Dezerterzy Orlika

    Dezerterzy Orlika

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kolejne gminy nie wytrzymują tempa narzuconego przez ministra sportu Mirosława Drzewieckiego i wycofują się z rządowego programu Orlik 2012.
    W ślady Jastrzębia Zdroju i Katowic poszli w poniedziałek chorzowscy samorządowcy, a wczoraj ich koledzy z Krzepic.

    Wczoraj w naszym województwie upłynął trzeci, ostatni już termin składania dokumentacji w urzędzie wojewódzkim. Złożenie dokumentów to warunek, aby gminy otrzymały promesy na rządowe pieniądze.

    - Kolejnego terminu nie będzie. Samorządowcy dalej mogą donosić wnioski, ale będą już rozpatrywane wśród wielu innych. Wcześniej mieli gwarancję, że nie potrwa to dłużej niż dwa dni - wyjaśnia Janusz Raczek, koordynator Orlika na Śląsku.

    Jeszcze trzy gminy, które zgłosiły się w naszym regionie do programu, nie oddały dokumentacji. Urzędnicy na zmianę narzekają na zbyt krótki termin realizacji inwestycji oraz za wysokie koszty. - Zdecydowaliśmy się, że przystąpimy do edycji Orlika na rok 2009, nabór będzie w lipcu tego roku - przyznaje Adam Kochański, naczelnik wydziału inwestycji w katowickim magistracie.

    W Chorzowie urzędnicy wyliczyli, że koszt realizacji inwestycji wyniesie ok. 1,6 mln. zł. Czyli byłby o 500 tys. zł wyższy niż zakładany w ministerialnym programie (wg niego każde boisko ma kosztować ok. miliona zł). Tymczasem jeszcze pod koniec maja zarzekali się, że zdążą i boiska w Chorzowie Batorym wybudują na czas. Swoją pewność uzasadniali doświadczeniem w stawianiu obiektów sportowych.

    Tymczasem w całym kraju ogłoszono już ponad 170 przetargów. - Liczby zmieniają się z godziny na godzinę - przyznaje Małgorzaty Pełechaty, rzeczniczka Ministerstwa Sportu i Turystyki.

    Do końca tego roku według założeń ministerstwa w kraju powstanie około 600 boisk. Każde byłoby w jednej trzeciej finansowane przez rząd, tyle samo mieli dołożyć marszałkowie województw, reszta ma pochodzić z budżetów gmin. Gminy do udziału w programie aplikowały na początku roku. Od kwietnia miały czas na adaptowanie projektu wzorcowego do lokalnych uwarunkowań. Boiska mają powstać do 31 grudnia. Stanowisko ministerstwa jest niezmienne: przetarg musi zostać ogłoszony w terminie umożliwiającym zakończenie budowy do tego czasu, a jeśli gmina nie zdąży, pieniądze otrzymuje inna, z listy rezerwowej. Zdaniem Małgorzaty Pełechaty ostateczny termin na ogłoszenie przetargu to lipiec.

    W województwie śląskim na 40 gmin biorących udział w Orliku przetarg ogłosiło tylko siedem. Te mają szansę postawić kompleks na czas. Pozostałe mogą mieć problem. Przetarg, pod warunkiem, że nie zostanie oprotestowany, trwa około miesiąca. Budowa orlikowych obiektów, czyli boiska wielofunkcyjnego oraz piłkarskiego i dodatkowo zaplecza sanitarnego zajmie, według specjalistów, trzy miesiące. Prace budowlane należy zakończyć ze względu na pogodę najpóźniej w październiku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama