Ważne
    Największe białe plamy na autostradowej mapie Polski będą w...

    Największe białe plamy na autostradowej mapie Polski będą w woj. śląskim

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Niekończąca się historia, czyli most w Mszanie na autostradzie A1 wciąż w budowie
    1/2
    przejdź do galerii

    Niekończąca się historia, czyli most w Mszanie na autostradzie A1 wciąż w budowie ©Arek Biernat

    Od ubiegłej środy kierowcy podróżujący przez Podkarpacie mogą korzystać z dwóch nowych odcinków autostrady A4: od węzła Dębica Wschód do węzła Rzeszów Zachód oraz od węzła Rzeszów Zachód do węzła Rzeszów Północ. Do końca roku gotowy ma być też fragment A4 między Przemyślem a ukraińską granicą w Korczowej oraz A1 między węzłami Czerniewice i Kowal na Kujawach. W ciągu kolejnych 12 miesięcy powinien zostać oddany do użytku ostatni odcinek A4 (Tarnów - Dębica), podobnie jak też fragment A1 ze Strykowa do Tuszyna. I wówczas największe białe plamy na autostradowej mapie Polski znajdować będą się niestety u nas.
    I pomyśleć, że w latach 2010 - 2012 co kilka miesięcy informowaliśmy o kolejnych odcinkach autostrady na Górnym Śląsku.

    Autostradowy serial bez happy endu



    Z całą pewnością długo jeszcze nie powstanie blisko 93-kilometrowy odcinek autostrady A1 od Pyrzowic do granic województwa łódzkiego.

    Na temat tej inwestycji można by napisać powieść w odcinkach. Niestety, póki co, bez happy endu.
    A przecież jeszcze kilka lat temu urzędnicy byłego ministerstwa transportu obiecywali, że trasa będzie gotowa na Euro 2012. Potem jednak zaczęły się kłopoty - najpierw wyłonione w przetargu międzynarodowe konsorcjum nie zdołało pozyskać pieniędzy na realizację zadania, potem wyszło na jaw, że przygotowany przez nie projekt nadaje się tylko do kosza. A kiedy temat na powrót trafił do GDDKiA, to okazało się, że problemem znów są pieniądze. Drogowcy długo kombinowali jak sprawić, aby zaciągnięty kredyt nie zwiększył długu publicznego. Długo mówiło się o partnerstwie publiczno-prywatnym, ostatni pomysł zakłada jednak podrzucenie tej "żaby" do utworzonej w czerwcu tego roku spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe.

    CZYTAJ TAKŻE:
    Za 7 miesięcy pojedziemy autostradą A1 do Czech. Jest umowa na dokończenie budowy autostrady A1


    - My już tego nie będziemy realizować - powiedział nam wczoraj Łukasz Jóźwiak z biura prasowego warszawskiej centrali GDDKiA. W Katowicach nic na ten temat jednak nie wiedzą. Albo raczej należałoby powiedzieć: wiedzą tyle, ile dowiedzą się z mediów.

    - Żadnego oficjalnego polecania przekazania tej sprawy nie otrzymaliśmy - mówi Marek Prusak, rzecznik katowickiego oddziału Dyrekcji.

    W tej sytuacji trudno jednoznacznie określić jakie będą losy wykonanych po raz drugi na zlecenie GDDKiA projektów budowlanych. Logika nakazuje, by ją przekazać do PIR-u i tym sposobem oszczędzić spółce konieczności powtarzania całej procedury.

    - Jesteśmy do tego przygotowani, ale na razie takiego wezwania nie było - mówi Prusak.

    Budują, budują i skończyć nie mogą



    O ile na północ od Pyrzowic nie wbito jeszcze nawet łopaty, to na odcinku Świerklany - Gorzyczki prace przy budowie A1 prowadzone są od 6 lat. Kilka razy drogowcy oficjalnie podawali kolejne terminy zakończenia inwestycji. Najbliższy mówi o pierwszej połowie przyszłego roku. Do tego czasu firma Intercor z Zawiercia ma zrealizować to, czego nie zrobił jej poprzednik na placu budowy, austriacki Alpine Bau. Przede wszystkim dokończyć słynny już most w Mszanie. Jego popularność to w dużej mierze zasługa poprzedniego wykonawcy, który niejednokrotnie czynił zastrzeżenia co do projektu stawianej przez siebie konstrukcji. GDDKiA przekonywała, że dokument nie jest bublem i most nie będzie stwarzać zagrożenia dla kierowców. Wątpliwości jednak nadal pozostały.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ:
    Most w Mszanie na autostradzie A1 przejdzie testy obciążeniowe [ZDJĘCIA]


    - W tym tygodniu postawię poselskie zapytanie o to, czy w projekcie mostu przewidziano zagrożenie szkodami górniczymi - zapowiada poseł Piotr Chmielowski z sejmowej komisji infrastruktury. - Będę też występował o udostępnienie książki budowy. W sprawie tej inwestycji wiele spraw wymaga wyjaśnienia - uważa Chmielowski.

    Co sądzisz o ślimaczącej się budowie mostu w Mszanie na A1? Podyskutuj z autorem!



    *Nietypowe zjawisko! Tatry, Babia i inne góry widziane z Katowic i Sosnowca [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Klubowa Mapa Województwa Śląskiego już działa! [ZOBACZ, GDZIE SIĘ BAWIĆ]
    *KATOWICE, SOSNOWIEC, BĘDZIN i CZELADŹ Z LOTU PTAKA [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Zakaz palenia węglem w piecach: Ile to będzie nas kosztowało? [SZOKUJĄCE WNIOSKI]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      most

      as (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      "W tym tygodniu postawię poselskie zapytanie o to, czy w projekcie mostu przewidziano zagrożenie szkodami górniczymi - zapowiada poseł Piotr Chmielowski z sejmowej komisji infrastruktury. - Będę...rozwiń całość

      "W tym tygodniu postawię poselskie zapytanie o to, czy w projekcie mostu przewidziano zagrożenie szkodami górniczymi - zapowiada poseł Piotr Chmielowski z sejmowej komisji infrastruktury. - Będę też występował o udostępnienie książki budowy. W sprawie tej inwestycji wiele spraw wymaga wyjaśnienia - uważa Chmielowski"
      Co to za poseł i z jakiej partyjki, który dopiero teraz się obudził? I pośpiesz się ośle, bo już jest wtorek i możesz do piątku nie zdążyć.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pane Havranek konec wam widać

      Emil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      To ne je konec , to je caly .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie red. dużo bliżej bo na obrzeżach wsch. Katowic . . .

      Driver (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Jest skrzyżowanie " bezkolizyjne" , którego budowa trwa : 25 lat , a może dłużej . Pomimo , że jest dobrze zaprojektowane ,realizacja się ślimaczy ,a końca nie widać .
      Dwukrotnie tablica...rozwiń całość

      Jest skrzyżowanie " bezkolizyjne" , którego budowa trwa : 25 lat , a może dłużej . Pomimo , że jest dobrze zaprojektowane ,realizacja się ślimaczy ,a końca nie widać .
      Dwukrotnie tablica zielona informowała o zjeździe do Katowic i po czasie znikały wraz ze solidnymi słupkami . Narazie czasowe "modernizacje" ułatwiają wlepianie mandatów "zatroskanym" stróżom naszego bezpieczeństwa na drogach .
      Może by zorganizować jaki jubileusz ? miejsce do grilowania wokoło jest . A4 pierwsze skrzyżowanie za węzłem Gordyjskim/Murckowskim (ok 8km )zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama