Podpalano lasy obok wielkiego pożarzyska

    Podpalano lasy obok wielkiego pożarzyska

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Policjanci zatrzymali 38-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalanie lasów w Kuźni Raciborskiej.
    Bezdomnego widzieli świadkowie w miejscach, w których pojawiał się ogień. W tym tygodniu strażacy wyjeżdżali do pożarów wybuchających w rejonie leśnictwa Kiczowa aż jedenaście razy. Najgorzej było w środę, gdy ogień podłożono w ośmiu różnych miejscach.

    - Niewiele brakowało, żeby doszło do tragedii. Płonęły młodniki i uprawy leśne niedaleko wielkiego pożarzyska z 1992 roku. Nie wyobrażam sobie co by było, gdyby ogień przedostał się w tamten rejon. Pożar byłby wówczas nie do opanowania. Znajdujące się tam młode, iglaste lasy palą się bardzo szybko - mówi Robert Pabian, zastępca nadleśniczego z Rud Raciborskich.

    W Kuźni Raciborskiej kłęby dymu unoszące się nad lasem budzą szczególny niepokój. Miejscowi doskonale pamiętają, co wydarzyło się tu 17 lat temu. W okolicach Rud Raciborskich, Kędzierzyna i Rudzińca spaliło się wówczas 10 tysięcy hektarów lasów. To był największy pożar w Europie.

    Już od wielkanocnego poniedziałku mieszkańcy z przerażeniem obserwowali kolejne wozy strażackie przejeżdżające przez ich miejscowość. - W drugi dzień świąt między Kuźnią Raciborską i Solarnią paliło się dwa razy. Wówczas sądziliśmy jeszcze, że to przypadek. Ogień pojawił się przy drodze. Ktoś mógł wyrzucić peta - wspomina Robert Pabian. Gdy we wtorek o godz. 14.55 obserwator dyżurujący w 35-metrowej wieży w leśnictwie Kiczowa zauważył dym nad lasem, nikt nie miał już wątpliwości, że ktoś podkłada ogień celowo.

    Prawdziwy horror rozegrał się tam przedwczoraj. Strażacy pierwszy raz wyjechali na akcję o godzinie 11.30. Potem wzywani byli jeszcze siedem razy, aż do późnych godzin wieczornych. - W sumie pożary gasiło tam prawie 160 strażaków, z czego 137 to ochotnicy OSP. W akcji wzięło udział 36 samochodów i dwa samoloty, które cały czas krążyły i zrzucały wodę nad lasami - mówi asp. szt. Stefan Kaptur z raciborskiej straży pożarnej. - Na szczęście za każdym razem ogień był bardzo szybko zauważany i nie zdążył się rozprzestrzenić - dodaje Kaptur.

    W środę po południu, po kolejnym zgłoszeniu o pożarze leśnicy poprosili o pomoc policję. - Podejrzewaliśmy, że podpalacz musi siedzieć w lesie. Około godz. 19. został on zatrzymany niemal na gorącym uczynku - mówi Pabian.

    - Wszczęliśmy dochodzenie w tej sprawie. W momencie zatrzymania mężczyzna był kompletnie pijany. Miał prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W dalszym ciągu trzeźwieje - mówi st. post. Anna Borek z raciborskiej policji. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. Obecnie leśnicy liczą straty, jakie wyrządził ogień. Na szczęście nie są one aż tak wielkie. - W sumie spalił się hektar lasu. Straty w drzewostanie oszacowaliśmy na 5 tys. zł. Do tego dochodzą jeszcze olbrzymie koszty akcji gaśniczej - mówi Gabriel Tworuszka z rudzkiego nadleśnictwa. Leśnicy w dalszym ciągu nie śpią spokojnie. - Czekamy na deszcz. Ściółka jest bardzo sucha. W lasach obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego - dodaje.

    To był największy pożar w kraju



    Siedemnaście lat temu w okolicach Rud Raciborskich spaliło się ponad 10 tysięcy hektarów lasów.

    Największy w Europie pożar wybuchł 26 sierpnia 1992 roku około godziny 14. Prawdopodobnie wszystko zaczęło się od iskry spod kół hamującego pociągu jadącego w kierunku Częstochowy. Gdzieś pomiędzy Kuźnią Raciborską a Solarnią iskry z torów posypały się na przesuszoną ściółkę. Strażacy walczyli z żywiołem aż 15 dni.

    Gaszeniem ognia zajmowało się ponad 10 tysięcy osób: strażaków, żołnierzy, policjantów, funkcjonariuszy Obrony Cywilnej i leśników. Aż 50 osób trafiło do szpitala, dwóch strażaków zginęło.

    W akcji brało udział 1,1 tys. wozów bojowych, 8 śmigłowców, 12 czołgów, 26 samolotów, 50 cystern kolejowych i 6 lokomotyw. Spaliło się 15 wozów gaśniczych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama