Menu Region

Szaflik: Mój tata dał 20 tysięcy dolarów w złocie na budowę...

Szaflik: Mój tata dał 20 tysięcy dolarów w złocie na budowę kortów Pogoni

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Tomasz Kuczyński

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Szaflik: Mój tata dał 20 tysięcy dolarów w złocie na budowę kortów Pogoni Szaflik: Mój tata dał 20 tysięcy dolarów w złocie na budowę kortów Pogoni

Juliusz Szaflik odwiedził w czwartek katowickie korty imienia Jadwigi Jędrzejowskiej (© Arkadiusz Ławrywianiec)

Szlag mnie trafia, kiedy słyszę, że korty mają być zlikwidowane, bo to nie pierwszy obiekt sportowy w Katowicach, nie mówiąc o zabytkach, który może zniknąć z mapy naszego miasta - nie kryje irytacji Juliusz Szaflik, syn Baltazara Szaflika, jednego z założycieli Pogoni Katowice oraz fundatora kortów tenisowych im. Jadwigi Jędrzejowskiej, które powstały w 1927 roku, a od 1 listopada są już nieczynne. Ich właściciel, firma GC Investment, chce je zlikwidować i postawić w tym miejscu kompleks biurowy.
O sprawie od ponad dwóch lat pisze "Dziennik Zachodni", z którym skontaktował się 91-letni Juliusz Szaflik, aby opowiedzieć o początkach i znaczeniu tych historycznych kortów tenisowych.

- Mój ojciec Baltazar był jednym ze współzałożycieli Pogoni Katowice, o czym można przeczytać w oficjalnych publikacjach, również w internecie - mówi pan Juliusz, który jeszcze pięć lat temu pracował jako wykładowca na wyższej uczelni.
- Kiedy powstało boisko (obecnie stadion lekkoatletyczny AWF - red.), działacze Pogoni doszli do wniosku, że powinny być przy nim korty tenisowe. Ale żeby je wybudować, trzeba było mieć pieniądze. Wobec tego mój "stary" wyciągnął 20 tysięcy dolarów w złocie i za te pieniądze wybudowano korty wraz z domem klubowym. To było w 1925 lub 1926 roku, miałem więc wtedy 3-4 lata. Prawdopodobnie tata dał pieniądze na budowę kortów, bo teren pod nie już był. Trudno mi powiedzieć, czy te środki poszły też na zakup gruntu.

Baltazar Szaflik był dyrektorem Banku Przemysłowców Polskich, ale w 1926 roku, po przewrocie majowym, zrezygnował z dyrektorowania i zajął się rzemiosłem. Pomysł przekazania tak dużej kwoty na budowę kortów nie spodobał się jego małżonce Sewerynie.

- W domu była awantura jak wszyscy diabli, bo ojciec to zrobił bez porozumienia z mamą. Gniewała się za to do końca życia. Wyciągnął z kasy pancernej stojącej w naszym domu, środki, które miały być żelazną rezerwą na złe czasy, na wychowanie dzieci. Tymczasem on to wpakował w korty - wspomina Juliusz Szaflik.

W księgach pamiątkowych Pogoni podkreśla się, że była ona odpowiedzią na niemieckie kluby działające w mieście. Potwierdza to nasz rozmówca, który grał w katowickiej Pogoni w piłkę ręczną, tak jak jego młodszy brat Bohdan.
- W Katowicach istniały wtedy kluby niemieckie. Aby znaleźć przeciwwagę i przyciągnąć młodzież do polskiego klu-bu, utworzono Pogoń - podkreśla Szaflik, wspominając z uśmiechem przedwojenne czasy: - W Niemczech działało Hitlerjugend, a tutaj też była tego typu niemiecka organizacja. Jej członkowie cechowali się tym, że chodzili w białych skarpetkach. Polacy oblewali im te skarpety atramentem! A jeśli chodzi o Pogoń, to faktycznie spełniła swoje zadanie i stała się przeciwwagą dla niemieckich klubów.

Po wojnie korty przy ulicy Astrów przeszły do Stali Katowice, a następnie do Baildonu. Wśród bywalców tego obiektu od lat krąży opowieść, że przedwojenni działacze Pogoni zgodzili się oddać swe obiekty państwu, z zaznaczeniem, że zachowają sportowy charakter. Właściciele mieli w ten sposób uratować się przed wywózką i nie byli traktowani jako kułacy.
- Słyszałem, że była taka dżentelmeńska umowa, dlatego w dalszym ciągu były tam korty oraz boisko - potwierdza pan Juliusz, który gromadzi materiały związane z działalnością swego ojca i Pogoni.

- Kiedy po wojnie kortami zaopiekował się Baildon, również oni szukali dokumentów związanych z tym obiektem. Mam archiwalny artykuł z "Głosu Baildonu", gdzie pisano o moim ojcu jako założycielu Pogoni. Na bazie tego artykułu zaczęliśmy szukać namacalnego dowodu tej działalności. Byłem w Wydziale Ksiąg Wieczystych, w których jest tylko adnotacja, że teren kortów był własnością miasta, ale od kogo miasto go przejęło, nie wiadomo. Nie ma śladu, czyją własnością były korty przed wojną.

Obecnie w elektronicznej wersji księgi wieczystej terenu kortów można przeczytać, że wieczystym dzierżawcą jest firma GC Investment. W rubryce "sposób korzystania" wpisano "tereny zieleni", a następnie "BZ - tereny rekreacyjno-wypoczynkowe". Można się domyślać, że powyższy skrót oznacza "bez zmian".

W Urzędzie Miasta przygotowano miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, na którym korty im. Jadwigi Jędrzejowskiej i stadion AWF są oznaczone jako teren usług sportu i rekreacji. Aby tak się stało, plan musi zostać zaakceptowany przez Radę Miasta.

- Jeśli będzie trzeba, wystąpię przed radnymi i będę apelował, aby nie dopuścili do likwidacji kortów, które budował mój ojciec - zaznacza Juliusz Szaflik, a wtóruje mu jego żona Helena: - Ten zabytkowy obiekt musi zostać uratowany.
Dla nich korty to nie tylko sentyment, ale również miłe wspomnienia.

- Pamiętam, jak grali tam Jędrzejowska, Tłoczyński. Tego typu nazwiska przyciągały. Na tych kortach spotykała się cała śmietanka Katowic. Oglądałem międzynarodowe mistrzostwa Polski, choć nie zawsze, bo pracowałem w Ministerstwie Górnictwa w Warszawie - wspomina pan Juliusz, który zaczął grać w piłkę ręczną w Pogoni, kiedy chodził do Gimnazjum Mickiewicza. Po wojnie reprezentował AZS Katowice, był jednym z jego założycieli, a obecnie jest w zarządzie Klubu Seniora AZS. Działa też w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym.



*Nietypowe zjawisko! Tatry, Babia i inne góry widziane z Katowic i Sosnowca [ZOBACZ ZDJĘCIA]
*Klubowa Mapa Województwa Śląskiego już działa! [ZOBACZ, GDZIE SIĘ BAWIĆ]
*KATOWICE, SOSNOWIEC, BĘDZIN i CZELADŹ Z LOTU PTAKA [ZOBACZ ZDJĘCIA]
*Zakaz palenia węglem w piecach: Ile to będzie nas kosztowało? [SZOKUJĄCE WNIOSKI]
Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

walka

+6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tenisista (gość)  •

dopóki piłka w grze ...mamy nadzieje uratować korty i stworzyć znowu ośrodek z duszą i atmosferą jak kiedyś. Przy ogromnym wsparciu mieszkańców Katowic uratujemy korty na chwałę Pani Jadzi. Dzieki niej Katowice przez wiele lat były znaczącym ośrodkiem szkolenia młodzieży...Pamiętamy Pana Eryka...pamiętamy Pana Jonsztę .....tu musi zostać stara Beldona !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ratujmy korty im. Jadwigi Jędrzejowskiej

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sportowiec (gość)  •

Mam 27 lat mimo, że zamieszkałam w Katowicach dopiero na czas studiów - to doskonale znam historię kortów im. JJ oraz często widuję ludzi z rakietami tenisowymi. Jeżeli rdzenny mieszkaniec Katowic nie wiedział o istnieniu kortów im. JJ to niech się tym nie chwali, poprostu wstyd!!! Tenis to piękny sport,odnosimy w nim coraz większe sukcesy. To nie jest piłka nożna, reklamowana poprzez słabe występy naszych piłkarzy. Dajmy szansę Katowicom na zaistnienie w tenisowym świecie !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

śmieszny

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tenisista (gość)  •

Drogi Katowiczaninie - ja wiem ze temat smoleński nie jest dla Ciebie nudny tylko sprawa obiektu sportowego. To, ze nigdy pewnie nie miałeś do czynienia ze sportem a Twoja jedyna rozrywką jest telewizja - więc TRWAJ przy niej i śledź losy katastrofy bo nas akurat coś innego interesuje , a jeśli dla Ciebie to temat nieatrakcyjny to kto każe Ci czytać te artykuły, jest wolność wyboru...

odpowiedzi (0)

skomentuj

nudzicie ludzi

+2 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

katowiczanin (gość)  •

a kogo to w ogóle obchodzi? zanudzacie ludzi tymi kortami. Jakoś w katowicach tak naprawdę nikt o tych kortach nie mówi i się nimi nie przejmuje większośc nawet nie wie gdzie one są. widzieliście kiedyś w katowicach kogoś z rakietą?

skomentuj

katowicki sport

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

HERBERT (gość)  •

NIE JESTEM Z KATOWIC ALE W HUCIE BAILDON ZACZĄLEM PRACE JAKO UCZEN W1958 ROKU I CONIECO SIĘ SŁYSZAŁO O SPORCIE NA OBIEKTACH SPORTOWYCH ;HOKEJ,LEKOATLETYKA,TENIS I INNE.BYŁY BOISKA HALA SPORTOWA I BYŁ KLUB SPORTOWY KS =BAILDON=[BELDONA] I CO ZOSTAŁO?NIEKIERYCH NAWET PAMIYŃC ZAWODZI A MIANUJOM SIE KATOWICZANAMI.PYRSK TYSZANIN.

odpowiedzi (0)

skomentuj

O to chodziło

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tomasz Kuczyński, DZ  •

Tym, którzy nas wtłamsili do marketów i zrobili z nas stado baranów biegające za "promocjami" właśnie o to chodziło, aby ktoś powiedział "a kogo to w ogóle obchodzi?". Drogi katowiczaninie, nie daj się! PS. Serdeczne pozdrowienia dla Pana Juliusza Szaflika. PS 2. Wiele razy widziałem ludzi z rakietą, ale teraz jakby mniej, bo korty zamykają...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Plan działania

+11 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

radny_osioł (gość)  •

Korty są do odratowania, ale rada miasta musi przegłosować plan zagospodarowania terenu na "sport". Przypominam Panie i Pani radny/a, czytających ten tekst, że za rok są wybory samorządowe i sprawa ta może narobić wam smrodu i nie umożliwić ponowny wybór. Wielu ludziom leży na sercu los tego terenu i to też są głosy. A jeśli chodzi o pana radnego Godziek jako pracownik P. Goliego powinien podczas głosowania wstrzymać sie od głosu, jak strona zainteresowana, i jako, że zarabia u niego 3/4 swojej pensji. Mam nadzieję, że cała sprawa kortów wyjdzie P. Goliemu bokiem i, że przyspoży mu kilka dodatkowych siwych włosów, jako, że nie liczy się z żadnymi wartościami oprócz $$$:) Panie Goli, w życiu najważniejsze nie są $$$ granie w golfa i dobry Lexus, trzeba mieć także klasę ale co zrobić, jak się jest dorobkiewiczem od pierwszego pokolenia.
Pozdrowienia dla pana Juliusza Szaflika, zobaczy Pan, że jeszcze wychylimy kieliszek dobrej whisky na tarasie na Naszych kortach:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

DELEWOPERY TO NOWO JELITA POLSKI

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

777 PZPR WIECZNIE ŻYWA (gość)  •

a ELITY SIE NIY KRYTYKUJE BO JEST POnad WSZYSTKIMI LUDZMI I PRAWYM.

odpowiedzi (0)

skomentuj