Polska - Serbia 19:20 [RELACJA, ZDJĘCIA] ME w piłce ręcznej

    Polska - Serbia 19:20 [RELACJA, ZDJĘCIA] ME w piłce ręcznej

    Jacek Sroka, KAG

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    POLSKA - SERBIA RELACJA LIVE:

    Polska - 19
    Serbia - 20


    Polska: Sławomir Szmal - Bartłomiej Jaszka, Krzysztof Lijewski 3, Karol Bielecki, Adam Wiśniewski, Bartosz Jurecki 2, Michał Jurecki, Piotr Grabarczyk, Mariusz Jurkiewicz 5, Kamil Syprzak 1, Jakub Łucak, Przemysław Krajewski 3, Robert Orzechowski 1, Michał Szyba 1, Piotr Chrapkowski 3

    Serbia: Darko Stanic, Strahinja Milic - Marko Vujin 3, Ivan Nikcevic 1, Nikola Manojlovic 1, Alem Toskic 2, Momir Ilic 2, Rajko Prodanovic 1, Rastko Stojkovic 3, Nemanja Ilic 3, Momir Rnic 1, Nemanja Zelenovic 3, Drasko Nenadic, Petar Nenadic.

    Aktualni wicemistrzowie Eurpy zdobyli dwa punkty, bo Polacy fatalnie wykonywali rzuty karne. W roli egzekutora tego podstawowego elementu gry nie sprawdzili się ani Robert Orzechowski, ani Przemysław Krajewski. Prawoskrzydłowy Górnika Zabrze nie wykorzystał żadnej z dwóch prób, a Kraje-wski wykorzystał dwa rzuty z siedmiu metrów, ale jedną - bardzo ważną spudłował.

    W tym elemencie nie zawiódł tylko Bartosz Jurecki. Doświadczony obrotowy podszedł do karnego w momencie, gdy inni nasi zawodnicy bali się nawet pomyśleć o podjęciu tej próby i spokojnie trafił do siatki między nogami bramkarza rywali.
    Drugą z przyczyn naszej inauguracyjnej porażki była kiepska gra w przewadze. Serbowie aż ośmiokrotnie karani byli dwuminutowymi karami, a tymczasem Polacy w pierwszej połowie nie potrafili wykorzystać żadnego okresu liczebnej przewagi, a po zmianie stron było pod tym względem tylko trochę lepiej.

    Mecz lepiej zaczęli rywale, którzy objęli prowadzenie 2:0. Polacy starali się dotrzymywać im kroku. Najskuteczniejszy w naszych szeregach był Mariusz Jurkiewicz, który z pierwszych pięciu bramek dla Polski rzucił trzy. Po 10 minutach był remis 5:5, ale później biało-czerwoni zaczęli popełniać proste błędy w ataku zdobywając bramki średnio co sześć minut, a Serbowie grali swoje. Kiepska w wykoaniu podopiecznych trenera Michaela Bieglera była zwłaszcza koncówka pierwszej połowy. W 27 min. przegrywaliśmy już 7:12, a na przerwę zeszliśmy ze stratą czterech bramek.

    Po zmianie stron obraz gry uległ diametralnej zmianie. Doczekaliśmy się prawdziwego zrywu biało-czerwonych, którzy zdobyli sześć goli pod rząd i nie tylko odrobili straty, ale w 36 minucie po rzucie Kamila Syprzaka po raz pierwszy wyszli na prowadzenie 16:15, a chwilę później po trafieniu najskuteczniejszego w naszym zespole Jurkiewicza odskoczyli na dwie bramki (17:15).

    Niestety, impetu starczyło nam tylko na 10 minut. Rywale najpierw po dziewięciu minutach przełamali swą strzelecką niemoc, a w 46 min. objęli dwubramkowe prowadzenie, które utrzymywali niemal do końcowej syreny. Spora w tym zasługa bramkarza Darko Stanicia, który rozgrywał setny mecz w kadrze i bronił z 49 procentową skutecznością.

    Końcówka, jak to zwykle w meczach Polaków z Serbami, była niezwykle dramatyczna. W przedostatniej minucie po jedynym w tym spotkaniu trafieniu Orzechowskiego zdobyliśmy kontaktowego gola przegrywając 19:20. Serbowie mieli piłkę, ale Sławomir Szmal, który popisał się wcześniej kilkoma znakomitymi interwencjami, w ostatniej minucie obronił karnego gwiazdy rywali Marko Vujina. Mieliśmy piłkę, a na dodatek przez ostatnie 18 sek. graliśmy w przewadze po karze dla Manoj-lovicia, ale Krajewski w dogodnej pozycji bał się rzucać i nie zdołaliśmy doprowadzić do remisu.

    Kolejne mecze w naszej grupie

    Rosja - Serbia (środa, godz. 18.00)
    POLSKA - Francja (środa, godz. 20.15)
    POLSKA - Rosja - (piątek, godz. 18.00)
    Serbia - Francja (piątek, godz. 20.15).

    Awans do dalszych gier wywalczą trzy czołowe zespoły z zaliczeniem bezpośrednich wyników.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      CHORY

      Michal (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Zgadzam sie z 65 - letnim przedmowca. Pograc to oni moga sobie ale z nasza reprezentacja w pilce noznej. Wszechobecna niemoc w strzelaniu ich jednoczy i chyba zaraza.W d**** z nimi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do patałachów

      zdrowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Mam 65 lat i gdyby trener mnie powołał to bym te 2 -wie bramki strzelił . Okazje na 100 % -Jaszka -2 : Lijewski- 3: karne nie strzelone -3 ;18- ście sekund do końca -bez rzutu .!!!Żadna siła nie...rozwiń całość

      Mam 65 lat i gdyby trener mnie powołał to bym te 2 -wie bramki strzelił . Okazje na 100 % -Jaszka -2 : Lijewski- 3: karne nie strzelone -3 ;18- ście sekund do końca -bez rzutu .!!!Żadna siła nie zmusi mnie do oglądania wyczynów patałachów . Koniec !!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      live

      aro93g (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      mecz na żywo
      www.stylkibica.net/transmisje-na-zywo/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska Serbia

      Polska Serbia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Mecz na żywo

      www.frikolive.eu/p/tvp-sport.html

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      TRANSMISJA

      Piotrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Szykuje nam się ciężki mecz, ale musimy wygrać, to przybliżymy się do awansu - wiadomo wchodzą trzy z czterech drużyn.

      POLECAM TUTAJ NA ŻYWO m.lajfy.com/match/index/date/2014-01-13/id/90505

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama