Data dodania: 2009-09-01 05:00:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-01 05:00:09
Zatrudnieni w spółce mają wprawdzie pracę, ale pieniądze za nią dostają w ratach (© Fot. Łukasz Klimaniec)
Pracownicy żywieckiego Famedu, firmy uważanej dotychczas za największego polskiego producenta sprzętu medycznego, mają poważne problemy finansowe.
FAMED (gość), 09.10.09, 16:07:23
Największy polski producent sprzętu medycznego działający na rynku od 1921 roku i sprzedający swoje wyroby na rynki ponad 100 krajów z całego świata, zatrudniający kilkaset osób boryka się z katastrofalną sytuacją finansową. Za ówczesny stan rzeczy jednakże nie jest winny globalny kryzys finansowy, lecz nieudolność byłego zarządu, który swoimi fatalnymi decyzjami doprowadził ten zakład do stanu totalnej zapaści finansowej. Obecnie sytuacja jest o tyle dziwna, iż pomimo ciągle napływających zamówień i nieustająego zapału wsród pracującej kadry, fabryka nie jest w stanie podjąć produkcji ze względu na brak wsparcia finansowego potrzebnego na zakup surowców produkcyjnych. Zadłużony Famed i jego nieudolny Zarząd stracił wiarygodność wsród licznych banków, u których możnaby byłoby liczyć na pomoc finansową w realizowaniu intratnych kontraktów. Z powodu wielomiesięcznych opóźnień w wypłatach pracowniczych z każdym dniem wykrusza się doświadczona i wyszkolona kadra pracownicza, bez której już teraz ciężko jest realizować podstawowe prace produkcyjno-projektowe.
odpowiedzi (0)
skomentujmajor (gość), 04.09.09, 21:45:11
jaja Pan sobie robi czy Pana też przekupili! kupiłem dzisiaj dziennik i co przeczytałem?to samo z jednym wyjątkiem tyle że w innej kolejności!i jeszcze jedno proszę zapytać Panią Joannę Krakowską z PIPu kiedy to famed wywiązał się z nakazu wypłaty zaległego wynagrodzenia,no chyba że dla PIPu wystarczy to zrobić na papierze
odpowiedzi (0)
skomentujFamed (gość), 04.09.09, 20:03:42
sypią po 200zł co tydzień tylko że te pieniądze to sa za maj zaległości a za czerwiec lipiec a teraz to juz bedzie za sierpień wypłaty nie dostaja ludzie!!! a zwiazki nic nie robia bo przewodniczacy zwiazków zasiada w radzie famedu i nie zamierza nic robic dla ludzi bo sam w tym bagnie siedzi po uszy!!!
odpowiedzi (0)
skomentujZAŁAMANA (gość), 03.09.09, 18:08:09
Panie redaktorze,może pan przy kolejnej wizycie w Famedzie porozmawia pan z pracownikami tego zakladu,bo to co mówią w biurze to kompletna wielka bzdura,kłamstwo i mydlenie panu oczu,pracownicy tego zakładu nie dostaja takich sum przelewu o jakich pan napisał,tym swoim artykułem podniusł pan tylko ciśnienie i ból głowy zwykłemu przeciętnemu pracownikowi tej Fabryki,teraz to tylko trzeba złożyć kwiaty i znicze pod główną bramą tego zakładu i zrobić mu OSTATNIE POŻEGNANIE! Ludzie sie boja tam nawet zastrajkować bo mogą nie dostać nawet tych 200zł.Famed to klęska i żeby istniał musi mu ktoś podać grubą i pełną kasy dłoń!!!.... A rada i prośba dla pana na przyszłość trzeba rozmawiać z przeciętnym pracownikiem a nie z prezesami czy derektorami tej firmy,mam nadzieje że niebawem pan napisze coś bardziej motywującego dla pracowników Famedu pozdrawiam .
odpowiedzi (0)
skomentujżyczliwy (gość), 02.09.09, 19:16:19
Panie redaktorze jeśli chce pan napisać artykuł oparty na prawdzie to proszę stanąć pod bramą po 14.00 i zapytać zwykłych pracowników.Związkowcy zamydlili panu oczy i wyszedł artykuł który mija się z prawdą.A to że potrafi pan pisać to każdy wie.Proszę o jeszcze jeden artykuł ale oparty na faktach i prawdzie a nie byle co napisane na kolanie.
odpowiedzi (0)
skomentujanonim (gość), 02.09.09, 18:26:07
Panie Gardas to co tutaj jest napisane to kompletne bzdury cały czas płacą po 200 pln a nie 250 czy 260 i to tygodniowo i załoga liczy ponad 800 osób ja nie miałem żadnych 400 ani 600 zł tylko 200.... i wcale nie jest lepiej jak Pan to napisał.....
odpowiedzi (0)
skomentujfizyczny (gość), 01.09.09, 22:50:10
Jakie 400-600 zł? Panie Gardaś albo pan dotarł do nieodpowiednich ludzi albo panu bajek ktoś naopowiadał.Jeśli te rewelacje ma pan od związkowców to się wcale nie dziwię że zrobili pana w bambuco.Z nami też tak pogrywają.Wieszane jest jakieś pismo z datami kiedy będzie coś płacone a następnego dnia ten papier jest już nieaktualny i nadaje się do kosza.A panią Niemczyk proszę się nie przejmować,ona nigdy nie ma czasu na rozmowę na temat płac,zaległości itp.Ona jest z innej bajki i w ogóle nie czuje się za to co się stało z zakładem współodpwiedzialna.Zresztą drugi vice-prezes, już były na szczęście, to też takie niewiniątko.Ale jak było dobrze to fajnie się kasę(sporą)brało.Teraz głowa w piasek a winni są kosmici.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.