Czmychamy

Małgorzata Powązka

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Brutto 4,5 tys. zł - tyle zarabia się średnio w Katowicach. Najwięcej w porównaniu z innymi stolicami województw. Ale to za mało, żeby zatrzymać mieszkańców. Uciekają.
Przeprowadzają się za miedzę lub dwie. Ich potrzebę kontaktu z industrializacją wyczerpuje
dniówka.

Potem natura ciągnie człeka w las, albo na urocze pobocze. Gdzieś w Jurę, Beskidy, itp. Się dojedzie stamtąd coraz lepszymi drogami, bo przez okno np. przy Mikołowskiej nie da się bratać z naturą.

Gdybyż jeszcze jakiś zamiennik: krakowski, czy wrocławski rynek. Ale nic z tego - tylko pył zawieszony i dwutlenki. Jeśli władze nie zauważą, że ze wzrostem tzw. dobrostanu, rośnie apetyt na piękne okoliczności przyrody, Katowice popołudniami zamrą. Jeszcze bardziej.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo