Buzek kontroiwersyjnym obywatelem Piekar Śląskich

    Buzek kontroiwersyjnym obywatelem Piekar Śląskich

    Katarzyna Nylec

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    
O tym, że profesor Jerzy Buzek to postać godna szacunku nie trzeba nikogo przekonywać.
    Dodatkowych argumentów nie potrzebowali też piekarscy radni, by podjąć uchwałę o nadaniu honorowego obywatelstwa byłemu premierowi. W uzasadnieniu podkreślono zasługi dla miasta m.in. zaangażowanie Buzka w promowanie lokalnej przedsiębiorczości.

    Szkopuł w tym, że nie dosyć, że naukowiec niewiele ma wspólnego z Piekarami, to jeszcze na odbiorze gestu władz miasta zaważyć może moment, w którym uchwała została podjęta.


    Tradycją stało się nadawanie obywatelstwa osobom zasłużonym dla danego miasta. I tak — kilka miesięcy temu władze Tychów wręczyły tytuł Mariuszowi Czerkawskiemu — rodowitemu tyszaninowi, światowej sławy hokeiście, Ruda Śląska zdecydowała o nagrodzeniu tytułem Otylii Jędrzejczak — rudzianki, mistrzyni olimpijskiej. Piekarscy radni uważają, że tytuł będzie wyrazem szacunku m.in. za udział w... organizowanych przez miasta konkursach o miano Lidera Przedsiębiorczości!

    - To po prostu fajny tytuł i doskonała reklama na czas wyborów - stwierdza dr hab. Mariusz Kolczyński z wydziału nauk społecznych Uniwersytetu Śląskiego, specjalista do spraw marketingu politycznego.
Trudno nie powiązać decyzji radnych ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego. - Władze lokalne nie powinny wikłać się w politykę. W tej sposób fundują nam wydarzenie medialne w trwającej kampanii wyborczej - twierdzi profesor.
    - Takie praktyki nie są prawnie zabronione, a przy okazji Jerzy Buzek wywalczy głosy dla Platformy Obywatelskiej.
 Radnych opozycji nurtuje jednak sposób, w jaki projekt uchwały została sporządzony. Okazuje się, że rada otrzymała go na trzy dni przed sesją. - Tytuł honorowego obywatela jest na tyle zaszczytną nominacją, że nie godzi się przygotowywać projektu "na kolanie" - wspomina radny.


    Opozycja nie ma wątpliwości, że spore znaczenie na decyzję miała obecność w klubie PO dwóch zastępców prezydenta Piekar, Janusza Pasternaka i Zenona Przywary. Przewodniczący rady miasta Krzysztof Seweryn nie widzi w decyzji niczego kontrowersyjnego.

    - Każdy moment byłby nieodpowiedni. Gdybyśmy przyznali tytuł honorowego obywatela profesorowi po wyborach, zostalibyśmy podejrzani o lizusostwo — powiedział w rozmowie z nami Seweryn.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama