Czytelnicy Polski Dziennika Zachodniego odmienili los Oli

    Czytelnicy Polski Dziennika Zachodniego odmienili los Oli

    Grażyna Kuźnik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Siedemnastoletnia, osierocona Ola Glanc z Siemianowic, która cudem przeżyła katastrofę hali Międzynarodowych Targów Katowickich - dzięki naszym Czytelnikom spędziła wymarzone wakacje.
    Chociaż nie wierzyła, że czeka ją jeszcze coś dobrego, pojechała w sierpniu nad Bałtyk i w góry, a zawodu będzie uczyć się w przedszkolnej kuchni. Dziewczynkę udało się wyrwać z depresji tylko dzięki ludzkiej życzliwości

    - Miałam ekstra wakacje. Poznałam koleżanki, teraz piszemy do siebie. Było wesoło, chodziłam na wycieczki, tańczyłam, bawiłam się - opowiada Ola z radością. Jej babcia przyznaje, że wnuczka wróciła odmieniona. Wypoczęta, opalona, więcej mówi, często się śmieje. Przedtem prawie w ogóle się nie uśmiechała, po wypadku niemal przestała mówić, rzadko wychodziła z domu.

    Ola w MTK straciła matkę. Niedawno zmarł jej ojciec. Została sama i chora. Po wydobyciu spod gruzów hali, gdzie leżała całą noc, nie wróciła do zdrowia. Przeszła kilka operacji, miała zgruchotaną miednicę. Z powodu strasznych przeżyć Ola zamknęła się w sobie, była w głębokim szoku. Dziewczyną opiekują się teraz 80-letni dziadkowie, ale na jej wakacje zabrakło im pieniędzy. Martwili się, że stan Oli jeszcze się pogorszy. Nie miała przyjaciół, bo długo leżała w szpitalu, musiała zmienić szkołę. Tęskniła do rówieśników.

    Historię Oli opisaliśmy w czerwcu. I jak zawsze nie zawiedliśmy się na naszych Czytelnikach. Zaczęli działać natychmiast; czasu było już mało. Dzięki nim dowiedzieliśmy się, jak wiele dzieci może liczyć na pomoc ludzi, działających w fundacjach, które nie szukają rozgłosu. W ich sercach znalazło się także miejsce dla Oli. Pojechała na wymarzone wakacje i znalazła przyjaciół.

    Pierwszą połowę sierpnia spędziła na koloniach w Pogórzu, organizowanych przez parafię św. Szczepana w Katowicach Bogucicach. Drugą nad morzem w Łebie, na koloniach Fundacji "Andrzej" z Zabrza. Ola wróciła z wakacji pełna nadziei, bo czeka na nią ważna praktyka zawodowa w przedszkolu nr 15 w Siemianowicach. To także skutek naszego artykułu i wrażliwości tych, którzy nas czytają.

    Łańcuszek ludzi dobrej woli sprawił, że 17-letnia Ola Glanc z Siemianowic, jedna z ofiar katastrofy Międzynarodowych Targów Katowickich, pojechała na darmowe wakacje, poznała serdecznych ludzi, a teraz zacznie praktykę zawodową. Jej los wzruszył wielu ludzi.

    Ola nie ma rodzeństwa, niedawno pochowała ojca, a w katastrofie MTK straciła matkę. Pogrążyła się w głębokiej depresji.
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama