Piast Gliwice – Górnik Zabrze 2:0. "Debile!" - stadion do...

    Piast Gliwice – Górnik Zabrze 2:0. "Debile!" - stadion do młyna [ZDJĘCIA, OŚWIADCZENIE KIBICÓW]

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piast - Górnik
    1/48
    przejdź do galerii

    Piast - Górnik ©Mikołaj Suchan

    Piast Gliwice – Górnik Zabrze 2:0. Gol w 51 sekundzie. W meczu 18. kolejki ekstraklasy Piast Gliwice pokonał Górnika Zabrze 2:0 (1:0). Na szczęście obyło się bez zadymy, chociaż pseudokibice Piasta dali o sobie znać odpalając race. Debile! Debile! - Stadion skandował w strone młyna ZOBACZ ZDJĘCIA
    Mecz Piast Gliwice - Górnik Zabrze 2:0

    ZOBACZ KONIECZNIE WIDEO:
    PIAST WYGRAŁ Z GÓRNIKIEM: MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ


    Zabrzanie przystąpili do derbów bez chorego Radosława Sobolewskiego i przegrywali już od 51. sekundy. Podanie z głębi pola przedłużył głową Kamil Wilczek, a Ruben Jurado wykorzystał pozycję sam na sam z bramkarzem gości Pavelsem Steinborsem. W sektorach fanów z Zabrza ubranych na czarno zapanowały minorowe nastroje, reszta stadionu szalała ze szczęścia.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    * DERBY PIAST - GÓRNIK - RELACJA PO ŚLĄSKU
    * PIAST GLIWICE - GÓRNIK ZABRZE - TAK RELACJONOWALIŚMY SPOTKANIE


    Górnik starał się szybko odrobić straty i był blisko wyrównania, jednak w 12. i 13. minucie Jan Polak świetnymi interwencjami uratował Piasta.

    W 14. minucie w drużynie gospodarzy nastąpiła wymuszona zmiana - kontuzjowanego Krzysztofa Króla zastąpił Adrian Klepczyński. W niedzielę poinformowano, że Krół nie zagra już w tym roku, z powodu urazu stawu skokowego.

    Po kwadransie dali znać o sobie kibice Piasta, którzy wdali się w przepychanki z ochroniarzami. Sędzia na chwilę przerwał mecz.

    Po jego wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie – Piast grał bardzo agresywnie w defensywie, wyprowadzając kontry. Wilczek strzelił w spojenie słupka i poprzeczki, ale był na spalonym. Radosław Murawski uderzył z dystansu, a Steinbors przerzucił piłkę nad poprzeczką.

    W 45. minucie powinno być 1:1. Bartosz Iwan zagrał na skrzydło do Pawła Olkowskiego, a ten odegrał w pole karne do Prejuce’a Nakoulmy. „Prezes” uderzył nieczysto i trafił w Damiana Zbozienia.

    W przerwie na sektorze, gdzie zasiadają najmłodsi kibice Piasta wywieszono kolorowy transparent: „Nasze miasto, nasz klub, nasz trener. Przepraszamy!”. Najprawdopodobniej chodzi o przeprosiny za mecz z Jagiellonią, w którym Marcin Brosz był obrażany z trybun.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co w tym dziwnego?

      abcd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      czego sie spodziewac od takich bezmózgich małp, które w życiu nie doświadczyły normalnego życia. Od zawsze byli spychani na margines i teraz sie połączyli i poczuli się ważni. Dopóki policja nie...rozwiń całość

      czego sie spodziewac od takich bezmózgich małp, które w życiu nie doświadczyły normalnego życia. Od zawsze byli spychani na margines i teraz sie połączyli i poczuli się ważni. Dopóki policja nie uzyska dodatkowych uprawnień by spokojnie lać to bydło po grzbietach i póki prezesi klubów nie zaczną współpracy z policją, to nic sie nie zmieni. Na stadionach bedzie kwitł narkobiznes, a debile z patologicznych rodzin bedą sie ganiać z nożami po osiedlach.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ochronka

      melo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      co sie spodziewać po karkach ze skorpionka.potrafią tylko pałą machać, bo myślenie boli

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brawo

      niybieski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      Brawo Piastole :-D

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama