Dzięki tej finansowej pomocy strażacy mogli po dziesięciu miesiącach od kataklizmu, jaki spustoszył gminę 15 sierpnia ub.r. uzupełnić braki w wyposażeniu. Wtedy, po przejściu trąby powietrznej podczas akcji ratowniczej OSP zużyły silniki do pił spalinowych oraz pompy. Zniszczyli też mundury.
Druhowie cieszą się z nowych 5 agregatów prądotwórczych z silnikami Honda, pomp szlamowych, jednej motopompy pływającej, pił spalinowych do drewna i do cięcia stali oraz betonu.
Do tego dochodzi ciężki i lekki zestaw hydraulicznego ratownictwa technicznego Lukas, węże, mierniki stężenia niebezpiecznych gazów, radiotelefony, latarki, specjalne rękawice i gumowe buty oraz umundurowanie. Lista przekazanych przedmiotów liczy ponad 100 pozycji.
Jednostki należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, biorą udział w akcjach ratowania ofiar wypadków na trasie szybkiego ruchu DK-1. Muszą więc być wyposażone w profesjonalny sprzęt.
Część zużytego sprzętu w sierpniu ub.r. udało się wcześniej uzupełnić dzięki szczodrości gminy i pomocy innych samorządów. Ale wyposażenie strażackie jest drogie i bez dotacji z NFOŚ ciężko byłoby odnowić wyposażenie jednostek do odpowiedniego poziomu technicznego. Tak aby z powodzeniem mogły brać udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych.