Policja sprawdzi policję

    Policja sprawdzi policję

    Marianna Lach

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dziś w Komendzie Powiatowej Policji w Żywcu pojawią się funkcjonariusze z katowickiej Komendy Wojewódzkiej. Nie będzie to wizyta towarzyska.
    - Komendant wojewódzki zlecił wydziałowi kontroli przeprowadzenie w Żywcu postępowania wyjaśniającego - mówi Andrzej Gąska, rzecznik prasowy KWP.

    Kontrolerzy mają wyjaśnić dlaczego miejscowi policjanci potrzebowali aż czterdziestu minut, by przybyć na wezwanie do Starostwa Powiatowego, oddalonego od komendy o dwie minuty drogi piechotą.

    Sprawa dotyczy wydarzeń ze środy w ubiegłym tygodniu.
    Policję wezwały pielęgniarki z Rajczy pikietujące pod budynkiem starostwa. Zgłosiły funkcjonariuszom podejrzenie, że starosta Andrzej Zieliński biorący udział w posiedzeniu zarządu powiatu nie jest trzeźwy.

    Gdy policjanci zjawili się w starostwie, Zielińskiego już tam nie było. Wicestarosta Jan Miodoński tłumaczył, że jego szef źle się poczuł, skoczyło mu ciśnienie i musiał wyjść. Po południu starosta informował, że z urzędu udał się do lekarza, który wystawił mu kilkudniowe zwolnienie L-4.

    - Sprawa będzie wyjaśniana. - zapewnia Andrzej Gąska. Czy pod lupę kontrolerów trafią też billingi telefonów policyjnych (są podejrzenia, że uprzedzono starostę o przyjeździe policjantów z alkomatem i że specjalni zwlekano z wysłaniem patrolu). - Wszystko sprawdzimy - utrzymuje rzecznik.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama