Menu Region

Nowoczesne technologie to tradycja Śląska [ŚLĄSCY WYNALAZCY]

Nowoczesne technologie to tradycja Śląska [ŚLĄSCY WYNALAZCY]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Paweł Pawlik

2Komentarze Prześlij Drukuj
Ślązak potrafi. Wymyśliliśmy pastę do zębów, samoprzylepny plaster, egzoszkielet, mikroprocesory... To tu, na Śląsku, zmienia się świat.
Nowoczesne technologie to tradycja Śląska [ŚLĄSCY WYNALAZCY]

Robin Heart, czyli pierwszy w Europie robot kardiochirurgiczny stworzony został przez naukowców z Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu

(© Mikołaj Suchan)

Telewizja Polska przygotowała film dokumentalny poświęcony Oscarowi Troplowitzowi, jednej z najsłynniejszych postaci związanych z naszym regionem. Przedpremierowy pokaz odbędzie się 4 grudnia w Gliwicach, a cztery dni później film pokaże TVP Katowice. Oscar Troplowitz kojarzony jest z firmą, która powstała w wyniku stworzenia przez niego mydła i kremu Nivea. Receptura kremu - chroniona patentem - ponoć nie zmieniła się od przeszło stu lat.

Jednak za jego najważniejszy i największy wynalazek należy uznać inny produkt: gliwiczanin stworzył pastę do zębów. Do zaprezentowania wynalazku, czyli do roku 1905, stosowano specjalny proszek.


Cztery lata wcześniej Troplowitz wynalazł natomiast samoprzylepny plaster ("Leukoplast"), bez którego trudno sobie wyobrazić dzisiejszą taśmę klejącą i nowoczesne opatrunki.

To jednak nie jedyna postać z naszego regionu, która zasługuje na film dokumentalny. Z pewnością w naszej historii można znaleźć kilka przełomowych wynalazków, które zmieniły historię.

Blaski i cienie



Pod hasłem "maszyna parowa" w encyklopedii znajdziemy informacje mówiącą o tym, że powstała w 1814 roku za sprawą Anglika George Stephensona, jednak historia mogła potoczyć się inaczej.

Józef Bożek, konstruktor i wynalazca pochodzący ze Śląska Cieszyńskiego niezależnie od swojego angielskiego kolegi, stworzył w 1815 roku pojazd napędzany parą, a nieco poźniej również łódź parową. Być może był to pierwszy w historii parowiec.
Co ważne, większość maszyn, które później tworzono w Europie działała na patencie inżyniera ze Śląska Cieszyńskiego.

W służbie zdrowia



Również najnowsza historia Śląska bogata jest w wiele wynalazków i osiągnięć w różnych dziedzinach. Sporą część z nich stworzono z myślą o ratowaniu życia i zdrowia ludzkiego.
1 3 4 »
Reklama
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Granty.

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

delirium tremens (gość)  •

Tego brakuje, badania są kosztowne i tylko bogate rządy czy korporacje są w stanie sobie obecnie na to pozwolić. Dobre patenty są kupowane i przez nie rozwijane. Te zabawy hanys - gorol są dobre przy piwie bo w normalnych relacjach zawodowych jesteśmy po jednej stronie. Jednostki badawczo - rozwojowe, sposób kształcenia - czasami mocno oderwany od realiów rynkowych - tutaj jest realny problem. A wszystko to z braku kasy. Wawa się okopała i silne regiony nie są w jej interesie. Zresztą w całym dawnym bloku wschodnim tak jest. Stolica i długu, długo nic. No więc, albo my ich albo oni was jak to towarzysz pewien mawiał.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Po co komu prusko-niemieckie czyli Śląskie wynalazki?

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karlus (gość)  •

Wynalazki na Śląsku mogą być TYLKO Polskie lub Polsko-Cielmickie!
Ludziom się w łepach poprzewracało coby prusacko-niemieckie wynalazki na "odwiecznie polckim i piastowskim Śląsku" stosować! Na co komu krem Nivea do gymby? Sandmenel ze Śląska cielmickiego się nie kremuje i żyje, jemu wystarczy ino szara maść - jest dobra na wszystko, na skoczki i płoszczyce szczególnie! Abo taka pasta do zymbów? Same problemy z nią i ceregiele, bo to i woda trza do tego i szczoteczka. Wyobrażacie sobie w Cielmicach na żyrdce myć zymby? Sandmenel używa ino brynol do odkażania gymby i jak mu potym fajnie z ryja jedzie - jak z szynku u Łonderki - niezapomniane przeżycie, szczególnie gdy po "odkażaniu" pojedzie do Paprocan i zacznie ciuulać bergami...
Abo taki "leukoplast" - niby na co łon jest skuteczny? Chyba coby teściowej ryjok zalepić...
Tak na prawdę to ludziom się w deklach poprzewracało. Ziomal Sandmenela - też Zabużanin - niejaki Pawlak mówił tak: durackie maszyny powymyślali bo siły w ręcach nie mieli, bierz Wicia cepa i bij bo jak nie to sam zaraz będziesz bity!!! I chyba w tym jest racja - na co nam te durackie maszyny i wynalazki?
Nam wynalazki nie są potrzebne, szkoły też nie! Popatrzcie na mieszkańca Cielmic, ukończył Politechnikę Śląską i WUML i został historykiem, adwokatem, psychologiem i psychiatrą klinicznym - i co mu z tego przyszło, ino tela że szkryfla gupoty i herezje na forum DZ - narąbany brynolem...
Bo nikt o zdrowych zmysłach - na trzeźwo - nie pisałby takich głupot jak on, no chyba że ukończyłby Politechnikę Śląską jako adwokat lub historyk...
Podobno na cielmicczyźnie i w Paprocanach - nie takie cuda widzieli i jeszcze nie jedne zobaczą ;-))

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama