Matki niepełnosprawnych dzieci pikietują w stolicy

Matki niepełnosprawnych dzieci pikietują w stolicy

Krzysztof Szendzielorz

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Samą miłością dzieci nie nakarmimy - pod takim hasłem przed Kancelarią Premiera w Warszawie pikietuje około 100 rodziców niepełnosprawnych dzieci.
Protest przed Kancelarią Rady Ministrów ma przekonać rząd do nowych rozwiązań prawnych, ułatwiających opiekę dzieci niepełnosprawnych. To zajęcie często tak pochłania matki, że nie mają już czasu pracować zawodowo. A pomoc państwa w tym zakresie jest zbyt mała.

Do Warszawy pojechały matki skupione wokół internetowego forum "Razem możemy więcej". Wśród uczestniczek pikiety są także kobiety ze Śląska i Zagłębia. Członkinie Stowarzyszenia "Serdeczni" z Tarnowskich Gór zbierają podpisy pod zmianą ustawy o wcześniejszych emeryturach.

O tej akcji pisaliśmy dwa miesiące temu. Matki twierdzą, że należy im się możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę, nawet jeśli nie mogą się wykazać co najmniej 20-letnim okresem zatrudnienia. Bo pracodawcy niechętnie je zatrudniają. A kobiety nie mogą często pogodzić opieki nad chorym dzieckiem z pracą. W połowie lipca Krystyna Busek, jedna z mam, informowała, że zebrała już ok. 2 tys. podpisów osób popierających zmianę ustawy, a potrzeba ich co najmniej 100 tys. Teraz kobiety mają dwa razy tyle podpisów, ale to wciąż za mało. - Nawet, jeśli nie uda nam się przeprowadzić zmian w ustawie emerytalnej, to chcemy, aby uznano opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem jako zawód - mówi Krystyna Busek.

Wprawdzie we wtorek premier Donald Tusk spotkał się z matkami z forum "Razem możemy więcej", ale kobiety postanowiły pikietować mimo wszystko. - Chcemy głośno wyrazić swoje argumenty - tłumaczy Busek. Chociaż rząd podniósł wysokości świadczenia pielęgnacyjnego z 420 do 520 zł, to jednak matki uważają, że jest to za mało. W Warszawie będą domagały się też m.in. zniesienia progu dochodowego, uprawniającego do otrzymywania świadczenia pielęgnacyjnego, wprowadzenia rozwiązań prawnych, ułatwiających powrót do pracy oraz możliwości uznania opieki nad osobami niepełnosprawnymi za pracę zawodową.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Niepełnosprawni

D (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

Sybirak winą rodziców mogą być ludzie myślący jak Ty a nie dzieci niepełnosprawne. W mojej rodzinie nigdy nie było niepełnosprawnej osoby a ja jednak urodziłam takie dziecko. Czy to oznacza że...rozwiń całość

Sybirak winą rodziców mogą być ludzie myślący jak Ty a nie dzieci niepełnosprawne. W mojej rodzinie nigdy nie było niepełnosprawnej osoby a ja jednak urodziłam takie dziecko. Czy to oznacza że każda kobieta w ciąży powinna robić badania o jakich mówisz i jesli okaże się że jej dziecko może być obciązone jakimś zaburzeniem czy chorobą powinna je usunąć z czystym sumieniem żebu odciązyć społeczeństwo?! A może jeśli u niej w rodzinie wystąpił taki przypadek odebrać jej prawo do zostania matką?! Zastanów się człowieku zanim coś powiesz. Nie wiesz jakim wyrzeczeniem dla wielu matek jest opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym.Zyczę długich lat życia w zdrowiu i dostatkuzwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Niepełnosprawni

Sandra (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

Sybirak,zastanów się co piszesz...Rodzice się przebadają,płód okaże się zdrowy ale podczas porodu nastąpią komplikacje i dziecko zostanie sparaliżowane...Albo urodzi się zdrowe,pójdzie do szkoły i...rozwiń całość

Sybirak,zastanów się co piszesz...Rodzice się przebadają,płód okaże się zdrowy ale podczas porodu nastąpią komplikacje i dziecko zostanie sparaliżowane...Albo urodzi się zdrowe,pójdzie do szkoły i wracając z niej potrąci je samochód,zostanie jak roślina...KAŻDEGO może to spotkać,więc ugryź się w język zanim coś palniesz.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Niepełnosprawni

mar (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

Panie Sybirak. Najczęściej niepełnosprawne dzieci to nie wina rodziców. Nie żądamy, aby opiekowało się nimi państwo, ale, żeby dało nam możliwości, abyśmy się sami nimi należycie opiekowali. Życzę...rozwiń całość

Panie Sybirak. Najczęściej niepełnosprawne dzieci to nie wina rodziców. Nie żądamy, aby opiekowało się nimi państwo, ale, żeby dało nam możliwości, abyśmy się sami nimi należycie opiekowali. Życzę zdrowia i długich lat życia. Oby nikt nie musiał się panem opiekować na starość.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Niepełnosprawni

Sybirak (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

Czy niepełnosprawne dzieci to wina społeczeństwa, czy rodziców? W/g mnie przyszli rodzice powinni poddać się badaniom, jeżeli w ich rodzinach zdarzały się już dzieci niepełnosprawne. Urządzanie...rozwiń całość

Czy niepełnosprawne dzieci to wina społeczeństwa, czy rodziców? W/g mnie przyszli rodzice powinni poddać się badaniom, jeżeli w ich rodzinach zdarzały się już dzieci niepełnosprawne. Urządzanie pikiet i żądanie, by ich dziećmi zaopiekowało się społeczeństwo, to nie fair.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo