W myszkowskiej szkole nie widać końca remontu

W myszkowskiej szkole nie widać końca remontu

Krzysztof Suliga, BR

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Do 30 czerwca miała zakończyć się termomodernizacja jednej z największych myszkowskich placówek oświatowych - Zespołu Szkół Publicznych nr 3. Półtora miesiąca po terminie nie widać końca remontu.
Zleceniodawca, czyli Urząd Miasta dopatrzył się szeregu uchybień. Od 1 lipca naliczane są wykonawcy kary umowne - tysiąc złotych za każdy dzień. Do wczoraj uzbierało się już 41 tysięcy złotych.
Jak stwierdził w poniedziałek kierownik Wydziału Infrastruktury Miejskiej i Inwestycji myszkowskiego magistratu Andrzej Hagno, wykonawca utracił płynność finansową i wstrzymał prace przy elewacjach. Jednak we wtorek przy frontowych ścianach pracowało kilku robotników.


Tymczasem urzędnicy czekają na pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Chodzi o rozliczenie faktur, z których pieniądze mogliby przelać na konto wykonawcy. To mogłoby spowodować wznowienie prac na szerszą skalę. Z drugiej strony, jak mówi Hagno, firma nie przedstawiła kosztorysów powykonawczych, nie można więc zrobić częściowego odbioru robót i przelać z budżetu miasta pieniędzy za ich wykonane. Jeden z kosztorysów dotarł do urzędu dopiero we wtorek.

Firma Bilbud wygrała przetarg, bo spełniła wszystkie wymogi ujęte w specyfikacji i zaproponowała do tego najniższą cenę. Koszt całej inwestycji to ponad 1,6 mln zł. Z budżetu miasta wydanych zostanie 1,23 mln zł, 300 tys. zł to umarzalna pożyczka, a 100 tys. zł - dotacja z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Już na początku wakacji, podczas docieplania i wzmacniania stropodachu, wskutek niewłaściwego zabezpieczenia obiektu przez wykonawcę robót, szkołę zalała deszczówka. Zniszczone zostały parkiety i ściany w pracowniach komputerowych.

Woda dotarła do znajdującej się na najniższym poziomie szatni. Wskutek silnego zawilgocenia na ścianach pojawiła się pleśń. Trzeba było skuć tynki wewnętrzne i osuszyć ściany, by nie pojawił się grzyb. Wykonawca wyremontował pracownie komputerowe na własny koszt. W szatni są skute tynki i prawdopodobnie nie uda się jej doprowadzić do użytku do 1 września.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo