W dzisiejszych rozmowach na temat budowy autostrady w północnej części powiatu częstochowskiego z projektantami i przedstawicielem głównego wykonawcy brali udział wójtowie i zarządcy dróg z gmin Kruszyna, Mykanów i Rędziny oraz przedstawiciele władz powiatu częstochowskiego - informuje biuro prasowe powiatu częstochowskiego.
Wyjściowym punktem dyskusji stała się kwestia możliwości aktualizacji projektu wstępnego, na podstawie którego opracowano prezentowany gminom i powiatom projekt budowy autostrady. Projektanci tłumaczyli, że w oparciu o projekt wstępny (z 20001 r.) podpisano umowę koncesyjną i jakiekolwiek zmiany w zakresie robót muszą być uzgodnione z generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak, jak zaznaczył wicestarosta Krakowian, zmiany muszą być wprowadzone, bo w trakcie 8 minionych lat wiele w układzie komunikacyjnym powiatu się zmieniło.
O ile zaprezentowane rozwiązania dotyczące autostrady niemal w pełni zadawalają wójta gminy Mykanów Krzysztofa Smelę, o tyle wójta gminy Kruszyny Bogusława Mielczarka wprawiają w rozpacz.
Nie dość, że mieszkańcy jego gminy stracą możliwość korzystania z popularnej Jedynki, nie dość, że czekają ich spore utrudnienia komunikacyjne w trakcie budowy autostrady, to na dodatek przez brak węzła autostradowego i sensownej drogi dojazdowej do niego w przyszłości będą mogli tylko patrzeć na mknące autostradą samochody. Wójt Mielczarek nie ukrywa, że dobra komunikacja z węzłem autostradowym to dla jego gminy być albo nie być.