Solidarność z Fiat - GM Powertrain protestuje przeciw...

    Solidarność z Fiat - GM Powertrain protestuje przeciw dyrektorowi

    MT, RED

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W rocznicę podpisania Porozumienia Gdańskiego związkowcy z Solidarności w Bielsku-Białej protestują przeciwko uniemożliwieniu im świętowania tej rocznicy przez kierownictwo firmy.
    Chodzi o decyzję dyr. Maurizio Emo, prezesa dwóch spółek Fiata: Fiat-GM Powertrain, produkującą silniki diesla i Fiat Powertrain Technologies, dotyczącą usunięciu pamiątkowej tablicy historycznej oraz krzyża i ołtarza papieskiego z jednej z hal zakładu. Jak mówią związkowcy, zabrano nawet kwiaty, które z okazji rocznicy zostały tam złożone w sobotę 29 sierpnia br. - informuje Wojciech Gumułka rzecznik prasowy Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.


    W piśmie do włoskiej dyrekcji koncernu związkowcy domagają się natychmiastowego odwołania Maurizio Emo. Jego zachowanie oceniają jako międzynarodowy skandal. "W dniu dzisiejszym, kiedy przypada 29. rocznica Porozumień Gdańskich, po 29 latach musimy żądać zwrotu ukradzionych symboli. Nasz związek nigdy już nie zaakceptuje tego człowieka w zakładzie pracy i w Polsce, który stwarza wrogą, poniżającą, upokarzającą i uwłaczającą atmosferę, której celem jest naruszenie godności pracowników, praw i wolności związkowych" - piszą.

    Związkowcy z "Solidarności" oskarżają Maurizio Emo o prowadzenie planowej i systematycznej walki ze związkami w zakładzie. Jako przykład podają m i. in. nakłanianie do wypisywanie się z Solidarności i dyskryminowanie części załogi.

    Zaaresztowano nawet lilię



    Wanda Stróżyk, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność:

    Zniknęła nasza tablica pamiątkowa z krzyżem, zdjęciami papieża i ks. Popiełuszki, pod którą składaliśmy kwiaty od wielu lat. Dbali o nią pracownicy różnych naszych spółek. Najpierw FSM, potem FIAT i Powertrain. Istnieje od 6 lutego 1981 roku, od czasu zakończenia strajków na Podbeskidziu. Odbyła się tutaj msza. Zawsze świeciło się światło.

    Na czas remontu ściany w hali CD poproszono nas o odstawienie tablicy i ołtarzyka. Ściana została skończona, więc w sobotę z powrotem postawiliśmy nasz ołtarzyk. Nie przytwierdzając go, by można było w przyszłości ścianę pomalować. Dyrektor Maurizio Emo rozkazał usunięcie ołtarzyka i krzyża. Wszystko zostało zamknięte w komórce. Próbowaliśmy interweniować, ale bezskutecznie. Napisaliśmy do zarządu Fiat do Turynu, powiadomiliśmy prezydenta RP, rzecznika praw obywatelskich, zarządy regionów NSZZ Solidarność, ambasadę włoską w Warszawie i wiele innych instytucji oraz osób. To bowiem nie pierwszy przypadek sekowania przez dyrekcję Powertrainu naszego związku. mamy do czynienia z pasmem prześladowania naszego związku. Zakazane są wszelkie znaki Solidarności, pracownikom nakazano nawet usunięcie kalendarzy związku. W sobotę, w rocznicę podpisania porozumień szczecińskich, "zaaresztowano" nawet lilię, którą położyliśmy na ołtarzyku. Zamknięto wszystko.

    Gdy dziś poszłam do dyrektora złożyć pismo o zwrot tablicy z terminem do dziś do 12.00, zamknął nam drzwi przed nosem i zadzwonił po ochronę, żeby nas wyprowadziła. W ubiegłym roku porozumienie podpisywał tylko z innymi związkami, nas nie chciał widzieć. Gdy w Bielsku pojawili się przedstawiciele Rady Europejskiej, nie wpuścił ich do Solidarności, nie wpuścił w ogóle do zakładu. Nawet w czasie komuny nikt nie odważył się usunąć naszego ołtarzyka, teraz się tego doczekaliśmy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama