Cieszyn: Tiry na wagę!

    Cieszyn: Tiry na wagę!

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Waga towarowa na polsko-czeskim przejściu granicznym w Cieszynie Boguszowicach znów waży tiry, a przewoźnicy przeciążonych pojazdów płacą kary administratorom dróg.
    Na tę chwilę trzeba było czekać od dnia wejścia Polski do Unii Europejskiej, czyli pięć lat! Waga została uruchomiona w 2003 roku. Obsługiwane przez celników urządzenie szybko się zwróciło. W trzy miesiące waga zarobiła dla budżetu państwa 230 tysięcy złotych.

    Kłopoty zaczęły się po 1 maja 2004 roku. - O wadze towarowej nikt nie zapomniał, ale pojawiły się poważne problemy legislacyjne, związane z ważeniem pojazdów na przejściach granicznych - mówi Adam Swakoń z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami cieszyńskiego starostwa, który był dyrektorem Zakładu Drogowych Przejść Granicznych.


    Efekt był taki, że celnicy stracili uprawnienia, a pogranicznicy tych uprawnień nie otrzymali. A przecież urządzenie doskonale się sprawdzało. Wprawdzie nie każdy tir przekraczający granicę na nią wjeżdżał, ale sam fakt, że waga stoi na przejściu działał na przewoźników dyscyplinująco.
    Przeładowane tiry nie tylko niszczą drogi, na czym cierpią wszyscy kierowcy, ale też powodują ogromne zagrożenie. Przeciążony pojazd ze względu na wydłużoną drogę hamowania jest swego rodzaju bombą na kółkach.

    - Drogi najbardziej niszczy źle rozłożony nacisk na osie pojazdu, zwłaszcza na oś napędową - wyjaśnia Anna Soko-łowska z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Katowicach.
    Starania starosty powiatu cieszyńskiego, Czesława Gluzy, któremu podlega od grudnia przejście w Cieszynie Boguszowicach, przyniosły efekt. Obsługa wagi towarowej została przekazana Inspekcji Transportu Drogowego.

    - Inspekcja ma prawo zatrzymać samochód do kontroli na przykład na drodze powiatowej w Wiśle lub Strumieniu i skierować go do ważenia w Cieszynie. Wpływy z kar za przekroczenie tonażu zasilą konto zarządcy drogi, na której zatrzymano do kontroli przeładowany samochód - podkreśla Czesław Gluza.
    Anna Sokołowska dodaje, że kary są wysokie. Tym wyższe, im większe przekroczenie tonażu. W skrajnych przypadkach sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych!

    - Zagraniczni przewoźnicy po stwierdzeniu przekroczenia płacą karę na miejscu. Polskich czeka postępowanie administracyjne, w którym mogą złożyć wyjaśnienie - dodaje.
    Inspektorzy mają nadzieję, że dzięki ważeniu ciężarówek przewoźnicy będą przestrzegać przepisów i ich samochody nie będą kursować przeciążone nadmiernymi ładunkami.

    Tony na drogach


    Dopuszczalna masa całkowita pojazdu, zarejestrowanego przed 13 marca 2003 r., to 42 tony.
    Rejestracja po tym okresie oznacza, że masa pojazdu nie może przekroczyć 40 ton. Dodajmy, że na drogach powiatowych i wojewódzkich dopuszczalny nacisk to 8 ton, a na drogach krajowych 10 ton.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama