Krzyżyk za strajkiem

    Krzyżyk za strajkiem

    Agnieszka Widera

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wczoraj przez cały dzień, aż do północy, w kopalni "Halemba- Wirek" trwało referendum strajkowe.
    Górnicy mieli odpowiedzieć tylko na jedno pytanie: "czy jesteś za przeprowadzeniem akcji strajkowej w przypadku, gdy dyrekcja kopalni lub zarząd Kompanii Węglowej nie wycofa się z decyzji o obniżaniu zarobków w 2008 r. i bezprawnego przenoszenia naszych pracowników do KWK Bielszowice?". Choć ostateczne wyniki będą znane dopiero dziś, wiadomo, że głosujący w większości stawiali krzyżyk na "tak".

    - 20 lat pracuję pod ziemią, ale naszej pracy się już nie ceni. Kiedyś górnik był w pierwszej trójce najlepiej płatnych zawodów, teraz na budowie lepiej zarabiają. Tylko kto mnie w moim wieku przyjmie? - pyta rozgoryczony Stanisław Hawryluk, górnik przodowy.

    Referendum to efekt braku porozumienia związków zawodowych z dyrekcją zakładu i zarządem spółki.
    - W Kompanii nie ma z kim rozmawiać. Od miesiąca czekamy na odpowiedź na pismo w sprawie spotkania - twierdzi Józef Kowalczyk, szef zakładowej "Solidarności".

    Kiedy trwało referendum, z megafonów kopalni nadawano komunikat zarządu Kompanii Węglowej. Można było usłyszeć, że akcja strajkowa jest nielegalna i może narazić kopalnię na dalsze straty, które i tak już w tym roku wyniosą 296,1 mln zł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama