Częstochowa: Niszczą światła, kradną znaki

    Częstochowa: Niszczą światła, kradną znaki

    Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Miejski Zarząd Dróg w Częstochowie notuje coraz większą ilość awarii sygnalizacji świetlnych spowodowanych działaniem wandali.
    - Ostatnio chuligani zniszczyli sterowniki w dwóch sygnalizacjach: przy alei Armii Krajowej (od uderzenia w sterownik doszło do zwarcia w głównym układzie zasilania sygnalizacji) oraz na skrzyżowaniu al. Wolności i ul. Kopernika - mówi Marta Górska, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg.

    W obu przypadkach spowodowało to utrudnienia zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
    Z kolei złodzieje kradną obudowy lamp sygnalizatorów. Łupem złomiarzy padają też znaki drogowe. Za tablicę i słupek, do której jest przymocowana, mogą dostać ok. 40 złotych. Nowy znak kosztuje od 200 do 2 tysięcy złotych. Najtańsze są te proste, z jednym piktogramem. Najwięcej z miejskiej kasy trzeba zapłacić za duże plansze z informacjami dokąd prowadzi droga.

    Przyłapani przez strażników miejskich złomiarze najczęściej tłumaczą, że znaleźli znaki porzucone na ulicy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama