Ważne
    Złota Piłka dla naj... milszego? Żeby być najlepszym, trzeba...

    Złota Piłka dla naj... milszego? Żeby być najlepszym, trzeba być lubianym

    Tomasz Dębek

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nawet Diego Maradona przyznaje, że Ronaldo zasłużył na Złotą Piłkę. Ale wiele głosów straci, bo go nie lubią. Mimo podejrzanych interesów ojca i kilku wpadek wizerunkowych to Lionel Messi jest tym dobrym, a Portugalczyk - złym
    Jorge Messi oskarżony o pranie brudnych pieniędzy - taką bombę odpalił poniedziałkowy "El Mundo". Dziennik poinformował o śledztwie, w którym pod lupę wzięto ojca (i agenta) słynnego piłkarza. Messi senior miał współpracować z kolum-bijskim kartelem narkotykowym m.in. podczas tournée "Messi i przyjaciele". - Detektywi uważają, że był pośrednikiem. Miał dopilnować, by jego syn i inne gwiazdy uczestniczyli w meczach charytatywnych, za co zgarniał procent od wypranych pieniędzy - twierdzi źródło. W sprawie przesłuchano m.in. Messiego juniora i jego kolegów z drużyny Daniego Alvesa, Pinto oraz Mascherano.

    Przedstawiciele Messich szybko wydali oświadczenie, w którym zaprzeczyli udziałowi Jorge i Leo w przekręcie. Śledczy potwierdzili, że nie postawiono im zarzutów. Niesmak jednak pozostał. Podobnie jak po niedawnej aferze podatkowej. Poszło o 4,2 mln euro, które w latach 2010-2011 jego ojciec uchronił od fiskusa, wyprowadzając na konta spółek w Urugwaju, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Leo i Jorge groziło więzienie i dotkliwa (kilkukrotność zaległości) grzywna. Skończyło się na korekcie zeznania i ugodzie.

    Messi junior nie musiał wiedzieć o przekrętach ojca, jednak jego nieskazitelny wizerunek może na nich ucierpieć. W kontekście walki o Złotą Piłkę FIFA wielu podkreśla wyższość Argentyńczyka nad Cristiano Ronaldo właśnie pod względem charakteru. - Żeby być najlepszym na świecie, nie wystarczy po prostu dobrze grać, trzeba też być lubianym przez innych. Nie mam wątpliwości, że Cristiano jest jednym z najlepszych zawodników świata, ale ma też wady. Złotą Piłkę powinna dostać osoba skromna, poukładana i przyjazna. Leo ma wszystkie te cechy, Cristiano trochę tych rzeczy brakuje - uważa Dani Alves.

    Podobne zdanie ma Sepp Blatter. - Leo to dobry chłopak, każdy rodzic chciałby mieć takiego w domu. Zawsze dostaje dużo głosów, bo jest miły. Cristiano jest jak dowódca na polu bitwy. Jeden wydaje na fryzjera więcej niż drugi, ale nie mogę powiedzieć, kto jest lepszy. Lubię obu, wolę Messiego - powiedział prezydent FIFA na spotkaniu ze studentami Oxfordu, wywołując skandal.

    Ronaldo, nie tylko u Blattera mający opinię aroganta, bufona i lalusia, zareagował spokojnie. Na jednym z portali społeczno-ściowych udostępnił wideo (szef FIFA słowa o nim okrasił pantomimą sztywno maszerującego żołnierza) z komentarzem: "To nagranie pokazuje, jak FIFA szanuje mnie, mój klub i kraj. Wiele się wyjaśniło. Życzę Panu Blatterowi zdrowia i długiego życia. Żeby mógł oglądać sukcesy swoich ulubionych piłkarzy i drużyn". Ironicznie, ale z klasą.

    Wizerunek zarozumialca nie przysparza mu sympatii, ale gwarantuje olbrzymie wpływy reklamowe. Wielkie firmy lubią wyraziste charaktery (kiedyś Best, Gascoigne czy Cantona, dziś właśnie CR7). Zadufany w sobie tytan pracy i perfekcjonista został przeciwieństwem grzecznego, uśmiechniętego chłopaka z sąsiedztwa, czyli Messiego. Dwaj wielcy piłkarze o podobnych charakterach byliby nudni. Opinie o "dobrym" Messim i "złym" Ronaldo można jednak włożyć między bajki.

    Obaj aktywnie zajmują się działalnością dobroczynną. Messi w 2007 r. założył fundację zajmującą się ułatwianiem dzieciom dostępu do edukacji i opieki zdrowotnej, jest ambasadorem dobrej woli UNICEF. CR7 wspiera organizacje walczące z głodem wśród dzieci. Po zdobyciu Złotego Buta zlicytował nagrodę i wpłacił 1,5 miliona euro na fundację budującą szkoły w strefie Gazy. Często odwiedza dzieciaki w szpitalach. W październiku napisał list w obronie kibica, który podczas przedsezonowego tournée po USA wbiegł na boisko, by uściskać Portugalczyka. 19-letni student albańskiego pochodzenia został aresztowany, groziła mu nawet deportacja. Po tym, jak Ronaldo wziął go w obronę, zarzuty zostały wycofane.

    Portugalski dziennik "A Bola" porównał swego czasu reakcje CR7 i Messiego w dwóch łudząco podobnych sytuacjach - podczas meczów z Granadą na murawę wbiegło dziecko chcące przytulić idola. Piłkarz Realu uspokoił biegnących z odsieczą ochroniarzy i uściskał kibica. Argentyńczyk nie zrobił niczego, gdy porządkowi siłą powstrzymywali chłopca. Zły humor? Barcelona wygrała, Messi strzelił dwa gole. Ronaldo zdobył bramkę… samobójczą, decydującą o porażce. Kiedy Royston Drenthe oskarżył Messiego o to, że nazwał go "czarnuchem", sprawa szybko przycichła. Gdyby w analogicznej sytuacji znalazł się Ronaldo...

    - Dziennikarze głosują na Messiego, bo jest miły? Nie będę nad tym płakał, ale tak, czasem czuję się ofiarą wizerunku. Może widzą mnie tak, bo jestem zbyt poważny? Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że zachowuję się tak, bo nienawidzę przegrywać. A ci, którzy nazywają mnie arogantem... chciałbym kiedyś usiąść i z nimi pogadać. Dowiedzieć się, co we mnie takiego aroganckiego - wyznał CR7 w rozmowie z BBC.

    Wydaje się, że wypowiedzi typu: "Ludzie zazdroszczą mi, bo jestem bogaty, piękny i dobrze gram w piłkę" czy "Jestem najlepszy, teraz chcę być wieczny", długo będą się ciągnąć za Ronaldo. Czy wpłynie to na wyniki głosowania?

    - Ronaldo zasłużył na tę nagrodę bardziej niż Messi, który przez większą część sezonu zmagał się z kontuzjami - słowa Diego Maradony, wielkiego fana talentu rodaka, mówią wszystko. Jeśli Messi zostanie najlepszym piłkarzem świata kosztem genialnego w 2013 r. Portugalczyka, nagroda w oczach wielu stanie się odpowiednikiem korony miss. Dostanie ją najsympatyczniejszy, nie najlepszy.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza

      www.facebook.com/ZordonCHN

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Złota piłka dla Michała B.! Tylko on potrafi zdobywać bramki nie wychodząc na boisko.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama