Ważne
    Lekarze walczą o nowe druki L4

    Lekarze walczą o nowe druki L4

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Lekarze tracą około pięciu minut na wypełnienie jednego druku L4, czyli połowę czasu, jaki zgodnie z kontraktem z NFZ powinni poświęcić jednemu pacjentowi na zbadanie, postawienie diagnozy i wypełnienie recepty.
    - W tej chwili wypisanie druków L4 to jeden z najbardziej absurdalnych i czasochłonnych obowiązków lekarzy. W Polsce druki te są niewiarygodnie skomplikowane. Przygotowano je w latach 90. z myślą o zakupie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych specjalnych skanerów. Tymczasem urządzeń nigdy nie kupiono, a te biurokratyczne potworki pozostały - tłumaczy nam dr Michał Feldman, przedstawiciel skupiającego 11 tysięcy medyków portalu społecznościowego Konsylium24, który rozpoczął walkę o uproszczenie dokumentów.

    Nic dziwnego, że w tej sprawie lekarze wystąpili ze specjalną petycją do Naczelnej Izby Lekarskiej. Apel podpisało już trzy tysiące medyków z całego kraju. 11 mln druków L 4 wypisali polscy lekarze w ciągu pierwszego półrocza tego roku


    - ZUS twierdzi, że tylko niespełna 3 proc. druków jest odrzucanych z powodu błędów. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej, bo wiele z nich jest kwestionowanych w zakładach pracy. Chyba nie muszę tłumaczyć słusznego niezadowolenia odsyłanych pacjentów - ocenia dr Feldman.

    Jak czytamy w petycji lekarzy, konstrukcja druku wręcz sprzyja popełnianiu błędów.
    - Zawierają zbyt dużo danych administracyjnych, których lekarz nie ma możliwości zweryfikować, a z racji wykształcenia i roli społecznej nie powinien zajmować się ich wpisywaniem - ocenili autorzy apelu. - Uciążliwość, pracochłonność i czasochłonność wypisywania tych druków rodzi wiele niepotrzebnych konfliktów i problemów w środowisku. Stawia nas w roli pracowników administracyjnych i oddala od zawodu.

    Zdaniem dr. Feldmana, który przytacza stanowisko protestujących, "druki niezdolności do pracy w części dla lekarza powinny zawierać tylko numer statystyczny choroby, uwagi, czy pacjent może chodzić, oraz liczbę dni niezdolności do pracy lub zamiennie daty początku i końca niezdolności".

    - Przecież to druki ścisłego zarachowania, łatwe do skontrolowania. Lekarze mają oznaczone numerem prawo do wykonywania zawodu, przyznawane przez izbę lekarską. Bez trudu można to zweryfikować - ocenia doktor Feldman.

    Postulaty lekarzy są znane Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, który przygotowuje projekt nowego druku L4.
    - Naszym celem było przede wszystkim jego uproszczenie. Obecnie projekt jest konsultowany w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Jak sądzę, prace nad nim potrwają jeszcze kilka tygodni - wyjaśnia Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Druki L4

      Lemur (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 50 / 45

      Zgadzam się, że druki L4 są zbyt skomplikowane i zawierają zbyt wiele danych, które ZUS mógłby uzupełniać sobie sam z prowadzonych baz danych. Jednakże nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to...rozwiń całość

      Zgadzam się, że druki L4 są zbyt skomplikowane i zawierają zbyt wiele danych, które ZUS mógłby uzupełniać sobie sam z prowadzonych baz danych. Jednakże nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to lekarz wypisuje druki. Robią to rejestratorki i pielęgniarki - lekarz ograniczas się do postawienia pieczątki i podpisania. I jeszcze jedna sprawa. Jeżeli druk ma zawierać tak dużo danych to dlaczego nie opracować jednolitego programu komputerowego w którym każdy pacjent miałby wpisane wszystkie potrzebne dane przy wyborze lekarza, a potem ewentualnie dokonywał zmian wyniakąjcych np ze zmiany miejsca pracy. W takim przypadku wystawiając zwolnienie lekarskie wpisywałoby się tylko symbol statystyczny choroby i czas niezdolnośi do pracy. A potem tylko ENTER i odbierz z drukarki. Myślę, że taki system pozwalałby także na przekazywanie w sposób elektroniczny tych danych do ZUS.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama