać z namiastki tropików i zainwestować w pożyteczny gadżet, jakim jest lampa do naświetlania. Specjalne lampy emitujące światło o wysokim natężeniu działają na nasz organizm podobnie jak słońce.

    Naświetlanie lampami znane jest na świecie, a przede wszystkim w krajach skandynawskich od ubiegłego wieku, a kto, jak kto, ale mieszkańcy tych krajów mają solidne powody, aby korzystać z dobrodziejstwa światłoterapii - wszak w Finlandii, Szwecji czy Norwegii słońca jest najmniej. Stąd też lampa do światłoterapii stanowi podstawowe wyposażenie w większości skandynawskich domów. I, co ciekawe, na ich zakup mieszkańcy mogą otrzymać dofinansowanie od państwa. Takie lampy rozmieszczone są też we wszystkich skandynawskich ośrodkach zdrowia, na lotniskach, w biurach czy na uczelniach.

    W Polsce jeszcze nie ma tak dobrze, za to możemy za darmo skorzystać z seansów naświetlania w gabinetach fizykoterapii albo zapłacić kilkanaście złotych za wizytę w gabinecie prywatnym, albo po prostu zdecydować się na ich zakup. Jednorazowy wydatek to koszt od 400 do 700 zł, a wystarczy na wiele długich jesieni i zim i co ważne - dobroczynnie działa nieomal natychmiast. Lampa uzupełni niedobór słońca i wystarczą do tego dwa seanse dziennie - na przykład po śniadaniu i przed kolacją (zaleca się co najmniej na dwie godziny przed snem) po pół godziny.

    Wystarczy usiąść pół metra przed lampą z dobrą książką w ręku (polecam nieśmiertelne "Przygody dobrego wojaka Szwejka", które każdego szybko wprawią w dobry humor) od czasu do czasu spoglądając w światło lampy. Naświetlanie jest bezbolesne i nie ma niebezpieczeństwa oparzenia skóry, ponieważ lampy nie emitują promieniowania ultrafioletowego. A naświetlenie na pewno sprawi, że już w poniedziałek będziemy mieli więcej chęci do życia i działania.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Julia

      Zgłoś naruszenie treści

      Naświetlanie lampami jest dość czasochłonne, szybsze efekty zapewniają słuchawki do światłoterapii (wystarczy 6-12 minut dziennie).

      Zdjęcie autora komentarza
      Najlepsze na depresję są wina białe i czerwone

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      z Biłgorajskiej Wytwórni Win Deserowych im. J. Palikota.
      Zawartość C2H5OH - 17,5 V,
      Zawartość H2S - 47%
      Cena; 3,20 PLN za flaszkę.

      AA z Biłgoraja

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama