Nad Olzą ruszyło Kino na granicy

    Nad Olzą ruszyło Kino na granicy

    Monika Pacukiewicz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Przegląd filmów czeskich, słowackich i polskich "Kino na granicy" rozpoczął się we wtorek nad Olzą.
    I mimo że studenci mają jeszcze zajęcia, na pierwszych filmach było już około 150 osób. Wieczorem, podczas uroczystego otwarcia i projekcji filmu "Miłość jest ślepa", Teatr im. Adama Mickiewicza był pełen widzów.

    Na ulicach miasta widać już widzów przeglądu. Łatwo ich rozpoznać, bo osoby, które kupiły karnety, dostają też charakterystyczne smycze i płócienne torby z nadrukowanym plakatem tej edycji "Kina". W tym roku jest to kolorowy rysunek Pawła Jońcy, przypominający rozprasowany pryzmat.

    Organizatorzy spodziewają się, że ten przegląd będzie wyjątkowo "zatłoczony". Filmy będą pokazywane w polskim kinie Piast, czeskim Centralu i teatrze. W tych miejscach może się pojawić nawet tysiąc osób. Jak na nieduży Cieszyn, to ogromna ilość.

    - Będzie nam ciasno jak sardynkom w puszce - zapowiadał już przed przeglądem Maciej Gil, dyrektor programowy "Kina na granicy".

    - W tym roku były duże problemy z załatwieniem noclegu. Ale jakimś sposobem udało się nam go zdobyć- mówi Hania Marciniak, która z Bartkiem Adlerem przyjechała na przegląd z Krakowa.
    Krakusów i Ślązaków jest najwięcej, ale sporo też jest np. poznaniaków - stamtąd dotarło nad Olzę kilkudziesięciu widzów poznańskiego filmowego klubu dyskusyjnego.

    Co takiego jest w cieszyńskim przeglądzie, że przyciąga tylu widzów?

    - Jestem skończoną bohemistką - przyznaje Hania Marciniak. Bartek Adler mówi, że interesuje się filmem i fascynuje go polsko-czeskie pogranicze. Oboje już nawet nie pamiętają czy to ich czwarty, czy piąty przegląd.

    Tegoroczna 11. jego edycja potrwa do niedzieli. W tym czasie zobaczymy około 80 filmów, z czego 37 nowych. Reszta to tytuły związane z retrospektywami, których tematy, jak co roku, zaskakują. Jednym z wiodących tematów tegorocznego przeglądu jest środkowoeuropejskie kino science fiction. Dlatego wczoraj w teatrze organizatorzy witali gości przebrani za kosmiczne potwory.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama