Król był czarny

    Król był czarny

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W piątek przez cały dzień słuchałam Thrillera Michaela Jacksona. Wersji wydanej 25 lat po premierze, z piosenkami z tej płyty i ich współczesnymi remiksami.
    Z okładki płyty spoglądał na mnie Michael, jakiego chcę pamiętać. Świeży, młody i czarnoskóry. Jego hity z tego albumu, na czele z uwielbianym przeze mnie Wanna Be Startin' Something czy Thrillerem, którego teledysk przerażał mnie, kiedy byłam mała, wciąż brzmią świetnie.

    Biały maszkaron, którym Michael stał się w pogoni za doskonałością, już nie był moim idolem.
    Paradoksalnie moment, kiedy - w swoim mniemaniu - stał się ideałem, był początkiem końca jego kariery.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama