Pijany kierowca miał wieźć dzieci z Jastrzębia Zdroju nad...

    Pijany kierowca miał wieźć dzieci z Jastrzębia Zdroju nad morze

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    0,44 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca autokaru, który miał dzisiaj zawieść kilkadziesiąt dzieciaków z Jastrzębia Zdroju nad morze.
    Podopieczni Ośrodka Pomocy Społecznej w Jastrzębiu Zdroju mieli dzisiaj wyjechać na kolonie nad morze. Na szczęście kierowcę autobusu chwilę przed wyjazdem w trasę zatrzymali jastrzębscy policjanci.

    - Nasz patrol z sekcji ruchu drogowego przeprowadził rutynową kontrolę autokaru na ulicy Harcerskiej. Okazało się, że 24-letni kierowca, mieszkaniec Wisły, który na miejsce przyjechał ze swojego rodzinnego miasta, jest pijany - mówi Inez Biernacka, rzecznik jastrzębskiej policji.

    24-latek został zatrzymany, o jego dalszym losie zdecyduje sąd. - Zatrzymaliśmy mu prawo jazdy. Ponieważ stan techniczny autokaru był dobry, dzieci z opóźnieniem, ale pojechały na letni wypoczynek. Organizator ściągnął nowego kierowcę - mówi rzeczniczka.

    Od początku wakacji jastrzębscy policjanci skontrolowali już ponad 80 autokarów wiozących dzieci na letni wypoczynek.

    - To pierwszy przypadek, kiedy zatrzymaliśmy pijanego kierowcę. Wcześniej zdarzały się sytuacje, kiedy policjanci stwierdzili jakieś drobne wady techniczne autokaru - mówi Biernacka.

    Nim wakacje się skończą, jastrzębska drogówka ma w planach kontrolę jeszcze 50 autokarów. We wszystkich przypadkach organizatorzy poprosili o to już wcześniej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pijany?

      Yaman49 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 39

      Nigdy nie siadam za kierownicę po jakimkolwiek alkoholu - to jako samousprawiedliwienie mojej wypowiedzi - ale nazywanie kierowcy pijanym, w sytuacji kiedy w niektórych krajach dopuszczalny jest...rozwiń całość

      Nigdy nie siadam za kierownicę po jakimkolwiek alkoholu - to jako samousprawiedliwienie mojej wypowiedzi - ale nazywanie kierowcy pijanym, w sytuacji kiedy w niektórych krajach dopuszczalny jest poziom 0,8 promila wydaje mi się nadużyciem. O ile pamiętam tzw.stan wskazujący na spożycie alkoholu to przedział pomiędzy 0,2 a 0,5 a dopiero powyżej to jest stan nietrzeźwości uznawany za przestępstwo. Sądzę,że powinno się nazywać rzeczy po imieniu i nie szukać sensacji, gdzie jej nie ma. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama