Bezrobotny w woj. śląskim na otwarcie biznesu może dostać 18...

    Bezrobotny w woj. śląskim na otwarcie biznesu może dostać 18 tys. zł

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Bezrobotni biorą sprawy w swoje ręce. Nie liczą na pomoc państwa i urzędników.
    Nie chcą czekać na poprawę koniunktury gospodarczej, ani też liczyć na dobrą wolę pracodawców. Wolą otworzyć własny biznes. Chętnych jest tylu, że w niektórych pośredniakach już teraz wstrzymano rozpatrywanie składanych przez nich wniosków.

    - Większość tych osób chce założyć firmy z branży budowlanej lub spożywczej - wyjaśnia Iwona Solorz, zastępczyni dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Chorzowie.
    Jak przyznaje do tej pory znaleziono już chętnych na niemal połowę z około 130-140 dotacji, jakie dzięki posiadanym obecnie funduszom jest w stanie wypłacić tutejszy urząd. Reszta również szybko powinna znaleźć nabywców. Do wzięcia jest bowiem nawet 18 tysięcy złotych. Starczy być niekaranym, figurować w rejestrze bezrobotnych i nie prowadzić działalności gospodarczej w ciągu ostatniego roku, a także złożyć biznesplan przedsięwzięcia. Jest też jeden warunek na przyszłość - założona firma musi utrzymać się na rynku przez co najmniej rok. Jeśli do tego czasu splajtuje, jej właściciel będzie musiał zwrócić całą otrzymaną dotację (lub urząd ściągnie ją od żyrantów).

    - Nie mam takich obaw. Jak do tej pory wychodzę na swoje i jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, to plajta mi nie grozi - ocenia Kazimierz z Katowic, który dzięki dotacji z pośredniaka zaczął jeździć taksówką.

    W tym roku na pomoc dla chcących otworzyć swój własny biznes bezrobotnych województwo śląskie dostało niemal 260 milionów złotych z Funduszu Pracy. To prawie 4,5 miliona złotych więcej niż przed rokiem. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie pośredniaki w regionie dostały więcej pieniędzy.

    Największe kwoty trafią do Częstochowy, Zawiercia, Bielska-Białej i Sosnowca, gdzie w ostatnich miesiącach doszło do grupowych zwolnień na znaczną skalę. Powiatowy Urząd Pracy w Katowicach otrzymał natomiast zaledwie 57 procent ubiegłorocznej kwoty, pomimo że właśnie tutaj jest największe zainteresowanie projektem.

    Województwo śląskie otrzymało w tym roku więcej pieniędzy dla bezrobotnych chcących otworzyć własny biznes. Pieniądze nie trafiają jednak tam gdzie są najbardziej potrzebne. Powiatowy Urząd Pracy w Katowicach otrzymał zaledwie 57 procent ubiegłorocznej kwoty i dlatego od kwietnia kolejne wnioski o udzielenie dotacji trafiają do urzędniczej szuflady.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie liczą na pomoc państwa i urzędników.

      Ewa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      Przepraszam powinno być debil a nie bebil i inni a nie iini.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie liczą na pomoc państwa i urzędników.

      Ewa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 19

      Nie liczą na pomoc państwa i urzędników. Czy to bebil pisze .Jak to nie liczą ,jakby nie liczyli to by otworzyli firmy za własne pieniądze,tak jak wszyscy iini którzy otwierali firmy i wiedzą co to...rozwiń całość

      Nie liczą na pomoc państwa i urzędników. Czy to bebil pisze .Jak to nie liczą ,jakby nie liczyli to by otworzyli firmy za własne pieniądze,tak jak wszyscy iini którzy otwierali firmy i wiedzą co to znaczy jak jest ciężko,a oni dostaną 18000 tysięcy bezzwrotnie.Co za kraj .Jedni dostają tyle kasy ,inni mieszkania za 1zł a człowiek który pracował całe życie nie ma z czego żyć na emeryturze i wegetuje.Jedynie rząd się ma dobrze a i tak ciągle narzekają że mają mało,mało i mało.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na marginesie

      Yaman49 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 9

      Nie mam innej okazji aby zapytać, ponieważ mam wrażenie,że dość szczelnie odgrodzono mnie od rynku pracy, dlaczego jako były wicedyrektor wojewódzkiego urzędu pracy w Katowicach od blisko 10 lat...rozwiń całość

      Nie mam innej okazji aby zapytać, ponieważ mam wrażenie,że dość szczelnie odgrodzono mnie od rynku pracy, dlaczego jako były wicedyrektor wojewódzkiego urzędu pracy w Katowicach od blisko 10 lat nie mogę nigdzie znaleźć odpowoiedniej pracy. Pomimo ciężkich chorób, muszę wykonywać doraźne - dające jaki taki dochód, zajęcia aby utrzymać rodzinę i pokryć koszty leczenia, otrzymując po każdej obiecującej rozmowie z przyszłym pracodawcą, odpowiedź negatywną, niewątpliwie gdzieś skonsultowaną. Czy teraz jak za komuny obowiązuje partyjny ostracyzm? zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama