Książek życie po życiu, czyli nasze biblioteki czyszczą...

    Książek życie po życiu, czyli nasze biblioteki czyszczą półki ze staroci

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Książki są w bibliotekach pod stałą kontrolą. Zawsze można sprawdzić ich historię
    1/2
    przejdź do galerii

    Książki są w bibliotekach pod stałą kontrolą. Zawsze można sprawdzić ich historię ©Tomasz Hołod

    Tadeusz Hadaś, zaniepokojony Czytelnik DZ, napisał do nas list w sprawie książek rzekomo wyciekających z Biblioteki Śląskiej. Sprawdziliśmy. Podejrzenia na szczęście się nie potwierdziły, a my przy okazji przyjrzeliśmy się bliżej problemowi drugiego życia bibliotecznych książek. A bywa ono pasjonujące - książki trafiają za granicę, na kiermasze, a nawet za kraty. Są też nagrodami w konkursach.
    Królowa bibliotek o książki dba jak mało kto

    Czytelnik DZ twierdził, że książki z oznaczeniami Biblioteki Śląskiej trafiają m.in. na stragan ze starociami przy ul. Stawowej. Miały "wyciekać" ze skupu makulatury. Tymczasem, jak się okazało, w ciągu ostatnich pięciu lat Biblioteka Śląska nie oddała tam ani jednej książki. Co więc robi z dubletami, egzemplarzami zniszczonymi lub nieaktualnymi? Wymienia się z innymi bibliotekami albo wystawia je na aukcje.

    Dział inwentaryzacji ciągłej dokonuje selekcji i kontroluje to, co się dzieje z woluminami. Zdarza się, że biblioteka dostaje w darze książki, które już ma (ten sam tytuł, ten sam rok wydania i to samo wydawnictwo). Wtedy porównywany jest stan egzemplarzy i w zbiorach pozostawiany jest ten lepszy. Jeśli zaś naprawa książki jest nieopłacalna, to pracownicy biblioteki szukają drugiej, identycznej na aukcjach. W Bibliotece Śląskiej dzięki wirtualnemu katalogowi w każdej chwili można sięgnąć do historii danej książki i sprawdzić np. ile razy i przez kogo była wypożyczana.

    PROF. MALICKI TŁUMACZY, CO ROBI SIĘ Z KSIĄŻKAMI W BIBLIOTECE ŚLĄSKIEJ

    W Sosnowcu na kiermasz lub... do więzienia

    Katarzyna Zawadzka, wicedyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu, przyznaje, że część książek jest regularnie wycofywana ze zbiorów.

    - Jeśli jest bardzo zniszczona, to nie ma wyjścia i książka trafia na makulaturę. Staramy się jednak, by ktoś jeszcze mógł z niej skorzystać - podkreśla.

    Niedawno w Sosnowcu zlikwidowano dwie filie MBP. Po remanencie i rozdysponowaniu księgozbioru został on podzielony na ten do wykorzystania w innych oddziałach i na ten do magazynu.

    - Z magazynu książki trafiają na kiermasze. Można je tam kupić po atrakcyjnych cenach. Zyskuje czytelnik, a także my, bo za zebrane pieniądze możemy kupić nowe książki - podkreśla wicedyrektor.

    Część książek trafiła także za kraty, a konkretnie do zakładu karnego. Biblioteka więzienna miała już bardzo zużyty księgozbiór. Nawet mocno zaczytane i nie do końca najnowsze pozycje stały się tam hitem.

    W Katowicach sprzedaż przez internet

    Anna Fałat, dyrektor MBP w Katowicach, znalazła ciekawy sposób na czyszczenie bibliotecznych półek. Powstał elektroniczny antykwariat. Za kilka złotych można kupić naprawdę ciekawe książki.

    - Taki antykwariat działa od 2007 roku. Oferta dostępna jest wyłącznie poprzez stronę internetową. Antykwariat prowadzi sprzedaż wysyłkową. Jest możliwy także odbiór osobisty w siedzibie dyrekcji MBP lub w filii nr 35 - podkreśla dyr. Anna Fałat.
    Biblioteka wycofuje książki ze zbiorów, gdy są trwale zniszczone, gdy ich treść jest zdezaktualizowana (np. statystyki, podręczniki, mapy, książki naukowe), są dubletami oraz ze względu na ograniczone warunki lokalowe. - Bywa, że książki są oddawane na makulaturę, ale są to znikome ilości - informuje Anna Fałat.

    Biblioteka przekazuje także książki jako darowizny do domów pomocy społecznej, świetlic środowiskowych i fundacji. Część to nagrody w konkursach. Jeszcze inne są wyprzedawane podczas kiermaszy.

    - Książki rozdajemy także podczas okazjonalnych happeningów. Przykładem jest tu Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, obchodzony 23 kwietnia. Każdy, kto odczyta fragment wybranej przez siebie książki na głos, otrzymuje ją w prezencie.

    Biblioteka zyskuje w ten sposób nowych czytelników - podkreśla dyrektor Fałat.



    *HALLOWEEN 2013 - POMYSŁY NA PRZEBRANIA i IMPREZY W WOJ. ŚLĄSKIM
    *GRZYBY JADALNE i TRUJĄCE. JAK JE ODRÓŻNIĆ? [ZOBACZ NA ZDJĘCIACH]
    *KATOWICE, SOSNOWIEC, BĘDZIN i CZELADŹ Z LOTU PTAKA [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *KALENDARZ LINDNER 2014, CZYLI MODELKI W TRUMNACH [ZDJĘCIA 18+]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjaśnienie: obdarowana książnica wyrzuciła książki Biblioteki Śląskiej

      Tadeusz B. Hadaś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Problem książek Biblioteki Śląskiej wypływających na wtórny rynek wyjaśnił się dość szybko, tzn. listopadzie 2013 r.
      Okazało się bowiem, że w trakcie włączania starych zasobów do nowego katalogu...rozwiń całość

      Problem książek Biblioteki Śląskiej wypływających na wtórny rynek wyjaśnił się dość szybko, tzn. listopadzie 2013 r.
      Okazało się bowiem, że w trakcie włączania starych zasobów do nowego katalogu elektronicznego Silesianka usuwała ze zbiorów niepotrzebne jej trzecie, czwarte itd. dublety książek z lat PRLu, ale przekazała je innym bibliotekom.
      Niestety jedna z obdarowanych książnic wyrzuciła je wraz ze swoimi dubletami na makulaturę. I stamtąd trafiły na stoiska bukinistów
      Obawy, że oto nagle w Bibliotece Śląskiej zaczęto wyrzucać dublety na makulaturę, okazały się - na szczęście - nieuzasadnione, Pan dyrektor prof. dr hab. Jan Malicki w nie może odpowiadać za brak rozwagi dyrekcji obdarowanych przez niego bibliotek.
      Biblioteka Śląska w Katowicach po raz kolejny dowiodła, że jest wzorcową książnicą z zasadami, należycie dbającą o dobra kultury, jakimi są wytwory ludzkiej myśli i kunsztu artystycznego, czyli... książki.

      Zatem: ani lokalny Macierewicz, ani spiskowe teorie, problemy i sensacje, ani utrata kontaktu z rzeczywistością, co usiłuje zarzucać ktoś, kto tylko jest i... no właśnie co?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Och HADASIU...

      I am (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Hadaś stracił kontakt z rzeczywistością...Wszędzie szuka spisków,problemów czy sensacji...To taki Nasz LOKALNY Macierewicz...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama