List do DZ: Dlaczego ochroniarze są gorzej traktowani

    List do DZ: Dlaczego ochroniarze są gorzej traktowani

    Stały Czytelnik z Czeladzi

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    List do DZ: Dlaczego ochroniarze są gorzej traktowani

    ©Fot. Tomasz Bolt / Polskapresse

    Wyjątkowo interesuje mnie temat ustawy pana ministra Jarosława Gowina o uwolnieniu pewnej grupy zawodów, a mianowicie chodzi o to - jakie to ma przełożenie w praktyce. Mój głos dotyczy pracowników ochrony. Zastanawiam się, czy coś się w tym temacie zmieni?
    List do DZ: Dlaczego ochroniarze są gorzej traktowani

    ©Fot. Tomasz Bolt / Polskapresse

    Od początku działania ustawy o ochronie osób i mienia, to znaczy od 2000 roku, my, jako pracownicy ochrony, mamy pewne przemyślenia, które przewijają się w naszych prywatnych rozmowach. Przy naszych niskich zarobkach, jako jedyna grupa zawodowa, jesteśmy dyskryminowani. Ta dyskryminacja polega na tym, że co trzy lata musimy odnawiać badanie lekarskie, które kosztuje 350 zł, co przy naszych dochodach jest sumą bardzo dużą.

    Nasuwa się pytanie, dlaczego mamy za to płacić? Czemu inne grupy zawodowe nie pła-cą? Przecież wszyscy należymy do Narodowego Funduszu Zdrowia i w wielu placówkach pracują lekarze posiadający u-prawnienia do przeprowadzenia tych badań.

    Żeby było jeszcze bardziej nienormalnie, dam kolejny przykład. Zaświadczenie lekarskie, potrzebne do uzyskania licencji, wystawia lekarz medycyny pracy. Ale dodatkowo zakład pracy wy-maga ode mnie kolejnego zaświadczenia - o zdolności do pracy, bo to pierwsze nie jest dla mojego pracodawcy ważne. Muszę więc iść do mojej przychodni, a po kolejnych badaniach zaświadczenie wydaje mi także lekarz medycyny pracy. Co ciekawe, wtedy nie płacę, bo należę do NFZ. Płacę natomiast za pier-wsze zaświadczenie potrzebne do licencji.

    Zastanawiam się czasami, w jakim kraju ja żyję, czy jeszcze długo będziemy w ten sposób traktowani?

    Uważam, że minister Gowin zrobił dobry ruch w stronę normalności, ale ciekawe, jak to uwalnianie zawodów będzie wyglądało w praktyce. Nic je-szcze na ten temat nie słyszałem ani o tym nie czytałem.

    Mam nadzieję, że pracownicy ochrony wreszcie przestaną płacić haracz. I może będziemy traktowani na równych prawach w stosunku do in-nych grup zawodowych.

    Oprac. MOKR
    Stały Czytelnik z Czeladzi (dane do wiadomości redakcji)

    Zgadzasz się z autorem? Masz inne zdanie? NAPISZ KOMENTARZ

    CZYTAJ WIĘCEJ LISTÓW DO REDAKCJI DZIENNIKA ZACHODNIEGO

    Nasz adres: "Dziennik Zachodni" Media Centrum, ul. Baczyńskiego 25a, 41-203 Sosnowiec
    Adres mejlowy: opinie@dz.com.pl




    *Nietypowe zjawisko! Tatry, Babia i inne góry widziane z Katowic i Sosnowca [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Klubowa Mapa Województwa Śląskiego już działa! [ZOBACZ, GDZIE SIĘ BAWIĆ]
    *KATOWICE, SOSNOWIEC, BĘDZIN i CZELADŹ Z LOTU PTAKA [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Zakaz palenia węglem w piecach: Ile to będzie nas kosztowało? [SZOKUJĄCE WNIOSKI]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niskie zarobki, wysoki stopień ryzyka to norma.

      konwojent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Dam przykład: konwojenci. Codzienna harówka w terenie, zasilenia, odsilenia, inkaso, bankomaty.... średnio około 10 zł/godz., umowa na najniższą krajową, zaniżona o "dodatki" za nadgodziny, godziny...rozwiń całość

      Dam przykład: konwojenci. Codzienna harówka w terenie, zasilenia, odsilenia, inkaso, bankomaty.... średnio około 10 zł/godz., umowa na najniższą krajową, zaniżona o "dodatki" za nadgodziny, godziny nocne, pranie, czyli w sumie 1600 zł brutto, składki z tego to żenada.... reszta to zlecenie, oczywiście kolejny kamuflaż, żeby nie płacić większych składek, więc ostatecznie konwojent zarabia średnio w miesiącu około 2,5 tys. (przy co najmniej 250 godz.). Od nowego roku mają wejść dodatkowe wymagania, co do przewozu wartości, więc kolejne koszty, tym razem dla firmy, ale to znajdzie przełożenie w przerzuceniu tego na pracowników... Dodam tylko jeszcze na marginesie chamskie traktowanie pracowników przez banki i inne instytucje, wreszcie złośliwości straży miejskiej utrudniającej dostanie się do banków.... Przykłady można sypać jak z rękawa.....zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama