Na dworcu w Będzinie jest wszystko, oprócz kas biletowych i...

    Na dworcu w Będzinie jest wszystko, oprócz kas biletowych i rozkładu jazdy

    Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Do czego służy dworzec kolejowy? Takie pytanie można zadać, odwiedzając to miejsce w Będzinie. Od miesiąca mieści się tu siedziba straży miejskiej, są nowe toalety, budynek przechodzi od kilku lat metamorfozę.
    Nie ma tu jednak tego, co dla pasażera najważniejsze - ogólnego rozkładu jazdy ani... kasy biletowej. PKP sukcesywnie ograniczały godziny pracy kasy, aż wreszcie ją zlikwidowały. Pasażerów czeka więc czasem przejście przez cały pociąg w poszukiwaniu konduktora, u którego można kupić bilet. 29 lat będziński dworzec będzie dzierżawiony przez miasto. Umowę zawarto 3 lata temu

    Miasto przejęło dworzec w dzierżawę od PKP i ma ambicję uczynić go miejscem przyjaznym, nowoczesnym, ze sklepami i usługami gastronomicznymi.
    Dla przyjezdnych i będzinian dworzec oprócz tego, że ma perony i tory, raczej z dworcem nie ma wiele wspólnego. Najdotkliwszy dla pasażerów jest brak kasy biletowej. Bo ponad 60-tysięczne miasto jest na to podobno... za małe. Przedstawiciele PKP uznali kasę za mało istotną, a Będzin za zbyt mały, by na nią zasługiwało. Pasażera czeka czasem przejście przez cały pociąg w poszukiwaniu kontrolera, od którego mógłby kupić bilet. Problem jest spory, bo zatrzymuje się tu całkiem dużo pociągów, ludzie jadą nimi do Katowic, Gliwic, Zawiercia czy Częstochowy.

    - Bilet można kupić u konduktora w pierwszym wagonie. Wystarczy więc tak ustawić się na peronie, żeby nie przechodzić przez cały wagon. Nie planujemy w najbliższym czasie otwierać kasy na dworcu będzińskim. Kiedyś kursowało więcej pociągów, więc była taka potrzeba - mówi Barbara Szczerek, rzeczniczka Śląskich Przewozów Regionalnych w Katowicach.

    Arkadiusz Dusiński, szef strażników miejskich, zwracał się już do PKP, aby uruchomiły kasę.
    - Jest tu całkiem spore pomieszczenie socjalne, które mogłoby służyć pracownikom kasy. Nie bardzo też rozumiem, dlaczego nie ma jednak rozkładu jazdy. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy pasażerowie o odjazdy pytają nas. Dostałem jednak odpowiedź, że kasa będzie, pod warunkiem, że w głównej hali pojawi się kamera - mówi komendant Dusiński.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dworzec PKP w Będzinie

      pasażer z Będzina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 104 / 94

      Żenada, PKP w ogóle lekceważy pasażerów, nie ma kasy, pociągi się opóźniają, porażka. Przykładowo 35 tys. Myszków (pipidowa) ma kasę, a taki Będzin nie :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama