Nasi w "Mam Talent" i "MasterChef"

    Nasi w "Mam Talent" i "MasterChef"

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nasi w "Mam Talent" i "MasterChef"
    1/4
    przejdź do galerii
    Telewizje kończą już jesienne ramówki, a z nimi tegoroczne edycje rozrywkowych programów. Naszych reprezentantów zobaczymy w sobotnim finale "Mam Talent" i niedzielnym "MasterChefie"
    FINAŁ MASTERCHEF POLSKA W TVN:
    MASTERCHEF 2013: KTO WYGRA FINAŁ? ZOBACZ RELACJA LIVE:


    ZOBACZ KONIECZNIE:
    Kuchenne Rewolucje w Tychach: Chata Paprocańska jako Dom Bawarski Tychy [MAGDA GESSLER ODCINEK 13]


    To będzie z pewnością emocjonujący weekend dla miłośników rozrywkowych programów typu reality show.
    W sobotę odbędzie się finał trzeciej edycji "The Voice of Poland", który emituje telewizyjna "Dwójka", a w tym czasie na antenie TVN bój o zwycięstwo toczyć będą finaliści szóstej edycji "Mam Talent". Niedziela za to należeć będzie do utalentowanych kucharzy amatorów. Wieczorem w TVN wyemitowany zostanie finałowy odcinek drugiej edycji programu "MasterChef".

    Iluzja, która porwała jurorów


    O ile w finale "The Voice of Poland" tym razem zabrakło osób pochodzących z naszego województwa, to już "Mam Talent" ma w tej kwestii dość silną obsadę. W sobotni wieczór kciuki szczególnie będziemy trzymać za trójkę reprezentantów naszego regionu.

    Jako pierwszy do finału "Mam Talent" dostał się Tomek Kabis, 24-letni iluzjonista z Katowic, któremu na scenie towarzyszy Alan Kralski (16-latek pochodzący z Rudy Śląskiej). Ich magiczny występ wzbudził bardzo pozytywne emocje m.in. u jurorów. - To był nokaut. Kompletnie się tego nie spodziewałem. Iluzja na najwyższym poziomie - powiedział Agustin Egurrola.
    - Dla mnie to nie była iluzja, to był matrix. To niebywałe, że walczyłeś cztery razy. Uwielbiam cię stary, jesteś wielki - mówiła Małgorzata Foremniak.

    - Masakra - skomentowała z kolei Agnieszka Chylińska. - To jest cała historia z twoim pojawieniem się w półfinale. Głupio się czuję, bo byłam na "NIE", a ty udowodniłeś, że warto było dać ci szansę - podkreśliła Chylińska.

    Tomek nie ukrywa, że jest ogromny stres przed sobotnim finałem.

    - Długo myśleliśmy nad tym, co pokazać w ostatnim odcinku, poza tym trzeba było też zebrać potrzebne do występu materiały. Na przykład z Chin sprowadziliśmy krzesło, które będzie nam potrzebne do występu. Dopiero dotarło i całą najbliższą noc będziemy z nim ćwiczyć - mówił nam we wtorek.

    W dzieciństwie rodzice podarowali mu "zestaw małego magika". Iluzjonistyczne sztuczki bardzo Tomkowi się spodobały, stwierdził, że w taki sposób chciałby ludzi zaskakiwać. Studiował resocjalizację w Kolegium Nauczycielskim w Bytomiu. Aby połączyć iluzję oraz kierunek swoich studiów, został wolontariuszem w domu dziecka. Pracuje w parku rozrywki w Żorach.

    Co dał mu udział w tej edycji "Mam Talent"?
    - Zauważyłem, że jesteśmy bardziej rozpoznawalni. Otrzymujemy też nowe propozycje, zlecenia. Staramy się godzić to z pracą, ze szkołą Alana - podkreślił iluzjonista.

    Rola Alana może być zresztą kluczowa w finale "Mam Talent". - Nie wykluczamy, że Alan będzie miał okazję się zemścić na mnie - uśmiecha się Kabis.

    Tańczy jak młody Jackson


    Drugim "naszym" finalistą został 11-letni Santiago Gil. Pochodzący z Zabrza chłopak ujął wszystkich swoim tańcem, pozytywną energią i umiejętnościami.

    - Masz bardzo naturalny ruch. Tego się nie da nauczyć. To jest twoje od początku do końca. Ty jesteś sobą, twój taniec jest szczery - komentował występ Santiago Agustin Egurrola.

    Za chłopaka na widowni mocno kciuki trzymali jego rodzice.

    - Mieliśmy cichą nadzieję, że mu się uda przejść dalej. Trzeba pamiętać, że on jest samoukiem, do wszystkiego dochodził swoją ciężką pracą. Ma swoje cele, marzenia, do których dąży. Jestem bardzo dumna z naszego syna - mówiła nam Ewelina, mama Santiago.

    - Nie miał tremy, wręcz nie potrafił doczekać się wyjścia na scenę. Ale tak samo było, gdy poszedł na casting do Zabrza. Wiedział, że chce spróbować. Zatańczył to, co potrafił najlepiej. I to okazało się przepustką do dalszego etapu - dodała.
    W rodzinnym domu chłopaka muzyka obecna była od zawsze. Santiago wykonuje mieszankę breakdance'u i poppingu, m.in. przy muzyce romskiej, techno.

    Kiedy był młodszy, chciał zostać piłkarzem, ale z powodu choroby Leśniowskiego-Crohna nie może grać w piłkę.
    Na finał "Mam Talent" do Warszawy z małym tancerzem wybierają się jego rodzice. - Jesteśmy normalną rodziną. Będziemy mu kibicować najlepiej, jak potrafimy - dodaje mama Santiago.

    Muzyka ludowa ma się dobrze


    Dwa tygodnie temu udział w finale "Mam Talent" zapewniła sobie Tekla Klebetnica z Ustronia.

    Zespół powstał w 2006 roku z inicjatywy Zygmunta Czupryna. Początkowo występował na imprezach lokalnych i okolicznościowych jako typowa kapela góralska. Obecnie gra koncerty w całej Polsce i poza jej granicami. W swojej twórczości łączy muzykę folkową z elementami klasyki. Przypadek sprawił, że znaleźli się w "Mam Talent".

    - Graliśmy w knajpie w Ustroniu i co chwila ktoś podchodził mówiąc, że powinniśmy spróbować. Potem znalazłem informację, że będzie jeszcze "casting ostatniej szansy". Może ktoś z góry dał nam znak - zastanawia się Zygmunt.

    Ostatnie dni upłynęły muzykom na dopracowywaniu szczegółów występu.

    Czasu wcale nie mieliśmy tak wiele, bo nie spodziewaliśmy się, że dojdziemy tak daleko - mówi Zygmunt.

    Jedno było jednak pewne, każda ich kolejna prezentacja miała być nieco inna.

    Udział w "Mam Talent" już okazał się dla zespołu dużym sukcesem, bo wzrosło zainteresowanie zespołem i pojawiły się nowe propozycje koncertów.

    - Cieszę się z tego bardzo, bo okazało się, że jest zapotrzebowanie na naszą muzykę, która wydawało się, że jest niszowa - podkreśla.

    Wsparcie okazuje im wiele osób, także miasto. W trakcie finału znów szykuje się wielkie kibicowanie w Karczmie Góralskiej w Ustroniu.

    Czy Maria zostawi fartuch?


    Gdy opadną już emocje po sobotnim "Mam Talent", przyjdzie pora na ostateczny werdykt w programie "MasterChef".

    To znaczy poznają go widzowie, bo nie jest tajemnicą, że finałowy odcinek został już wcześniej nagrany. Z pewnością zobaczy go Maria Ożga z Tarnowskich Gór, jedna z trzech finalistek kulinarnego show.

    37-latka próbowała sił już w pierwszej edycji programu, kiedy przekonała do siebie jury "śląskim łobiodem". Wtedy jednak nie udało jej się zdobyć fartucha finalisty.

    Z wykształcenia jest księgową, prowadzi biuro konsultingowo-księgowe.

    Tydzień temu obserwowaliśmy pasjonującą walkę o finał, jaka rozegrała się między Marią a Charlesem - typowanym przez wielu na faworyta do zwycięstwa. Musieli nie tylko zmierzyć się z marokańskimi smakami, ale i piekielnie upalną pogodą.
    - To były najgorsze 2,5 godziny w moim życiu. Oglądając ten odcinek, wszystkie emocje przeżywałam na nowo. Przez telewizor było mi ciepło - mówi z uśmiechem Maria. Chce jednak wracać do Maroka.

    - Zamierzaliśmy pojechać tam z mężem za trzy lata, na naszą rocznicę - zdradza. Mąż towarzyszył jej podczas nagrania finałowego odcinka i zna już werdykt. - Bardzo się przejmował - mówi.

    - Czasem najprostsza rzecz staje się najtrudniejsza do wykonania. Ja nauczyłam się, że trzeba mieć dystans do wszystkiego. Także do negatywnych komentarzy na nasz temat. Jesteś tak dobry jak twoje ostatnie danie. Takie są, niestety, reguły - dodaje.

    "Mam Talent" program rozrywkowy emitowany przez TVN, opierający się na licencji brytyjskiego formatu "Got Talent". Pierwsza polska edycja odbyła się w 2008 roku. Program wygrał wówczas duet akrobatyczny Melkart Ball. Zwycięzcami kolejnych edycji byli: Marcin Wyrostek (2009), Magda Welc (2010), Kacper Sikora (2011) , Delfina Prze-szłowska i Bartosz Byjoś (2012).

    "MasterChef" to program kulinarny, którego celem jest wyłonienie talentów wśród amatorów kuchni. Po raz pierwszy show został wyemitowany w 1990 roku. Od tamtej pory program nadano
    w 35 krajach na świecie. Pierwsza polska edycja wyemitowana została w 2012 roku. Wygrała ją Basia Ritz.


    *Ślązak Roku 2013 już wybrany! Poznajcie zwycięzców DUŻO ZDJĘĆ
    *Koniec dramatu 32-letniej Małgosi Komorowskiej z Jastrzębia. Odzyska zdrowie?
    *Niesamowity rekord prędkości Pendolino w Polsce 291 km/h ZDJĘCIA + WIDEO
    *Wojak Boxing Night RELACJA+ZDJĘCIA Jonak i Kołodziej zwyciężają!
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A poco

      Wikiinasz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      a poco ci to

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Moja Zono

      {Piter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      wikiinasz zostaniesz moj ą dziewczyną

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Boshe

      Wikiinasz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Nie ma cie o czym pisać ? 3>

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama