Bielski samorząd nie jest zainteresowany zyskami z...

    Bielski samorząd nie jest zainteresowany zyskami z inwestycji sportowych

    Wanda Then

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nie przyniosła oczekiwanych rezultatów piątkowa debata, zorganizowana w BBOSiR, na temat możliwości zarabiania na nowych obiektach sportowych.
    Nie przybył na nią żaden przedstawiciel władz miejskich, a jedyny obecny urzędnik poinformował tylko, że rozbudowa miejskiego stadionu pochłonie 65 mln zł i będzie trwała do 2011 roku.

    Tymczasem szanse nowoczesnego zarządzanie infrastrukturą sportową są ogromne, a Bielsko-Biała odstaje od tego, co dzieje się w tej dziedzinie nie tylko od świata i Europy, ale także od innych miast w kraju. Przedstawicieli ośrodków sportu i klubów oraz dziennikarzy przekonywali o tym eksperci z firm Ciszewski Marketing Sportowy i NEC Europe Ltd.
    Uznali oni, że w mieście możliwość uzyskania dochodów z działających już i budowanych nowoczesnych obiektów sportowych jest bardzo duża. Szczególnie na przebudowywanym stadionie miejskim i dużej hali wystawienniczo-sportowej pod Szyndzielnią, której budowa rozpocznie się wkrótce.

    W wielu polskich miastach takie działania przyniosły już znakomite rezultaty. W dużym obiekcie Orbita we Wrocławiu sam system identyfikacji i kontroli wejść do kasy spowodował, że wpływy z biletów zwiększyły się o ponad 20 procent. - Zawęziły się możliwości kombinacji i wchodzenia bez biletu, a zastosowanie kilku innych marketingowych rozwiązań spowodowało, że Orbitę przekształcono w miejską spółkę, która sama się utrzymuje - mówił Tomasz Rak z NEC Europe Ltd.

    Z osiąganiem zysków z dużego obiektu dobrze radzi sobie Łódź, gdzie powstała największa obecnie hala w Polsce. Dobrego wykorzystania dużej powierzchni odpowiednio wcześnie wprawdzie nie zaplanowano, ale udało się podpisać umowę z niemieckim partnerem, który w części pomieszczeń uruchomił przychodnię specjalistyczną dla miasta i okolic.

    Nad Białą jest właśnie dobry moment, żeby zastanowić się, co można spieniężyć, jakie powierzchnie i w jaki sposób wykorzystać, by utrzymanie obiektów nie przerosło możliwości budżetu miasta. Bielsko-Bialski Ośrodek Sportu i Rekreacji dysponuje 14 dużymi obiektami. Z samego basenu przy ul. Konopnickiej korzystają rocznie 34 tys. osób. Nie osiąga jednak żadnych zysków, trzeba do niego dopłacać.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      MRK Gestor,

      Tom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Post powtórzony.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      MRK Gestor,

      Tom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 9

      któremu szanowny pan Sokołowski przewodził też mieł wiele "znaczących sukcesów".
      Szczególnie na niwie "wspaniałego" zarządzania budynkami mieszkalnymi.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama