Lokaty topnieją, fundusze zyskują

    Lokaty topnieją, fundusze zyskują

    Joanna Pieńczykowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Utrzymujące się niskie stopy procentowe przekładają się na niskie oprocentowanie lokat w bankach. Ostatnio pojawiło się trochę promocji, ale głównie dotyczą lokat na dłuższe terminy. Zdecydowana większość banków wciąż tnie oprocentowanie - wynika z analiz firmy Open Finance.
    Od dołka bessy w 2009 r. indeks WIG20 podwoił wartość

    Od dołka bessy w 2009 r. indeks WIG20 podwoił wartość ©Bartek Kosiński/Polskapresse

    - Średnia stawka dla lokat kwartalnych spadła o 0,01 pkt proc. m/m - w skali roku takie lokaty średnio dadzą zarobić już tylko 2,43 proc. brutto - wynika z wyliczeń Open Finance. To niewiele, zwłaszcza że prognozy mówią, że inflacja będzie stopniowo rosła, a inwestor musi od zysków zapłacić podatek Belki.

    Z kolei depozyty półroczne dają zarobić 2,65 proc., tj. o 0,14 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Przeciętne oprocentowanie lokat 12- i 24-miesięcznych wzrosło o 0,08 pkt proc. m/m, odpowiednio do 2,56 proc. oraz 2,98 proc. Na razie jednak to efekt promocji organizowanych przez część banków. - W zdecydowanej większości banków wciąż przeważają obniżki, o wzroście średnich stawek decydują promocje wprowadzane przez pojedyncze instytucje - zaznacza Michał Sadrak, analityk Open Finance.

    I dodaje, że obecnie takie lokaty mogą najbardziej opłacać się… bankom. A to z uwagi na to, że w przyszłości spodziewany jest wzrost inflacji. Od kilku miesięcy utrzymuje się ona na poziomie ok. 1 proc., ale analitycy prognozują, że w przeciągu roku może wzrosnąć nawet do ponad 2 proc. w III kwartale 2014 r.

    - Z dzisiejszej perspektywy zakładanie długoterminowych depozytów wydaje się korzystne. Problem jednak w tym, że w okołorocznej perspektywie rynek oczekuje pierwszych podwyżek stóp procentowych. A jeśli faktycznie one nastąpią, to zakładane obecnie 2-, a tym bardziej 3-letnie lokaty ze stałym oprocentowaniem istotnie stracą na atrakcyjności - mówi Michał Sadrak. Oprocentowanie depozytów podnoszą tylko nieliczne banki. Więcej promocji będzie w 2014 r.

    Analitycy radzą: jeśli chcesz lokować na lokatach - to poczekaj, aż na dobre rozkręci się akcja kredytowa. Wówczas banki będą potrzebować pieniędzy i zaczną uatrakcyjniać oferty. - Decydując się aktualnie na założenie lokaty, warto skupić się na takich o terminie do sześciu miesięcy włącznie. Po tym czasie banki prawdopodobnie będą płacić nieco więcej, dzięki czemu możliwe stanie się założenie kolejnego depozytu na lepszych warunkach. W ten sposób można będzie wykorzystać ewentualną podwyżkę stóp, a w efekcie zarobić więcej, niż przyjmując taktykę jednorazowego założenia długoterminowej lokaty - radzi Sadrak.

    Niskie oprocentowanie lokat sprawia, że Polacy od pewnego czasu większe zainteresowanie wykazują innymi sposobami lokowania oszczędności, m.in. funduszami inwestycyjnymi, a także np. nieruchomościami. Inwestuje w funduszach już ponad 2 mln osób, a od początku roku aktywa wzrosły o blisko 30 proc., czyli o 39,8 mld zł - wyliczała po wrześniu Izba Zarządzająca Funduszami i Aktywami. Październikowych podsumowań całego rynku jeszcze nie ma, ale poszczególne firmy chwalą się dobrymi wynikami: Arka BZ WBK TFI poinformowała, że w ciągu miesiąca wartość jej aktywów netto wzrosła o ponad 178,5 mln zł.

    Wzrost aktywów fundusze zawdzięczają nie tylko napływowi nowych środków, ale również dobrym wynikom. W skali roku najwięcej dały zarobić fundusze akcji polskich uniwersalne - 24 proc., mieszane polskie zrównoważone średnio pozwoliły uzyskać ponad 12,9 proc. - wynika z wyliczeń portalu Analizy Online.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama