Jastrzębie Zdrój: Wypowiedzieli wojnę pseudokibicom

    Jastrzębie Zdrój: Wypowiedzieli wojnę pseudokibicom

    Barbara Musiałek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Trzy szkoły z Jastrzębia Zdroju, dwie podstawówki i gimnazjum, powiedziały "stop" agresji na stadionach i przystąpiły do pilotażowego programu "Bezpieczny i przyjazny stadion".
    We wtorek program oficjalnie zainaugurowało spotkanie z trenerem pierwszoligowego GKS-u Jastrzębie, Jerzym Wyrobkiem. Szkoleniowiec odpowiadał na pytania uczniów w SP nr 10, zachęcając ich do uprawiania sportu i kulturalnego kibicowania.

    - To bardzo trafiony pomysł, żeby uczyć dzieci zasad dobrego zachowania na boisku, bo problem pseudokibiców niestety na naszych stadionach jest aż nadto widoczny - mówi trener. - Uważam, że im wcześniej zacznie się edukować młodzież, tym lepiej. Dobrze byłoby takim programem objąć nawet całe rodziny - dodaje.

    O czym rozmawiał z uczniami? - Młodzi ludzie zadawali mi mnóstwo pytań. Interesowała ich głównie moja kariera piłkarska i trenerska. Ja z kolei starałem się zachęcić ich do czynnego uprawiania sportu i zdrowej rywalizacji - opowiada Jerzy Wyrobek. - Na koniec obiecałem im, że po zakończeniu sezonu zagrają z piłkarzami GKS. I teraz muszę dotrzymać słowa - dodaje.

    - Program "Bezpieczny i przyjazny stadion" zainicjował Andrzej Wróblewski, nauczyciel z Katowic - mówi Adam Płaczek, dyrektor SP nr 10. - Nasze szkoły są jedynymi w regionie rybnickim, które do niego przystąpiły - dodaje.

    Jastrzębie bierze udział w programie nie bez przyczyny. W stutysięcznym blokowisku tworzą się chuligańskie grupy, które uważają się za kibiców lokalnego GKS.

    - To, co się dzieje na naszym stadionie, odstrasza tych kibiców, którzy rzeczywiście kochają piłkę. Całkiem niedawno, w czasie meczu piłkarskiego, ktoś z trybun rzucił kamieniem. Strach tu przyjść z małymi dziećmi - mówi Leopold Sobczyński, radny miejski. - Jak klub, który obecnie boryka się z problemami finansowymi ma przyciągać kibiców, kiedy w trakcie meczów dzieją się podobne rzeczy, nie mówiąc już o przeklinaniu i agresywnym zachowaniu? - pyta radny. Jego zdaniem na stadionie powinien być założony monitoring. - Każdego chuligana będzie można namierzyć i ukarać - mówi.

    Pomysłodawcy akcji mają nadzieję wychować młode pokolenie na takich kibiców, którzy potrafią poskromić emocje na stadionach. Dlatego oprócz spotkań z ludźmi sportu, program walki z agresją przewiduje szereg lekcji, na których m.in. nauczyciele wychowania fizycznego oraz wychowawcy rozmawiają z uczniami o zachowaniu się na imprezach masowych.

    Od września do programu mają przystąpić kolejne szkoły.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama