Gdy starość nas dopadnie

    Gdy starość nas dopadnie

    Bogumiła Hrapkowicz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Prof. Popiołek: Starsi spychani są na margines, bo nie nadążają za postępem
    Z prof. dr hab. Katarzyną Popiołek, psychologiem społecznym z UŚ, rozmawia Bogumiła Hrapkowicz

    W badaniach naukowych zajmowała się pani zjawiskiem ageizmu. Czy to prawda, że świat nie lubi starości?
    Ageizm to, mówiąc najprościej, niechęć do ludzi starych, przejawiająca się m.in. ich dyskryminowaniem w różnych dziedzinach życia, także na rynku pracy. To zjawisko występuje w całej kulturze zachodniej od kilkudziesięciu lat na skalę niespotykaną w minionych epokach.

    Skąd ta niechęć? Starość jest przecież naturalnym etapem życia. We wszystkich epokach ludzie starzy cieszyli się szacunkiem otoczenia...

    Dawniej człowiek, który dożywał sędziwego wieku, dysponował znacznie większą wiedzą niż ludzie młodzi, bo gromadził ją przez długie lata. Właśnie ta wiedza i doświadczenie życiowe były jego siłą. Ale w XX w. nastąpiło niespotykane w minionych epokach przyśpieszenie rozwoju technologicznego. Wiedza, którą zgromadzili wcześniej starsi obecnie ludzie, mocno się zdezaktualizowała. I to gwałtownie zmieniło ich sytuację.

    Przestali być potrzebni?
    Nie nadążają za postępem. Dziś nawet 40-latek, który się systematycznie nie dokształca, może zostać szybko odstawiony na boczny tor. A równocześnie właśnie w wyniku postępu znacząco poprawił się ogólny stan zdrowia zachodnich społeczeństw, wydłużył się czas życia. I, paradoksalnie, to co można uznać za zdobycz cywilizacyjną, stało się wielkim światowym problemem społecznym.

    Źle, że żyjemy dłużej i cieszymy się lepszym zdrowiem?
    W zasadzie dobrze, ale trzeba wziąć pod uwagę, że ludzi starych przybywa. Przewiduje się, że w połowie obecnego stulecia na naszej planecie będzie żyło 9,3 mld ludzi, z czego 2 mld to będą osoby powyżej 60. roku życia. Pojawiają się pytania, jak ci ludzie będą sobie radzić w coraz szybciej zmieniających się warunkach, kto się będzie nimi opiekował, kto ich będzie utrzymywał? To są problemy, które budzą wśród młodszych poczucie zagrożenia.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo