Ważne
    ZADUSZKI: Jerzy Handermander: Tęsknota za morzem idealnym

    ZADUSZKI: Jerzy Handermander: Tęsknota za morzem idealnym

    Henryka Wach-Malicka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    ZADUSZKI: Jerzy Handermander: Tęsknota za morzem idealnym

    ©arc

    Ogromne okno w pracowni profesora Jerzego Handermandera wychodziło na najbrzydszy chyba pejzaż miasta - ślimaki torów i rozjazdów przed katowickim dworcem. Profesorowi ten widok jednak się podobał, mówił nawet, że plątanina stali i drewna wygląda jak naturalna grafika - energetyczna i zaskakująca zestawieniami geometrycznych figur.
    ZADUSZKI: Jerzy Handermander: Tęsknota za morzem idealnym

    ©arc

    Profesor uprawiał różne gatunki grafiki i sięgał po rozmaite tematy, ale dla wielu miłośników sztuki pozostanie niedoścignionym mistrzem portretowania morza. owało - jako żywioł, ale także jako zadanie formalne. Powtarzał "oddać gładkość wody, to dla malarza fascynujące wyzwanie". I malował tę wodę dziesiątki razy, cyzelując odcienie zieleni, szmaragdu i błękitu, przełamywane żółcią i czernią sylwetek rybackich łodzi.


    Zawsze malował z natury, nigdy np. ze zdjęcia. Tygodniami mieszkał wśród rybaków i szkutników, szkicując obrazy, a ostateczną formę nadawał im już w katowickiej pracowni. Na budowie kutrów znał się bardzo dobrze, czym zyskiwał szacunek ich wykonawców. Miał wśród nich wielu przyjaciół.

    Pochodził z dawnych Kresów i zanim zaczął studiować w katowickiej uczelni plastycznej, w której doszedł do godności profesorskiej, miał bujne i obfitujące w "zakręty" życie, o którym zresztą fascynująco opowiadał. W ogóle był urodzonym gawędziarzem, obdarzonym niesamowitym poczuciem humoru, które przyciągało do niego ludzi. Otwarty, jowialny, bezceremonialny, nie baczył na konwenanse, bo sztuczności zwyczajnie nie akceptował.

    Niechętnie mówił tylko o swojej twórczości, choć wiele razy go za nią nagradzano. Zapytany, zapadał się w swoją skrzypiącą kanapę i mówił zaczepnie "Przecież wszystko widać. Wystarczy opisać i będzie po zabawie". Po wielu próbach wciągnięcia artysty w rozmowę o jego dziełach, zrozumiałam wreszcie, jak w gruncie rzeczy mądra to była wskazówka. Przyłapałam się po prostu na tym, że ten sam jego obraz za każdym razem widzę nieco inaczej. Profesor szanował po prostu odbiorcę i nie chciał zakłócać jego wrażliwości swoją autorską interpretacją. Mieliśmy sobie jeszcze o tym pogadać...

    Jerzy Handermander urodził się w 1935 r. w Bolechowie, zmarł 22 września 2013 r. w Katowicach. Absolwent krakowskiej ASP, Wydziału Grafiki w Katowicach.



    *Nietypowe zjawisko! Tatry, Babia i inne góry widziane z Katowic i Sosnowca [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Klubowa Mapa Województwa Śląskiego już działa! [ZOBACZ, GDZIE SIĘ BAWIĆ]
    *KATOWICE, SOSNOWIEC, BĘDZIN i CZELADŹ Z LOTU PTAKA [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Zakaz palenia węglem w piecach: Ile to będzie nas kosztowało? [SZOKUJĄCE WNIOSKI]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama