Częstochowa: Płatnym donosem w wandala. Ulotka to za mało?...

    Częstochowa: Płatnym donosem w wandala. Ulotka to za mało? [ZDJĘCIA]

    Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W odnowionej alei Najświętszej Maryi Panny, na elewacjach kamienic jest sporo bazgrołów. Właściciele domów, administratorzy domów czyszczą elewacje,
    1/15
    przejdź do galerii

    W odnowionej alei Najświętszej Maryi Panny, na elewacjach kamienic jest sporo bazgrołów. Właściciele domów, administratorzy domów czyszczą elewacje, ale bardzo szybko znów są niszczone ©Janusz Strzelczyk

    Częstochowa walczy z wandalami. Straż Miejska rozdaje ulotki, a prezydent proponuje wprowadzenie Funduszu Informacji Obywatelskiej.
    Wandale niszczący wiaty przystankowe, elewacje budynków są praktycznie bezkarni. To prawdziwa plaga naszych miast. Częstochowska Straż Miejska wypowiada wojnę wandalom, licząc na pomoc i przychylność częstochowian. Strażnicy w ramach akcji "Nie reagujesz - akceptujesz" apelują do mieszkańców, aby nie byli bierni i zgłaszali przypadki dewastacji obiektów publicznych. Straż Miejska przygotowała ulotkę dotyczącą aktów dewastacji. Strażnicy zachęcają do ich zgłaszania pod alarmowy numer 986. Ulotka oraz prośba o jej rozpowszechnienie wśród swych członków została wysłana do zarządów spółdzielni mieszkaniowych.

    Donos obywatelski

    A może skuteczniejszą metodą na wandali będzie donos obywatelski na grafficiarzy bazgrzących po ścianach budynków lub niszczących wiaty przystankowe? Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy, chce walczyć z wandalami, tworząc Fundusz Informacji Obywatelskiej. Z funduszu będą wypłacane pieniądze osobom, które po prostu doniosą na grafficiarzy, wandali niszczących latarnie, wiaty przystankowe itp.

    - Jeszcze nie zdecydowaliśmy, ile to miałoby być pieniędzy, może 5 tys. zł, ale tu nie chodzi tylko o pieniądze - mówi Krzysztof Matyjaszczyk. - To ma być cała akcja, sygnał, że nie ma przyzwolenia na niszczenie wspólnej własności.

    Wsparcie dla służb

    Ryszard Szczuka, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Nasza Praca", również radny, przypuszcza, że niewielu będzie informatorów. W jego spółdzielni przyjęto już kilka lat temu uchwałę o wynagradzaniu informatorów, którzy wskażą wandali.

    Do tej pory nikt się nie zgłosił. - Myślę, że lepiej by było, gdybyśmy wsparli organa ścigania - mówi Ryszard Szczuka. Sceptycznie pomysł płacenia za donosy ocenia także Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Skoro jest Straż Miejska, nie ma potrzeby, aby tworzyć sztuczny system - mówi. - To może przynieść negatywne konsekwencje społeczne.
    Straż Miejska zatrzymuje wandali malujących ściany kamienic zwykle tam, gdzie jest miejski monitoring.

    Kamer jest za mało

    Ale kamery są przede wszystkim w centrum miasta, a chuligani są wszędzie. Straż Miejska może ich karać grzywną do 500 złotych.

    Tymczasem Częstochowa tylko w ub.r. wydała 40 tys. zł na naprawę 65 wiat autobusowych. W Rudzie Śląskiej nagrody za wskazanie wandali obowiązują od grudnia 2004 r. Pieniądze wypłacane są z budżetu miasta na wniosek strażników miejskich bądź policjantów. Do 2008 roku wysokość nagrody wynosiła 500 zł.

    Pieniądze dostało pięć osób. W 2009 roku radni podnieśli nagrodę do 1000 zł. Mimo podwyżki, zgłoszeń jest jednak niewiele.


    *Regionalna lista płac. Sprawdź, ile zarabiają [ZAROBKI OD 100 ZŁ DO 1 MLN ZŁ]
    *Kuchenne Rewolucje w Tychach: Dom Bawarski Tychy Magdy Gessler [ZDJĘCIA + WIDEO]
    *Najpiękniejsze polskie kolędy [POSŁUCHAJ i WYBIERZ]
    *Najlepsze prezenty na święta Bożego Narodzenia [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama